marzenia70
18.02.11, 19:30
Witam. Mam kłopot z obliczeniem wysokości wentualnych alimentów. wraz z obecnym jeszcze mężem wychowujemy dwoje dzieci. jedno w wieku szkolnym, nastoletnia córka oraz synka w wieku przedszkolnym. Wspólnie utrzymujemy mieszkanie tzn. mąż płaci czynsz w wysokosci ok. 200,00zł. miesięcznie. ja pokrywam koszty gazu ok. 300 zł. co drugi miesiąć plus wyrównanie pod koniec roku w wys, ok. 600,00zł, prąd ok. 250,00zł. miesięcznie, 120,00telefon. Dozdtkowo po połowie płacimy za przedszkole prywatne- z powodu braku miejsc w publicznym. Jest to kwota po 400,00zl. ja i mąż. Mąż nie uważa za stosowne dawac mi pieniedzy na utrzymanie dzieci gdyz sam kupuje to co uważa za stosowne. Tak więc w ciągu tygodnia jest to kwota ok. 60,00zł. najwyżej którą wydaje na zywność. Ja zarbiam ok. 2400,00 z czego płacę raty za remont naszego wspólnego mieszkania tj. 850,00zł. miesięcznie. Mąż ok. 4000,00zl. Po wypłacie po opłaceniu rachunków właściwei zostaje mi jakieś 300-400zł. Podejmuje rózne dodatkowe pracę aby nie musieć go prosić o nic ale czasami sytuacja jest katastrofalna gdy zepsuje sie samochód lub wypadna dodatkowe rachunki. Mieszkanie zostało wyremontowane w celu sprzedaży. Mąż zdeklarował sie, że to on zajmie sie sprzedażą mieszkania i od września nic w tym kierunku nie zrobił. W domu przebywa w czasie kiedy ja pracuje. jak wracam z pracy on przenosi sie do matki która gotuje dla niego obiady. Jest tam przez męża zapraszana na obiad jak jest teściowa nastoletnia córka. Mąż ma argument, że córka jada u babci. Mnie trafia jasna cholera gdyż potrafie ugotować obiad i to całkiem nieżle. Rozmowy że życze sobie aby córka jadała w domu do nieczego nie prowadzą gdyż pan woli dac openiądze matce . Nie chce z nim wojować ale juz wysiadam finasowo. Zdecydowałam się złożyc w końcu pozew o rozwód po dwóch latach cierpliwego oczekiwania . Nie wiem jak obliczyc wysokość alimentów bo juz po tym wszystkim zaczelam myśleć ze poprastu on będzie dawał na dzieci tyle ile uzna za stosowne a ja muszę poszukać sobie trzeciej pracy. tylko że juz padam na twarz. Co myslicie?