Jak zapewne niektórzy pamiętają, od roku mam dziecko przy sobie.
Kosztowało to mnóstwo walki, czasu ale opłacało się jak żadna
inwestycja na świecie. Dwa razy badania w RODK, kilka rozpraw i ....
dziecko ma być znowu badane. Tym razem przez Instytut Ekspertyz
Sądowych w Krakowie!! To w tej chwili propozycja i żądanie mojej
prawie eks. I zamiast skończyć sprawę, zacząć normalnie żyć - jeśli
sąd się zgodzi - następne kilka lat (ok 5 lat czeka się na termin w
IES wg mojego znajomego prawnika) bedę czekał na badanie w IES - a
potem ...? Dzieciak będzie prawie pełnoletni!!

Co Wy na to?
Miał ktoś do czynienia z IES w Krakowie?