Dodaj do ulubionych

zdradził mnie z moją przyjaciółką

16.10.09, 09:18
Po 12 latach małżeństwa i 17 latach spędzonych razem dowiedziałam
sie że mój mąż od roku spotyka się z moją przyjaciółką. I nie jest
to tylko seks, oni się kochają. Kisdy o wszystkim sie dowiedziłam on
postanowił zerwać z nią i zostać w domu, mamy dwóch synów. Prosi o
wybaczenie. Nie wiem co robić pozwoliłam mu na razie zostać chyba go
dalej kocham, a poza tym dzieci... Jestem załamana, mój
dotychczasowy świat sie zawalił. Niby zaczęliśmy wszystko od
poczatku, ale ja codziennie płaczę, nie mogę sie pozbierać. Co robić
jak zapomnieć o tym? Pomóżcie!!!
Obserwuj wątek
    • darka49 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 09:31
      Musisz sama podjąć decyzję, ale generalna zasada jest taka, że jak
      jest z gatunku zdradzających to powtórzy się historia.No i czy
      potrafisz mu tak naprawdę wybaczyć? Zagoisz rany? Zaufasz?
      • olenk-a321 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 09:42
        Wydaje mi się że to był pierwszy raz, ale jaki? Staram sie mu
        wybaczyć, ale cały czas myślę jak to się mogło stać, jak mogli mi to
        zrobić. Chciałbym mu wieżyć i co najgorsze ja mu wieże. Ale to tak
        bardzo boli.
        • darka49 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 10:22
          Jednakże czegoś nie rozumuem.Piszesz że to nie był seks, że łaczy
          ich miłość. To dlaczego on chce zostać z tobą?
          • olenk-a321 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 10:52
            Był seks, ale było też uczucie. Został z nami bo moze sie
            przestraszył, jak to facet. Został bo kocha dzieci, bo chce być z
            nami. Podobno podjeli decyzję że kończą z tym bo nie chcą ranić
            swoich rodzin. Teraz po wszystkim wie że zrobił źle
            • douglas.beauty Podwojna zdrada 16.10.09, 11:35
              Zostalas podwojnie zdradzona - przez "przyjaciolke" i meza.
              Miej choc odrobine godnosci wlasnej i wystaw panu mezowi walizki za
              drzwi - nie rozumiem jak po tak strasznym sk.....nstwie mozesz
              jeszcze rozwazac dalsze trwanie w zwiazku???!!!!!
              • olenk-a321 Re: Podwojna zdrada 16.10.09, 11:45
                Chyba nie potrafię, boję sie o siebie o dzieci... Chciałabym dać mu
                szansę ale czy bedę potrafiła na nowo mu zaufać i zapomnieć. Nie
                potrafię podjąć decyzji, każde wyjście jest zle.
                • sonia_30 Re: Podwojna zdrada 16.10.09, 12:40
                  Boisz się czego? Że sobie nie poradzicie finansowo, czy coś innego w
                  grę wchodzi?
                  Ja próbowałam trwać, bo wydawało mi się że da się razem dalej, że
                  dla tego co było warto i w końcu z uwagi na dziecko. Przedłużanie
                  agonii, tak jakbym plaster z wielkiej rany zrywała powoli po
                  milimetrze, zamiast zerwać jednym zdecydowanym pociągnięciem.
                  Parę lat poświęciłam dla czegoś z czego nie wyszło nic, zafundowałam
                  i sobie i dziecku kompletnie niefajne klimaty. Być może miałoby to
                  cień szansy, gdybym zastosowała podejście które opisał Ravny. Ja
                  natomiast pozwoliłam zostać, szanowny małżonek uznał natomiast że
                  skoro tak, to luz, można sobie brykac fikać i swawolić, ukrywac się
                  nie trzeba, jest lepiej niż było. Podejmując taką decyzję zdjęłam mu
                  jednocześnie z ramionek ciężar odpowiedzialności za cokolwiek.
            • sonia_30 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 11:46
              A Twoja decyzja? Bo to Twoje życie jest. Rany świeże, trudno się
              pozbierać, ale musisz się skupić na znalezieniu odpowiedzi na to
              pytanie. Z doświadczenia powiem że cholernie trudno wybaczyć, bo
              zapomnieć i wymazać się nie da, zaufanie znika i ogólnie jest do
              bani.
              • tarantula007 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 12:12
                Olenka, ja dla odmiany myślę, że wyrzućić męża zdążysz, ale jeśli
                wyrzucisz pochopnie to powrót raczej już jest niemożliwy, a może
                facet naprawdę żałuje.... Każdemu może zdarzyć się w życiu zrobić
                coś głupiego ... Ja bym poczekała i zobaczyła co bedzie dalej. W
                koncu wasze małżeństwo trwa już sporo lat ... więc chyba takie złe
                nie było.... Co nagle to po diable, działanie pod wpływem świeżych
                emocji nie jest najrozsądniejsze...
    • ravny Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 12:11
      Nalezało męża wyrzucić z domu. Parę miesięcy by pomieszkał bez ciebie i miał
      czas przemyśleć sobie co dla niego ważne i jeśli jest to rodzina z tobą, to
      powinien się starać wrócić do ciebie i cię przeprosić, zupełnie zrywając
      kontakty z tą drugą.
      A Ty miałabys czas przegryźć swoje uczucia w samotności, nie musząc patrzeć co
      dzień teraz na niego i zatruwać sobie życie rosnącą nienawiścią. Gdybyś uznała,
      że ból już zelżał i chcesz mu wybaczyć to wtedy pozwolić wrócić.
      A tak- facetowi nadal wygodnie się żyje a z ciężarem zdrady przede wszystkim ty
      się zżymasz.




