Jestem 2 lata po rozwodzie, dotąd spotykałem się z synem 1 lub 2 razy w
tygodniu i co drugi weekend w sobotę. Ma 9 lat. Gdy zaczął się rok szkolny syn
sie nie chce już ze mną spotykać w tygodniu, tłumaczy to tym, że ma dużo zajęć
związanych ze szkołą. Rozmawiałem z ex i ona mu zaproponowała jeden dzień ale
mimo to nie chce się ze mną spotykać nie podając konkretnych powodów.
Pozostaje nam co druga sobota przy czym gdy spotkaliśmy się tydzień temu to
poświęcił mi raptem 3 godziny. Wczoraj ex mi powiedziała że w soboty Syn
będzie mi poświęcał tylko 3 godziny bo "on tak chce". Rozmawiałem z nim także
i niestety potwierdził to. Jestem w kropce i nie wiem co mam z tym zrobić

(???? czuje że tracę z nim kontakt...Macie jakieś pomysły co z tym zrobić ???