kuwra1
30.09.11, 05:07
No właśnie, co?
Ja dłużej już bez seksu nie wytrzymam, stąd moje pytanie jak ten problem inni rozwiązują?
Brak seksu doskwiera mi do tego stopnia, że postanowiłem wyskoczyć na 2-3 tygodnie do Pattaya w Tajlandii. Problem w tym, że co najmniej do końca listopada uwiązany jestem w kraju sprawami zawodowymi, nie mogę się ruszyć nawet na tydzień bo mam 2 spore kontrakty otwarte.
Moje pytanie kieruję głównie do osób z doświadczeniami w epizody seksturystyczne, może niekoniecznie Tajlandia a jeżeli, to może niekoniecznie Pattaya?
Na miejscu nie chcę się realizować w przedmiocie dociekań, gdyż będąc z natury konserwatystą w pewnych wycinkach jestestwa hołduję zasadzie Ojców traktującej, że "gdzie się mieszka i pracjue tam się ch... nie wojuje".
Chętnie poznam kogoś kto ma podobne przemyślenia - może udałoby się jakąś paczkę ekspedycyjną zmontować.
Liczę na jakieś rozgarnięte wypowiedzi w temacie.