23.09.09, 20:09
Dziś pierwszy dzień jesieni (kalendarzowej). I jakoś nostalgicznie
mi się zrobiło. Pora roku, którą lubię najbardziej i tą złotą i tą
słotną też. Pierwsza po rozstaniu. Trochą z niepokojem witam ją tym
razem. Pewnie dlatego, że z tą porą roku wiąże się najwięcej
wspomnień (tych pozytywnych). Nie wiem ,może jak się przejdzie cały
cykl czterech pór roku i wspomnień z tym związanych, to później jest
już łatwiej. Chyba melancholia mnie ogarnia.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 :))) 23.09.09, 20:23
      Kiedys co październik jeździlam w Tatry. Mam nawet na koncie przejście przez
      Świnicę do 5 Stawow 31 października - chyba jednak szczyt moich wysokogorskich
      mozliwości (snieg byl i lod).
      Mnie jesień uspokaja, światlo jest lagodne i kolory "moje". I powietrze
      specyficznie pachnie, w gorach zwlaszcza. A jak przyjdą wiatry i ulewy, doceni
      sie dom.
      • cold.wind.blows Re: :))) 23.09.09, 20:47
        nangaparbat3 napisała:

        > Mnie jesień uspokaja, światlo jest lagodne i kolory "moje". I
        powietrze
        > specyficznie pachnie, w gorach zwlaszcza. A jak przyjdą wiatry i
        ulewy, doceni
        > sie dom.
        Ładnie napisałaś. Mnie to nie wiem, czy uspokoi tym razem, ale będę
        chłonął. Wiosna, lato przeszły prawie niezauważone i bez sentymentu
        prawie. Za to jesień kocham. Zobaczymy, czym mi się odwzajemni.
      • kasiapfk Re: :))) 23.09.09, 20:59
        To też moje kolory. Od zawsze. Jesień jest taka kojąca i ciepła
        mimo, że czasem słotna i deszczowa i wieje już zimowymi wiatrami.
        Doceni się dom... fajnie napisane. smile
        • cleer13 Re: :))) 23.09.09, 21:28
          Nie chciałabym Wam psuc tego nastroju, ale ja boje sie tej jesieni.
          Mam klopoty z zasypianiem, więc wstawanie po ciemku jest jeszcze
          trudniejsze niż bylo latem. I tak szybko robi sie ciemno - trudniej
          spotykac się ze znajomymi, nikomu nie chce wychodzic się z domu. A
          tak fajnie było posiedziec z jakąs kolezanka w ogródku piwnym. No i
          te długie puste wieczory...
    • ania7718 Re: Jesień 23.09.09, 22:15
      I mnie ogarnia melancholia, a nawet przygnębienie,2 dni temu
      uprawomocnił się mój wyrok.Jestem wolna, a nie chce być tak bardzo
      przyzwyczaiłam się do bliskości drugiej osoby nawet nie chodzi tu o
      fizyczną bliskość,zawsze był ktoś-On a teraz pustka.Nie wiem kiedy
      uporam się sama ze sobą, czuje żal sama nie wiem do kogo, do czego.
      Nie tak miało wyglądać moje życie.Czasami myślę że może za bardzo
      się postawiłam,przecież nie chciałam wiele,chciałam tylko mieć
      dziecko i wsparcie w tym wszystkim, a nie zostało mi nic.
    • sonia_30 Re: Jesień 23.09.09, 23:43
      Najbardziej dla mnie melancholijna pora roku i najbardziej
      aromatyczna... Zapach palonych liści, leżakujących na słonecznej
      werandzie jabłek, powideł śliwkowych, grzybów.. Tylko listopad jeśli
      mglisty i deszczowy, wprawia w przygnębienie
      • eutherpe Re: Jesień 24.09.09, 09:29
        Uwielbiam jesień, te klimatyczno-mroczno-ciemne wieczory, szybko zapadający
        zmierzch, lubię patrzeć na ludzi,kiedy szybko biegną do swoich mieszkań aby tam
        włożyć ciepłe kapcie, włączyć muzykę, zapalić lampy, zaparzyć gorącą herbatę i
        po prostu sobie "coś tam działać". Samotne wieczory?Mogą być i latem, tak samo
        przykre. Znajomi?Jak "sprawdzeni" to i w słotę mogą przyjść z parasolem.
        Jak narazie jestem i samotna i sama. Strasznie to brzmi. Dobrze,że córcia i
        sunia w domu towarzyszą.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka