Dodaj do ulubionych

Księga cytatów

10.10.11, 19:31
Dla podniesienia nastroju. Cytaty, mądrości i bon moty oczywiście powinny być autorstwa Waszych byłych lub jeszcze aktualnych współmałżonków. Czasem ich mamusie też nie ustępują w wypowiadaniu ciekawych myśli. Jakoś w okresie rozwodowym małżonkowie szczególne mądrości wypowiadająwink Na pewno macie jakieś ciekawe w zanadrzu.

Zacznę od wypowiedzi mojego męża, choć liczę na ciekawsze:
"No i co z tego, że mam kochankę. Jestem normalnym facetem."
Po zawiadomieniu męża kochanki przeze mnie:
"Nie masz prawa wpier....ć się w cudzą rodzinę i niszczyć jej życia."
Obserwuj wątek
    • mola1971 Re: Księga cytatów 10.10.11, 19:54
      Mój ex (wtedy jeszcze mąż), gdy zorientował się, że w moim życiu ktoś się pojawił, strzelił focha. Na moją uwagę, że jest ostatnią osobą na tym świecie, która ma prawo mnie oceniać bo sam miał tabuny kochanek, odparł cyt. "No tak, ale ja tylko bzykałem a ty się zakochałaś".
      Ręce mi opadły smile
      • gazeta_mi_placi Re: Księga cytatów 12.10.11, 13:58
        Jakby nie było niejako miał rację. Zdrada (zdrady) tylko czysto fizyczna stoi niżej od zdrady emocjonalnej na drabinie zdrad wszelakich.
        • mola1971 Re: Księga cytatów 13.10.11, 11:00
          Gazeciu, miałby rację gdyby to prawda była. A prawda była taka, że on kochliwy bardzo był i we wszystkie te relacje angażował się również uczuciowo. Zresztą całe życie gonił za emocjami, których ja mu ponoć nie dostarczałam.
          Co do drabiny zdrad to już sprawa indywidualna, co dla kogo lepsze czy gorsze jest. Wg mnie zdrada to zdrada i nie ma znaczenia - fizyczna czy emocjonalna.
        • witmal Re: Księga cytatów 24.10.11, 13:18
          Kilka miesięcy po rozwodzie spotkam mojego byłego męża pod blokiem w którym mieszkał. Na pytanie odnośnie alimentów powiedział ; Nie mam czasu teraz rozmawiać muszę wyprowadzić sukę.
          Na to ja: Sprawiłeś sobie psa?
          Były mąż: Nie, muszę wyprowadzić z mieszkania moją kochankę .
          I co wy na to ? smile
    • errormix Re: Księga cytatów 10.10.11, 20:33
      U mnie sporo tego było, ale większość już zapomniałem.

      - Mój mąż jest psychopatą, bo chce mi zabrać dziecko
      - Będę się zajmować dzieckiem w domu jak mi mąż podłączy Internet
      - Gdy sąd przyzna mi opiekę, to mąż, ani jego rodzina, ani moja rodzina nigdy więcej dziecka nie zobaczą
      - Mąż znęcał się nade mną psychicznie, bo nie chciał się ze mną kłócić
      - Chcę rozwodu, bo mąż 5 lat temu kupił za moją wiedzą i zgodą telewizor, ale okazał się nieładny i za drogi
      - Chcę rozwodu, bo mąż słał mi łóżko o godz. 18

      To tylko niektóre, ale nie wiem dlaczego - nie chce mi się śmiać.
      • errormix Re: Księga cytatów 10.10.11, 20:36
        Aaaaa... i jeszcze jeden:

        - Bo mąż jest zbyt "rodzinny"
      • altz Re: Księga cytatów 10.10.11, 20:59
        > - Mąż znęcał się nade mną psychicznie, bo nie chciał się ze mną kłócić
        To mi się najbardziej podoba. Byłoby śmieszne, gdyby to nie była prawda.
        • to.niemozliwe Re: Księga cytatów 11.10.11, 04:59
          Mi tez sie to podoba, brzmi prawdziwie.
        • raszefka Re: Księga cytatów 24.06.12, 11:47
          Wiem, jak to wygląda z drugiej strony, kiedy mąż "nie chce się kłócić". Wierz mi, śmiesznie nie jest.


          Kurcze, każdy z nas jest inny a historie jakieś takie takie same...
    • woman-in-blue Re: Księga cytatów 10.10.11, 20:56
      Po odejsciu meza do kochanki w odruchu zemsty wykrzyczalam, ze tez go zdradzilam. Uslyszalam: "dobrze, ze mi nie powiedzialas, nie wybaczylbym ci"
    • heksa_2 Re: Księga cytatów 10.10.11, 21:22
      Wszystkie piękne, ale żona errora wymiata zdecydowanie. Słanie łóżka, brzydki telewizor, no piękne po prostu.
    • ewela1_1 Re: Księga cytatów 10.10.11, 21:40

      Podczas rozwodu, sedzina pyta wtedy męża co bylo powodem rozpadu malzenstwa?

      - "Teściowa , wszystko na ten temat"....Teraz juz wiem, dlaczego dostalam rozwod na pierwszej rozprawie smile

      I mój ulubiony "Dobra, dobra, nie bądź taka inteligentna i h...uj"...Ckliwe smile
      -------------
      "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
    • inna_nowa_ja Re: Księga cytatów 10.10.11, 22:11
      Mój mąż po 10 latach małżeństwa:
      - Wiesz ja jestem typem samotnika, nie powinienem mieć dzieci ani rodziny (:
      - Te dzieci i tak za mną nie tęsknią, nawet na szyję mi się nie rzucają, wiec wychowuj je sobie sama
      - Jak byś była dobrą żoną, to po 10 latach sama byś się wyprowadziła
      Mąż do syna (syn 8 lat):
      - Wiesz, mamusia będzie miała nowego chłopaka bo teraz jest singielką a to takie modne
      Moja teściowa do mnie:
      - No wreszcie mój syn zmądrzał, znajdź sobie innego sponsora do tych dzieci (:
      inny:
      - Jak zwykle nic w lodówce nie ma, za to nowy wazonik, dywanik i świecznik się znalazł.
      No ja w lodówce to takich rzeczy nie trzymam.
      • kasia111177 Re: Księga cytatów 10.10.11, 22:58
        5 lat po rozwodzie, usłyszane od mojej następczyni:
        - Ty jesteś jego największą miłością. O tobie mówi z taką czułością.

        Rozwodziliśmy się rzucając talerzami i z policją w tle.
        • mola1971 Re: Księga cytatów 10.10.11, 23:05
          Coś podobnego usłyszałam, a raczej przeczytałam od kochanki exa smile
          Jakoś nie zrobiło to na mnie wrażenia bo już wtedy większą wagę przywiązywałam do tego co mężczyzna robi, niż do tego co mówi wink
    • wawrzanka Re: Księga cytatów 10.10.11, 23:35
      No to tak:
      "Nie ma mowy o naruszeniu oszczędności, przecież możesz wziąć kredyt konsumpcyjny", gdy zakładałam działalność gospodarczą.
      "Ty byś beze mnie zginęła" jak po roku działalności stanął w progach mojej skromnej firmy wnosząc dwie puszki farb i pędzle. Oczywiście zaraz po tym tekście cmoknął mnie w usta, postawił farby na podłodze i poszedł sobie.
      "Jak mogłaś zrobić takie nieeleganckie ciasto" o moim zadżebistym cieście orzechowym niesionym do jego znajomych z wyższych sfer. Nie został nawet okruszek.
      • heksa_2 Re: Księga cytatów 10.10.11, 23:42
        Nieeleganckie ciasto piękne!
        • wawrzanka Re: Księga cytatów 10.10.11, 23:54
          heksa_2 napisała:

          > Nieeleganckie ciasto piękne!

          Prawda?smile

          W zamierzchłych czasach, gdy nie mieliśmy jeszcze zmywarki i zbuntowałam się przeciwko ciągłemu myciu garów - w zlewie piętrzyły się gary z trzech dni i co? Wracam z pracy i widzę jak mój ex wcina śledzie widelczykiem do ciasta i tasakiem. Nie powinno mnie to w sumie dziwić, bo widziały gały, co brały - w akademiku pił herbatę ze słoika typu twist (jak zabrakło kubków)
          • errormix Re: Księga cytatów 10.10.11, 23:57
            Czy twój ex nie mieszkał przypadkiem ze mną w pokoju. Bo my tam wszyscy herbatę ze słoików piliśmy big_grin
            • wawrzanka Re: Księga cytatów 11.10.11, 12:35
              errormix napisał:

              > Czy twój ex nie mieszkał przypadkiem ze mną w pokoju. Bo my tam wszyscy herbatę
              > ze słoików piliśmy big_grin

              Całkiem możliwe. Gdyby chodziło tylko o te słoiki pewnie nadal byłabym szczęśliwą mężatką. Podobno (dziś tak wyczytałam w jakimś mądrym artykule psychologicznym) słabość kobieca wyzwala siłę w mężczyznach. No to u mnie było odwrotnie: moja słabość wyzwalała irytację. To swojemu exowi zawdzięczam: stałam się silna i niezależna nie po rozwodzie, ale podczas małżeństwa. A jak mnie zaczęło wkurzać, że mam żonę zamiast męża, i to jeszcze zdradzającą żonę, to się bezczelnie rozwiodłamsmile
              • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 12:43
                wawrzanka bezczelna jestes normalnie smile
      • czarna.porzeczka POPROSZE PRZEPIS NA NIEELEGANCKIE CIASTO 23.10.11, 23:30
        smile
    • argentusa Re: Księga cytatów 11.10.11, 08:39
      eeee, najlepsze u mnie:
      "Powinnaś się domyślić!" i "jak pracowałem do 2.00 w nocy to przy mnie nie siedziałaś!" (w 6 tygodni po porodzie i z wyjącym z bólu chorym maluchem).
      Ale żona errora -fakt jest debeściarska.
    • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 08:57
      mój eks do mojego brata: no teraz to mam fajną dupę (lat 20) smile
      - on sie nie nadaje do rodziny, dziecko to ja chciałam i go zmusiłam (do in vitro)
      - kochankę wybrał ze względów na walory estetyczne
      - głowny zarzut "mamusi" czyli teściowej : alez ty się zmieniłaś po urodzeniu dziecka (miałam miej czasu na obsługę synka smile )
    • katja75live Re: Księga cytatów 11.10.11, 09:09
      Moj powiedzial, ze chce sie rozwiesc bo miedzy innymi:
      Za duzo chodzilam z dziecmi do lekarzy (chyba go to denerwowalo??!!!)
      • ewela1_1 Re: Księga cytatów 11.10.11, 09:16

        O! Zapomnialam o najważniejszym, wtedy zartowal, ale teraz na chlodno analizując, wiem, ze mowił poważnie, bo powtarzal to niejednokrotnie. A mianowicie:

        -" Jesteś moją niewolnicą! " big_grin

        -------------
        "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
        • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 14.10.11, 21:26
          to jest to, oczym napisalam w moim wczesniejszym watku, o bagatelizowaniu slow.
          ewela1_1 napisała:

          >
          > O! Zapomnialam o najważniejszym, wtedy zartowal, ale teraz na chlodno analizują
          > c, wiem, ze mowił poważnie, bo powtarzal to niejednokrotnie. A mianowicie:
          >
          > -" Jesteś moją niewolnicą! " big_grin
          >
          > -------------
          > "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią ty
          > lko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
          • ewela1_1 Re: Księga cytatów 18.10.11, 09:31
            No, a ja głupia jeszcze odpowiadałam:

