przedziwna1
23.11.06, 16:49
Zaczelo sie na forum Morze o dzikach, ktore chodza po plazy. I postanowilam
troche o zwierzakach popisac tutaj.
Dzikow ci u nas pod dostatkiem. Maja tu swietne warunki: lasy, trzcinowiska i
dobrych ludzi, ktorzy na nie nie poluja ( zakaz polowan ! ). Jedynym wrogiem
dzikow sa samochody i nieracjonalny rozwoj budownictwa. Ale one trwaja i sa w
coraz wiekszej symbiozie z czlowiekiem. Zima czesto gloduja, ostatnie jesienie
nie obfitowaly w zoledzie. Wiec od jesieni do zimy podchodza blisko zabudowan,
smietnikow, sklepow. Mieszkam na malym osiedlu, blokowisku, poza centrum Dz.
Widok dzikow pasacych sie na trawniku pod oknem nie jest tu czyms wyjatkowym.
Juz nie. Moje psy to tez sie juz nauczyly, ze dzikow sie nie goni. Mozna je
wystawic, poszczekac ewentualnie, ale gonic nie ma po co. Bo dziki nie
uciekaja. Zazwyczaj odchodza spokojnie machajac ogonkami. Wiosna znikaja z
osiedla,a latem laza po lesie i strasza turystow :)