Gość: "zadowolony"
IP: *.centertel.pl
21.07.09, 15:00
Kredyt mieszkaniowy w EURO.
Ponad dwa miesiące na rozpatrzenie wniosku. Z tygodnia na tydzień odwlekanie
wydania decyzji. Ciągłe informacje, że decyzja zostanie podjęta w następnym
tygodniu. W tym czasie oczywiście podniesienie marży kilka razy. Wszystko
podobno przez dużą ilość wniosków. Wreszcie udalo mi się uzyskać pozytywną
decyzję(ale to akurat było jasne), przez „przypadek” zbiegło się to z
osłabieniem euro względem pln. Następnie oczekiwanie na przygotowanie umowy,
już dwa tygodnie i znów podobno masa wnioskow. Euro spada nadal, jak osiągnie
poziom minimalny pewnie dostanę umowę do podpisania.
Zero szacunku do klienta, żenujące i śmieszne tłumaczenia.