            - Tą Izaurą? smile
            -------------
            "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
    • puzzle33 Re: Księga cytatów 11.10.11, 09:25
      Kiedy waliłam głową w mur, dobijając się o reformy ( nie te do prania), niezmiennie słyszałam:
      - nie chcę ciebie słuchać,
      - nie będę z tobą rozmawiać,
      - spierdalaj, bo drzwi tobą wybiję.
      I spierdoliłam. Nie tylko z tak błahego powodu.
    • malgolkab Re: Księga cytatów 11.10.11, 09:59
      "Zarzucam ci wszystko... noooooo, może masz jedną zaletę - jesteś dobrą mamą. Ale jeśli zmienisz w sobie wszystko, to przemyślę sprawę i może do ciebie wrócę"

      "Ja w sobie nie zamierzam nic zmienić, bo uważam, że jestem idealnym mężem, ojcem, szefem, przyjacielem (...itd.) i powinnaś bogu dziękować, że z tobą jestem"

      "Pół ciąży leżałaś, a teraz znowu sobie leżysz, a wszystko jest na mojej głowie" (w czasie odwiedzin w szpitalu, gdzie leżałam z zagrożeniem życia podpięta pod kroplówki) - to był chyba moment przełomowy, kiedy uświadomiłam sobie, że po prostu nie mogę na niego liczyć
      • nowel1 Re: Księga cytatów 11.10.11, 10:20
        W tym, niby zabawowym, wątku, pojawiły się chyba wszelkie przyczyny rozwodów... Zdrada traktowana jak normalna część życia "normalnego faceta", przeniesienie większości uwagi na nowonarodzone dziecko i poczucie osamotnienia, zaniedbania z tym związane u drugiego małżonka, różne priorytety życiowe i związane z tym "niedobranie"... i cholerny brak dojrzałości, takiej żeby umieć przeżyć np.to poczucie odrzucenia i osamotnienia, przez zwykłe zrozumienie - skąd się bierze, że jest w jakimś tam stopniu nieuniknione, ale warto zaakceptować także i taki czas...
        Ja nie pamiętam dosłownych cytatów z exa; potrzebowałam 6 lat od ostatniego ogromnego kryzysu żeby wreszcie dojrzeć do odejścia od niego, a przyczyn było wiele; gwoździem do trumny jednak był czas, gdy umierał mój ojciec, ja siedziałam kilka tygodni u rodziców 500 km od domu i w tym umieraniu mu towarzyszyłam, a ex dzwoniąc do mnie wieczorami doprowadzał mnie do płaczu swoimi pretensjami, że nie jestem jego "drgnieniami duszy", przeżyciami i psychicznymi zawirowaniami w sposób zaangażowany zainteresowana.
        Pół roku później mieszkałam już i pracowałam gdzie indziej.
        • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 10:57
          no a moja "mamusia" kiedy ja wyłam z bólu, rozpaczy itp przesłała paczkę. miałam z tej torby wyciągnąc cos dla młodego i znalazłam reklamówkę z przyklejoną karteczką: to sa rzeczy dla młodej i szczupłej dziewczyny chyba dasz Oli. mieszkalismy wtedy jeszcze razem. nie musze Wam mówić jak sie poczułam. mamusia mi fuck udała
          • jagienka_2 Re: Księga cytatów 11.10.11, 12:16
            Pojechałam do szpitala, w którym umierał mój ukochany bratanek. Dzwonię do męża, że chcę być z Miśkiem jak najdłużej, żeby wziął parę dni urlopu i zajął się naszym dzieckiem. Odzew był taki "po co tam będziesz sterczeć, przecież Misiek i tak umrze". Urlopu nie wziął. Gdy się wyprowadzał, powiedział mi jeszcze na odchodnym "nie będę czekał, aż znowu ktoś z twoich bliskich odejdzie i wpadniesz w depresję".
          • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 12:30
            a dodam, że mamusia cały czas powtarzała, ze kocha mnie jak córkę smile
            • rybak Re: Księga cytatów 11.10.11, 12:51
              Wymiękłem po tym, jak mi ex jakoś tak jesienią 2006 powiedziała, kiedym po robocie (i dodatkowo - całodniowym telefonicznym użeraniu się z ekipami remontującymi dom) wieczorem - uchetany i głodny - do tego swego wymarzonego domu wrócił. Tak kole dziewiątej wieczór:
              - "Znowu nic nie ma w lodówce - idź i zrób zakupy: kup trzy kilo wołowiny, kaszę, masło, marchewkę... Muszę coś dobrego moim ukochanym psiętom ugotować..."
              Te "ukochane psięta" (w kontekście) mnie do reszty obaliływink. Bo ex hodowała ich- bydlaków 40-kilowych, kundli jakichś niewydarzonych - 9. I sobie z nimi spała w pokoju, na łóżku małżeńskim. A one niszczyły efekty remontu domu szybciej niż on postepował - a to drzwi dopiero co zapłacone przeze mnie - mahoniowe - pogryzły... A to na kolumny otynkowane dopiero co przed gankiem nasikały, a to ściany świeżo malowane podrapały, a to tynk i ocieplenie styropianowe dopiero co położone poszarpały dla zabawy i zdarły...
              Już nie miałem siły, by wracać do miasta i do jakiegoś KFC na kolację jechać, kłócić się ani tłumaczyć babie co i jak - też już nie miałem siły ani chęci (bo i niby po co?), więc wziąłem z kuchni kawałek chleba, wódkę i cebulę i definitywnie zamknąłem się na ten ostatni rok w gabinecie... I było pozamiatane.
              • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:13
                Rybak przepraszam ale się usmiałam tak to opisałes smile

                matko co za wynalazki chodzą po świecie

                aha a mój mi jeszcze powiedział, że za krótko na niego czekałam żeby sie otrząsnął (miał juz romans ponad rok) i własciwie to powinnam byc bardziej stanowcza np. uderzyc go w twarz to moze by sie opamietał. no bo skończyło się tak, że to ja dostałam a on sie nie opamietał.
                • rybak Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:21
                  No widzisz - trza mu było zawczasu w papę dać. Najlepiej żeliwną patelnią, żeby naprawdę poczuł i nie miał siły oddaćwink. Ale wtedy na bank byś z niebieską kartą chodziła. Bo by się cielątko popłakało (faceci bijący swe baby to przeważnie straszne dupy są)
                  big_grin
              • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 14.10.11, 21:39
                rybak napisał:
                więc wziąłem z kuchni kawałek chleba, wódkę i cebulę i definitywnie zamknąłem się na ten ostatni rok w gabinecie... I było pozamiatane.

