cold.wind.blows
23.09.09, 20:09
Dziś pierwszy dzień jesieni (kalendarzowej). I jakoś nostalgicznie
mi się zrobiło. Pora roku, którą lubię najbardziej i tą złotą i tą
słotną też. Pierwsza po rozstaniu. Trochą z niepokojem witam ją tym
razem. Pewnie dlatego, że z tą porą roku wiąże się najwięcej
wspomnień (tych pozytywnych). Nie wiem ,może jak się przejdzie cały
cykl czterech pór roku i wspomnień z tym związanych, to później jest
już łatwiej. Chyba melancholia mnie ogarnia.