Witajcie,
swoją historię opowiem kiedyś, na początek pytanie techniczne:
W chwili obecnej zarabiam minimum socjalne - alimenty, które płacę dzieciom (2
córki, 4 i 10 lat) to minimum 1000 zł miesięcznie - dzięki pomocy mojego ojca.
Według prawniczki mojej żony możliwości zarobkowe mam duże - studia, języki
obce itd. Co się stanie, jeśli pomimo najniższych zarobków zasądzone mi
zostaną alimenty w wysokości 1600 zł, o które wnioskuje strona przeciwna? A
dokładniej: co się stanie, jeśli dalej uparcie będę płacił mniej? zakładam
wersję najgorszą, tzn. sąd, komornik, brak możliwości egzekucji itd. Pójdę do
więzienia? prawdo jazdy zabiorą?
komornika się nie boję, bo jestem bankrutem - tylko żona ciągle myśli, że
gdzieś kasę ukryłem

tylko siłowni w pierdlu mi nie trzeba
pozdrawiam