                he he, to niezly zapas z soba wziales. ale jak sie czlowiek zaprze to i na takim wikcie dlugo przezyje.grunt to dobra motywacjasmile
    • yoma Re: Księga cytatów 11.10.11, 12:25
      Mój ulubiony:

      - Ty jesteś niereformowalna, ty jesteś gorsza niż realny socjalizm!

      smile
      • tiresias Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:11
        zostańmy przyjaciółmi....
        ---
        nic gorszego nie można usłyszeć od osoby, którą się kocha. to już lepsze: "spierdalay!"wink
        • heksa_2 Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:25
          On: Myślałem, ze wrócisz do domu i jakoś się między nami ułoży...
          Ja: To znaczy jak?
          On: No, zamieszkamy razem i każde będzie miało swoje życie.


          Nigdy nie byłaś dla mnie kobietą.

          Zamieszałaś dupę do interesów.
          (Że niby chcę się rozwieść, bo on ma kolejną kochankę).
          • nicoleta2 Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:47
            Po 10 latach związku:

            "Musiałem Cię zdradzić bo jesteś brzydka, gruba i masz krzywe nogi"
            • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:51
              haha ja was przepraszam ale nie moge wytrzymać
              • jagienka_2 Re: Księga cytatów 11.10.11, 13:55
                "Nadal możemy razem mieszkać, tylko na weekendy będę jeździł do niej".
                • yoma Re: Księga cytatów 11.10.11, 14:05
                  Rozwaliło mnie smile

                  BTW jako niewiasta wielce doświadczona zauważam, że faceci, którzy odchodzą, nigdy nie odchodzą od razu. Zawsze jest: - Pozwolisz, że będę tu mieszkał jeszcze przez miesiąc, zanim ułożę sobie sprawy?

                  Anienienie, mój drogi. Ym-ym.

                  No dobra, może nie powinnam mówić "nigdy" i "zawsze" smile
                  • dziad47 Re: Księga cytatów 11.10.11, 14:20
                    Na pytanie czy mnie zdradzała? „Spałam…. z kilkoma nie do końca?”
                    Lub "nie zaczynaj ze mna ja samotna matka jestem!!!"
            • puzzle33 Re: Księga cytatów 12.10.11, 10:47
              Jak dla mnie - bombasmile))
        • altz Re: Księga cytatów 11.10.11, 14:01
          tiresias napisał:

          > zostańmy przyjaciółmi....
          Kobiety lubią tak mówić przy rozstaniu. Widocznie za małżeństwa nie były przyjacielem męża.
          • yoma Re: Księga cytatów 11.10.11, 14:06
            Nie no, zostańmy w sensie: pozostańmy smile
            • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 14:18
              mój np. jak się w końcu wyprowadził do kochanki oczywiście za moją namową wszytskim wszem i wobec opowiadał, że go z domu wyrzuciłam. pewnie za wierność?
              • noname2002 Re: Księga cytatów 11.10.11, 16:00
                Bo Ty Anka zła kobieta byłaś big_grin
          • mola1971 Re: Księga cytatów 13.10.11, 13:37
            altz napisał:
            > Kobiety lubią tak mówić przy rozstaniu. Widocznie za małżeństwa nie były przyja
            > cielem męża.

            Zapewniam Cię Altz, że mężczyźni też lubią tak mówić. Niektórzy mężczyźni. Podobnie jak niektóre kobiety.
          • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 14.10.11, 21:50
            bo przyjaciolki to oni maja poza domem. w domu chca gosposi i kochanki.

            altz napisał:

            > tiresias napisał:
            >
            > > zostańmy przyjaciółmi....
            > Kobiety lubią tak mówić przy rozstaniu. Widocznie za małżeństwa nie były przyja
            > cielem męża.
        • mola1971 Re: Księga cytatów 13.10.11, 13:31
          tiresias napisał:
          > zostańmy przyjaciółmi....

          Cudne big_grin
          "Uwielbiam" takie zakończenia wszelkich relacji damsko-męskich. Naprawdę trzeba być imbecylem emocjonalnym bo komuś, z kim coś nas łączyło coś takiego proponować.
          Kiedyś na Facebooku mój dzieć kliknął "lubię to" na zdanie, które szło mniej więcej jakoś tak: zostańmy przyjaciółmi brzmi jak "twój kot zdechł, ale możesz go zatrzymać".
          Aż sama to polubiłam smile
          Co nie znaczy oczywiście, że przyjaźń z exami nie jest możliwa. Jest. Tyle, że po czasie, gdy już wygasną emocje.
          • eeela Re: Księga cytatów 17.10.11, 13:57
            > "Uwielbiam" takie zakończenia wszelkich relacji damsko-męskich. Naprawdę trzeba
            > być imbecylem emocjonalnym bo komuś, z kim coś nas łączyło coś takiego propono
            > wać.

