mamameg
27.06.11, 23:39
Dzisiaj byłam na sprawie o ustalenie ojcostwa i o alimenty. Ojciec mojego dziecka wstał i oświadczył w sądzie, że nie zamierza się kontaktować z dzieckiem, gdyż spotkania ze mną są dla niego straszliwą traumą. No i ma nadzieję, że się z kimś zwiążę i dziecko będzie miało ojca. Sędzina bardzo mu współczuła i zasądziła 200zł alimentów.
Czuję się jakby ze mnie zakpiono. Mężczyzna nic nie musi, wystarczy, że rzuci ochłap w postaci groszowych alimentów i może mieć swoje dziecko w d.pie.