zmeczona100
14.11.09, 17:59
Witam,
mam ciekawą kolekcję SMSów od mojego "męża" i jego kochanki. W sam raz
nadają się na dowody do sądu. Pytanie tylko takie: jak je przygotować,
aby nie można było ich podważyć? Na razie mam spisaną ich treść, no ale
gdyby mój "mąż" zabrał mi telefon i je wykasował, to przecież nie
mogłabym udowodnić, że to faktycznie są zapisy SMSów...
PS Telefon jest mój- oni pisali do mnie.