            Żadne z nas niczego takiego oficjalnie nie proponowało, bo wydawało nam się naturalne, że pozostajemy przyjaciółmi. Nie minął jeszcze miesiąc od jego wyprowadzki, więc nie wiem, czy to naprawdę da radę zadziałać, ale na razie przyjacielskie kontakty nam wychodzą dobrze.
    • niutka Re: Księga cytatów 11.10.11, 20:25
      Mój ex, jak dostał pozew rozwodowy, to stwierdził: "Gdzie ja drugą taką głupią znajdę?" Okazało się, że głupia się znalazła...
      • asiek06 Re: Księga cytatów 11.10.11, 20:37
        Oj ale się uśmiałamsmile

        Mój jak się się go wprost spytałam parę dni po tym, jak odkryłam pikantne smsy pomiędzy nim i jego kochanką, żeby mi powiedział prawdę,
        stwierdził "no wiesz...jej też się w małżeństwie nie układa",
        ale i tak szedł w zaparte, że mnie nie zdradza, do dzisiaj idzie w zaparte pomimo, że ja wiem, że u niej mieszka i mam mnóstwo innych różnych przedziwnych dowodów.
        Ale niektóre Wasze cytaty mnie po prostu powaliłysmile
        • asiek06 Re: Księga cytatów 11.10.11, 20:40
          Jeszcze mi się jeden przypomniał, krótko przed pierwszą rozprawą spotkaliśmy się, pytam się jak tam jego drugie życie się układa (mając na myśli, życie z kochanką) - odpowiedź

          "Przecież ja jestem sam od chwili kiedy się od Ciebie wyprowadziłem, Ty przynajmniej masz koty a ja nie mam nikogo"

          hehehesmile
          • altz Re: Księga cytatów 11.10.11, 21:39
            asiek06 napisała:

            > Jeszcze mi się jeden przypomniał, krótko przed pierwszą rozprawą spotkaliśmy si
            > ę, pytam się jak tam jego drugie życie się układa (mając na myśli, życie z koch
            > anką) - odpowiedź
            Najdziwniejsze jest to, że Ty się pytałaś i to, że On odpowiedział. Dziwni jesteście i śmieszni oboje. big_grin
        • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 11.10.11, 21:57
          a to mój też pomimo mieszkania u kochanki zarzekał się tak, że dałby sobie obydwie łapy z głową uciąć, że nie smile
          • ula-bak Re: Księga cytatów 12.10.11, 16:25
            moj po ponad roku mieszkania z kochanką i jej dzieckiem ciągle twierdził,że tylko jej pomaga i są przyjaciolmiwink
            ostatnio powalił mnie tekstem,żebym sobie znalazła bogatego faceta,ktory będzie utrzymywał mnie i dzieci bo skoro on może utrzymywać obce dziecko to czemu i jego(trójki)ktos by nie mógł
            • mayenna Re: Księga cytatów 12.10.11, 17:05
              To nie jest oryginalne podejście. Nie on jeden ma takie bon motysmile
              • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 14.10.11, 22:04
                to jest bardzo praktyczne, jak na faceta,podejscie do zycia.
                ja wychowam jedno cudze dzoiecko, a ktos inny wychowa mi moja trojke.zawsze to taniej i mniej absorbujacasmile))

                taka wymiana:
                mayenna napisała:

                > To nie jest oryginalne podejście. Nie on jeden ma takie bon motysmile
      • gazeta_mi_placi Re: Księga cytatów 12.10.11, 14:00
        big_grin big_grin
        • yoma Re: Księga cytatów 12.10.11, 14:06
          Gazetka, nie ma pustego rechotu bez cytatu. Dawaj cytat smile
          • who_loves_thesun Re: Księga cytatów 12.10.11, 15:36
            "Do małżeństwa zmusiła mnie teściowa, przez co pokrzyżowała moje plany życiowe"
          • gazeta_mi_placi Re: Księga cytatów 12.10.11, 17:32
            Nie mogę, mam problem z lewym klawiszem myszki, niby działa przy innych funkcjach, ale ostatnio nie chce zakreślać na niebiesko (do wklejenia) danych cytatów sad
    • ekscytujacemaleliterki Re: Księga cytatów 12.10.11, 20:04
      Po moim stwierdzeniu, nie pytaniu :
      - zdradziłeś mnie.
      - no, Ty jak zawsze musisz wszystko wiedzieć, mogłabyś choć raz być odrobinę mniej inteligentna.

      Kolejny teks:
      - niczego mi nie udowodnisz ale ja to wszystko naprawię mimo tego, że to Twoja wina.
      • blue_ania37 Re: Księga cytatów 12.10.11, 20:42
        Mój jeszcze maz przed miesiącem graczom mnie zdaniem:
        Moja mamusia! ( z ktora ma złe układy od 16 roku życia ) to jest mądra kobieta ktora pierwsza sie na tobie poznała, i namawiala mnie żebym ciebie nie meldowal bo tobie tylko na zameldowaniu zależało.byliśmy małżeństwem 3 lata a ja po listy polecony jeździłam 100 km do rodziców.
        Pozdrawiam Was czytam nalogowo,dzięki temu jakoś daje radę.
      • anka_cyganka35 ekstytucjace 13.10.11, 10:18
        boski był smile hahhaha. ynteligentna się znalazła no smile
    • xciekawax Re: Księga cytatów 12.10.11, 20:57
      "ciesz sie ze zdradzilem cie (ze to koniec) teraz, jak masz 30 lat, a nie za piec lat jak juz bysmy mieli dzieci"
      • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 14.10.11, 21:58
        uwazam,ze to bylo bardzo fair z jego stronysmile)))))) mogl jeszcze tez powiedziec,ze lepsza zdrada teraz niz potem, bo im bylabys starsza tym mniejsze szanse mialabys na ulozenie sobie zycia.
        xciekawax napisała:

        > "ciesz sie ze zdradzilem cie (ze to koniec) teraz, jak masz 30 lat, a nie za pi
        > ec lat jak juz bysmy mieli dzieci"
        • xciekawax Re: Księga cytatów 17.10.11, 16:03
          Alez on powiedzial to wlasnie w tym sensie ze z dziecmi trudniej byloby mi sobie zycie ulozyc. Bo wkoncu on juz kogos ma a ja musze zaczynac od poczatku smile

          Wiele osob mowilo mi to samo ale jakos z jego ust brzmialo to conajmniej glupio. Jakby naprawde oczekiwal stojacej owacji
    • errormix Re: Księga cytatów 13.10.11, 08:32
      Tuż przed rozwodem:

      "Wyszłam za ciebie z litości"
      • argentusa Re: Księga cytatów 13.10.11, 14:15
        Error, dobra, znowu wygrałeś!
        Chociaż Literki też jest w czołówce smile

        mój prywatny top topów to: "ale by było gdybyśmy się zeszli" - teraz to mnie rechot bierze, ale wtedy mnie zatchnęło ze strachu, że mu do głowy takie cosie przychodzą i nie daj bóg będzie dzieciom to wciskał.
      • puzzle33 Re: Księga cytatów 13.10.11, 14:19
        Wydaje mi się zbyt smutne, jak na żartobiwy ton wątkusmile
        • errormix Re: Księga cytatów 13.10.11, 14:29
          Teraz już mnie to nie rusza, ale wtedy poczułem się jakbym w mordę dostał.
          • puzzle33 Re: Księga cytatów 13.10.11, 14:35
            Rozumiem Cię. Kiedyś usłyszałam: Ta czy innna....smile)) Wyszło na to, że inna.
            • argentusa Re: Księga cytatów 13.10.11, 17:09
              Error, z ciekawosci: czemu jakbyś w mordkę oberwał? Bo ja kochałeś i miałeś jej wyidealizowany obraz, czy wiedziałeś wcześniej ze z litości, czy moze nigdy wcześniej Ci nie dała odczuć, że to litosc?
              Ar.
          • ekscytujacemaleliterki Re: Księga cytatów 13.10.11, 20:09
            A mnie nie dość, że nie rusza to ... parsknęłam śmiechem kiedy przeczytałam co napisałam. Chociaż wtedy, na bieżąco to mi do śmiechu nie było.
            Ex równocześnie próbował mi wmówić, że:
            - nic się nie stało ( sama sobie to wymyśliłam z nieznanych jemu przyczyn)
            - próbować naprawiać co zepsuł
            - wmówić mi że to wszystko moja wina

            I w pewnym momencie to ja naprawę nie wiedziałam co ja mam robić?!
            Ale mi przeszło ;D
    • mola1971 Re: Księga cytatów 13.10.11, 14:26
      Mam świeżynę. Z wczoraj.
      Dziecię me średnie postanowiło se wreszcie poważnie z ojcem pogadać i napisała do niego. M.in. zapytała go dlaczego ich (znaczy dzieci swe) olewa na co otrzymała odpowiedź, że to, że się z nimi nie kontaktuje i z nimi nie spotyka nie znaczy, że je olewa. A nie przyjeżdża bo to duża odległość jest.
      Dla jasności dodam, że mieszka od dzieci 45 km (kiedyś codziennie tą odległość pokonywał do pracy) a nowa pani mieszka ponad 300 km od niego. U dzieci ostatnio był 2 lata temu a u pani bywa chyba średnio 2 razy w miesiącu. Gdy dzieci jadą do babci (ex mieszka ze swoją mamą) to jego nigdy nie ma bo akurat u swojej pani jest.
      I jak ja mam to dzieciom wytłumaczyć? Nie jestem w stanie... Zresztą same już rozumieją co jest grane. Na szczęście.
      • kasper254 Re: Księga cytatów 13.10.11, 17:20
        "Kto by cię chciał poza mną". "Zobaczyłeś moją rodzinę i zrobiłeś wszystko, żeby się ze mną ożenić". Gdy pracowałem niezwykle ciężko i wracałem wyczerpany, a trwało to około ośmiu lat ciągiem, słyszałem: "zobaczcie, aż zielony na twarzy". Ale nikt mi nie ulżył chociaż w przygotowaniu posiłku; nadto musiałem prasować, często gotowałem, regularnie sprzątałem itd. A gdy np. trzeba było odśnieżać, słyszałem b. żonę: "nie idź dziecko, ty masz delikatne ręce, a on grabie stworzone do pracy".
        • kasper254 Re: Księga cytatów 13.10.11, 21:01
          Pamięć zawodzi; największe perełki to jednak chyba niżej wymienione: "nie ma nic cenniejszego, aniżeli wartości duchowe". "Moje zasady są ponad pieniędzmi".Realia wokół i porozwodowe: była żona ukradła mi mieszkanie, wchodzące w skład wspólnoty majątkowej, co mi zresztą wisiało i wisi nadal, od mojej umierającej mamy brała 12 zł miesięcznie za zużycie wody w mieszkaniu (będącym współwłasnoscią), w którym pozostałem (dawałem), pozwała mnie o 200 zł do sądu z tytułu mieszkania ze mną mojej żony (przegrała) itd., a z kwestii niematerialnych - rzucała na mnie kalumnie, że "boi się, gdy dotykam dłoń dziecka" (i inne) przygotowując grunt pod żądanie przepisania udziałów w nieruchomościach. Gdy tego nie uczyniłem, oskarżono mnie o molestowanie seksualne wnuka, odbierając go na długie trzy lata.
          • errormix Re: Księga cytatów 13.10.11, 21:17
            Eeeee, no. Smutno się robi. A nie tak miało być. Więc coś bardziej optymistycznego:

            - Kochanie, jesteśmy już małżeństwem, więc teraz co twoje to jest moje, a co jest moje to jest moje.
            • heksa_2 Re: Księga cytatów 13.10.11, 21:25
              Piękne. Miałeś świetną żonęwink
              • pendzacy_krolik ja przebije was wszystkich! 14.10.11, 22:10
                ulubiony cytat mojego meza: "kazdy ma taka zone, na jaka sobie zasluzyl"