    • plujeczka Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 12:22
      a teraz ty zdraź go z jego najlepszym kolega, przyjacielem i mu o
      tym powiedz.Wówczas jego bedzie bolało, ciebie bdzie bolało i
      obydwoje poznacie uczucie zdrady i wybaczenia.
      Niesttey z par, które znam facet , który zdradził i pozornie "
      wrócił na łono rodziny'robi to kolejny raz a bezkarnośc go po prostu
      rozzchwala.A do tego ta swiadpomośc ,że ma powodzneia matko Boska
      kto by z tego nie chciał skorzystać,
      • scriptus Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 14:12
        Plujeczko, to bzdura, eskalacja złego nie doprowadzi do dobrego.
    • marek_gazeta Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 12:39
      Po pierwsze, bardzo mi przykro. Domyślam się, że nie jest Ci łatwo.

      Kilka uwag:

      1. Nie wybaczaj zbyt łatwo. Facet przez rok bawił się z przyjaciółka, a zerwał z nią (tzn.: oświadczył, że zerwał) już po tym, jak się wszystko wydało. Teraz powinien udowodnić, że mu zależy. Zgadzam się, że (o ile jest to możliwe, skoro jednak wykazuje skruchę, to wydaje się, że jest) powinnaś wystawić mu walizki za drzwi i zmusić do pomieszkania samemu przez co najmniej 2-3 miesiące. Kocha - wytrzyma. Nie wytrzyma - tzn. że i tak jego skrucha była fikcją na potrzeby chwili. Przez ten czas obydwoje wszystko przemyślicie.

      2. Żadnego seksu i żadnych czułości do momentu, kiedy nie uznasz, że wystarczy.

      3. Uświadom mu, że to była ostatnia zdrada - kolejna będzie oznaczać automatyczny rozwód. Podobnie jak próba spotkania z przyjaciółką - ma z nią zerwać wszystkie kontakty.

      4. Przyjrzyj się krytycznie sobie - i zastanów się, co w sobie zmienić, aby stać się bardziej atrakcyjną kobietą (w sensie ogólnym, a nie dla niego). Jeśli zanadto poświęciłaś się rodzinie i dzieciom, czas skupić się na sobie. Praca, hobby, forma fizyczna, salony piękności itp. A kiedy wróci do domu (jeśli wróci), przerzuć na niego część obowiązków i pilnuj czasu tylko dla Ciebie.
    • mola1971 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 14:18
      Powiem Ci tak... Swego czasu byłam w podobnej sytuacji (choć na
      szczęście żadna z wielu nie była moją przyjaciółką), więc rozumiem
      Twój żal, ból i rozterki. Wiesz co mi pomogło? Po ostatniej zdradzie
      mojego (już na szczęście byłego) męża przypomniało mi się pewne
      chińskie przysłowie, które mówi: "Puść to. Jak wróci jest twoje. Jak
      nie - nigdy nie było."
      I tak zrobiłam.
      Puść go. Nie kombinuj, nie zatrzymuj. Daj sobie i jemu czas, niczego
      nie przyspieszaj a za jakiś czas sama będziesz wiedziała czego
      chcesz i co jest dla CIEBIE ważne i dobre.
      • noemi123 Wtrącę się w dyskusję 16.10.09, 14:40
        i powiem tak: żałuje że miał romans tylko dlatego że się
        dowiedziłaś. Gdybyś się nie dowiedziała nadal by romansował i NIE
        ŻAŁOWAŁ.
        Żałowałby w tym momencie gdyby sam zerwał i Ci powiedział że
        romansował ale z tym skończył. Teraz i ona i on mają tylko stracha
        przed konsekwencjami swoich uciech cielesnych i taka jest prawda.
        Czy zapomnisz? Nigdy nie zapomnisz i nie wybaczysz, nie wierzę w
        to.To Cię będzie zjadało, Twoje uczucie będzie powoli się wypalało.
        Nawet myśl o dzieciach nie złagodzi bólu. Będzie spał z Tobą a
        myślał o kochance. Zdrada emocjonalna jest najgorszym rodzajem
        zdrady.
        Lżej byłoby gdyby skorzystał z agencji towarzyskiej bo to jak
        skorzystanie z toalety publicznej. Ale to była Twoja przyjaciółka i
        Twój mąż. Wiem co piszę, przerabiałam to.
        Teraz jestem sama. bałam się że nie poradzę sobie. Daję radę i
        emocjami i z dzieckiem i z pracą. Oskubałam go finansowo bo miłostki
        na boku kosztują. Słono zapłacił. Nie żałuję.
    • plujeczka Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 14:52
      widzisz jesli w układzie w który wplatał się z własnej woli twój mąż
      jest miłość jak sama piszesz to bądź pewna ,ze nie zakonczą tego
      romansu.Nawet jesli rozejda się na krótka chwile to wspólnie
      spedzone dni i noce bo pewnie takie były, seks wczesniej czy pozniej
      da znac o sobie, wspomien i uniesiń nie da się wymazać gumka
      myszka.Zobacz jak tobie jest trudno wymazać męza z głowy , z pamieci
      bo wciaz przywołujesz wspólne ,miłe spedzone razem chwile a oni,
      sadzisz ,ze przerwali to co ich połączyło.oBY BYŁO TAK JAK TWÓJ MĄŻ
      MÓWI ALE POWIEM CI ,ZE NIE BARDZO W TO WIERZĘ, PO PROSTU BEDA
      BARDZIEJ UKRYWAC SWÓJ ZWIĄZEK I STWARZAC POZORY ,ZE WSZYSTKO "
      WRÓCŁO DO NORMY".
      • noemi123 Re: zdradził mnie z moją przyjaciółką 16.10.09, 15:01
        kobieta.interia.pl/psychologia/porady/news/jak-przezyc-zdrade,1382837,2715

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka