pendzacy_krolik
24.01.10, 18:19
Czuje sie wewnatrz totalnie wypalona, nie ma we mnie
nic,uczuc,mysli,emocji. po 20 latach malzenstwa, w tym 3 spedzonych
na rozmyslaniach o rzekomej zdradzie meza i zmianach w jego
charakterze,nagle - nieumiejetnosci dogadania sie w podstawowych
sprawach, ciszy, przerywanej od czasu do czasu jakas zlosliwa uwaga,
mysle,ze to juz naprawde koniec. Czy tez tak sie czuliscie przed
podjeciem ostatecznej decyzji,czy mieliscie jednak emocje i uczucia?
Jak ten moment rozpoznac?