            • mola1971 Re: Księga cytatów 13.10.11, 21:28
              Jak ma być optymistycznie to ja z drugiej strony...
              Jakie pamiętacie własne, najbardziej głupie teksty do ex/exa?
              Ja nigdy nie zapomnę jednego. O coś chciałam go zapytać, by mi powiedział jak to wygląda z punktu widzenia mężczyzny i zdanie zaczęłam od: Misiek, gdybyś był mężczyzną...
              Do dziś się tego wstydzę big_grin
              • ekscytujacemaleliterki Re: Księga cytatów 13.10.11, 21:53
                Zastanawiam się ale nic mi nie przychodzi do głowy.
                Pewnie dlatego, że ja w stosunku do niego to używałam głównie brzydkich słów.
                No jeden mam tekst, ulubiony :
                "do komunikacji służy otwór gębowy a nie fi....." a i drugi się znajdzie: "już mnie nie dopadniesz sukin...."
                I w odróżnieniu do Ciebie wcale się nie wstydzę big_grin
                • marcowa19 Re: Księga cytatów 14.10.11, 09:11
                  on - jak zechcę to do ciebie za dwa lata wrócę , - ja na to - a ja jak zechcę to za rok,
                  - dzieci to pijawki
                  -głupia jesteś i nic nie rozumiesz
                  -nie masz pojęcia jak ona cierpi ,bo jest bardzo wierząca ,a teraz nie może iść do spowiedzi
                  -nigdy cię nie kochałem(biedaczysko męczył się 24 lata)
                  -wiesz chyba jestem sadystą (gdy się poryczałam)
                  -nie wiesz co człowiek może zrobić ,gdy się zakocha
                  I po dwoch latach ,z następną już ,gdy i tam coś nie grało ,chciał wrócić ,ale pod warunkiem ,że pozwolę mu na kontakty z aktualną ,bo choć jej nie kocha ,to fajna kumpela z niej jest
                  • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 14.10.11, 10:15
                    haha marcowa alez on ma dobre serce haha

                    ja np. ostatnio sie jeszcze dowiedziałam, iż dziewcze mojego eksa pracuje na mnie smile dodam, iż eks nie daje ani zeta na dziecko smile i oczywiscie na mnie tez nie smile
                    • argentusa Re: Księga cytatów 14.10.11, 12:47
                      Anka, ależ ty się umiesz ustawić! smile)))) Też bym tak chciała. Buuuuuuuu
                      Ar.
                      • anka_cyganka35 Re: Księga cytatów 14.10.11, 13:12
                        może zacznę jej kanapki robic do pracy? smile
            • gazeta_mi_placi Re: Księga cytatów 14.10.11, 14:52
              To akurat mi się podoba big_grin
    • red-dry Re: Księga cytatów 14.10.11, 20:32
      Po pierwszej zdradzie, dawno temu, na pytanie czego mu we mnie brakowało: "no właśnie niczego, wszystko miałem i mi się jakoś znudziło" i jeszcze "bo ty sobie nigdy tipsów nie robisz"
      Przed ostatnią wyprowadzką, ja zaryczana kompletnie:
      "zajmij się dzieckiem i remontem, życie jest pełne niespodzianek. Ja tu jeszcze mogę wrócić"
      "nie płacz, na seks będę do Ciebie przyjeżdżać"


      • kategemi Re: Księga cytatów 14.10.11, 20:52
        "Wysoki sądzie! Ożeniłem się z nią, bo była taka dobra i czysta i myslałem , że ją zmienię i bedzie robiła to co ja chcę. A ona nadal taka została ............"
        Biedny żuczek mnie nie zmienił sad((((
        • mola1971 Re: Księga cytatów 14.10.11, 20:55
          To Ty sama się zmień bo rzeczywiście za dobra jesteś smile
          • gazeta_mi_placi Re: Księga cytatów 15.10.11, 10:02
            Szkapa czeka sad
            • mola1971 Re: Księga cytatów 15.10.11, 15:49
              Gazeciu, nie mam obecnie czasu na Szkapę. Przepraszam smile
              • gazeta_mi_placi Re: Księga cytatów 17.10.11, 17:34
                Ale wrócisz na nią kiedyś? sad
                • mola1971 Re: Księga cytatów 17.10.11, 19:33
                  Jak będziesz grzeczna to wrócę tongue_out
                  Żartuję smile Jak będę miała więcej czasu to zajrzę.
                  • heksa_2 cytat dnia! 15.11.11, 08:58
                    Mąż zaproponował mi białe małżeństwo, żeby uratować rodzinę i majątek.

                    Czegoś tak kuriozalnego nie słyszałam w życiu. On będzie uprawiał seks z dowolnie wybranymi panienkami, a ja mu będę prowadzić rezydencję i napiszę habilitacjęwink Dodam, że dzieci są dorosłe i dawno nie mieszkają z nami, a pan nie potrafi sobie poradzić z samodzielnym utrzymaniem domu. Po to mu żona. Wystraszył się utraty statusu.
    • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 14.10.11, 21:11
      duzo tych "zlotych mysli" nie bylo, bo i tez umysl jego niezbyt lotny,ale jedna mysl, a raczej stwierdzenie zostanie mi do konca zywota mojego:"myslisz,ze jestes najwazniejsza?". jesli nie ja no to kto jest, a raczej byl dla niego najwazniejszy? takie rzucane zdania, nawet w emocjach niosa w tak naprawde ukryta prawda o uczuciach osoby je wypowiadajacej. bardzo czesto puszczamy te slowa mimo uszu,albo co najwyzej niedlugo pamietamy, a po jakims czasie,jesli potrafimy je odgrzebac w myslach stwierdzamy,ze niosly jakis wazny przekaz , a mysmy go zbagatelizowali.
      • pendzacy_krolik aha i jeszcze to! 14.10.11, 21:29
        "jestesmy skazani na siebie "(ale to bylo juz jakis czas temu,wiec nie wiem,jak to teraz interpretowac)
        "kto byc ice chcial? chyba, ze tylko do ruch.....ania" (to bylo natomiast calkiem niedawno).
        • pendzacy_krolik i to: 14.10.11, 21:32
          "bedziesz jeszcze plakala za mna" (ale to juz bylo naprawde calkiem niedawno)
          tylko zastanawiam sie, ten placz bedzie z zalu czy radosci?
      • puzzle33 Re: Księga cytatów 15.10.11, 18:55
        pendzacy_krolik napisała:

        > jedna
        > mysl, a raczej stwierdzenie zostanie mi do konca zywota mojego:"myslisz,ze jes
        > tes najwazniejsza?". jesli nie ja no to kto jest, a raczej byl dla niego najwaz
        > niejszy?
        Podobne: Ta czy inna... Co to za różnica? Mowa była o żonie.
    • mola1971 Re: Księga cytatów 14.10.11, 21:37
      Siem mi przypomniało coś jeszcze... Gdy dosłownie chwilę przed wyprowadzką z domu zapytałam go czy myślał, że ja zawsze będę znosić jego zdrady i inne podłe zachowania to odpowiedział mi, że on w ogóle nie myślał o tym i że jemu się wydawało, że może mnie być pewnym jak wschodu i zachodu słońca. No to się słońce wzięło, któregoś dnia wkur...o i nie wzeszło tongue_out
      Swoją drogą to trzeba być totalnym imbecylem by być pewnym jakiejkolwiek kobiety smile))
      • pendzacy_krolik moj okazal sie laskawca 14.10.11, 21:47
        kiedy zapytalam, czy ma zamiar partycypowac w kosztach mieszkania powiedzial: "gotowac mi nie musisz,sprzatac tez,jak chcesz mozesz mi prac".
        zgadnijcie,co odpowiedzialam?
        • ulkar Re: moj okazal sie laskawca 15.10.11, 02:45
          Kilka lat przed faktycznym rozstaniem nasz jedyny wówczas syn leżał w szpitalu w Zabrzu, decydowało się przeszczep serca czy nie. Straszny emocjonalny ciężar, każdy człowiek z kawałeczkiem serca choćby umie to sobie wyobrazić. Dzwonię do męża i proszę, żeby do nas przyjechał, bo nie daję rady emocjonalnie. Odpowiedź: Nie przyjedzie bo ma robotę. A ja byłam jeszcze tak głupia, że wówczas nie przyszło mi do głowy, że powinnam się z nim rozwieść, bo w najtrudniejszych chwilach zawodzi. Potem było tylko gorzej.
          • pendzacy_krolik Re: moj okazal sie laskawca 15.10.11, 18:53
            na rozwod pracuje sie latami, a ty chcialas isc na latwizne?smile
        • gazeta_mi_placi Re: moj okazal sie laskawca 15.10.11, 10:03
          "Mogę gotować i prać, bez sprzątania"?
          • yoma Re: moj okazal sie laskawca 15.10.11, 17:54
            Poszłabym na ten układ smile
          • pendzacy_krolik Re: moj okazal sie laskawca 15.10.11, 19:08
            zeby sie bujal.

            gazeta_mi_placi napisała:

            > "Mogę gotować i prać, bez sprzątania"?
    • tautschinsky Re: Księga cytatów 15.10.11, 13:02
      To jedna z wypowiedzi wiele razy powtarzanych przez moją:

      One (córki) bardziej kochają ciebie - to niesprawiedliwe!
      To ja jestem matką!
      • maniasza Re: Księga cytatów 15.10.11, 15:11
        tautschinsky napisał:

        > To jedna z wypowiedzi wiele razy powtarzanych przez moją:
        >
        > One (córki) bardziej kochają ciebie - to niesprawiedliwe!
        > To ja jestem matką!

        >
        >
        Niektóre matki/ojcowie (toksyczni) mają tendencję do takiej postawy, to fakt. Sa po prostu zazdrosni. Wyłażą z nich jakies kompleksy, zaborczość, poczucie wyższości nad swoim partnerem,
        Mylą role i relacje męża/żony i ojca/matki.
        Koszmar.

        Moja matka tak starała nam się obrzydzić ojca, że jej sie to udało. Prawie.
        Nie rozumiała tylko, że jej małżeńskie relacje z mężem, to nie to samo, co nasze z nim relacje, co relacje ojciec-córki.
        Zauważyłam, że wiele osób (z przewagą kobiet), nawet na tym forum, projektuje swoje relacje z partnerem, na relacje rodzic- dziecko. To jest chore, moim zdaniem. Te osoby robią straszną krzywdę swoim dzieciom postępując w ten sposób.

        Niedawno byłam u psychoterapeuty, ja i moja matka. (matka była na tych spotkaniach na moją prosbę).
        On to momentalnie wychwycił. To, co ja jej powtarzam już od parudziesięciu lat. Żeby tego nie robiła.
        W rozmowie z nią powiedział jej, że pani nawet teraz (mój ojciec nie żyje od kilkunastu lat) walczy z córką o pamięć o nim. I to rodzi cały czas konflikt w waszych relacjach. (moich i matki).
        Najpierw walczyła, kiedy zył (co we mnie wywoływało straszny bunt), a teraz - o pamięć.
        Zaznaczył też, że córka (czyli ja) może w zupełnie inny sposób postrzegać ojca, niż pani go - jako męża.
        I to prawda.
        Moi rodzice nie rozwiedli się. Ale cały czas,jak długo pamiętam, to matka non stop starała się udowodnić i walczyła o to, by być lepszą matką swoim dzieciom, niż ojciec ojcem dla nas. Cała swoją energię na to kierowała, manipulowała, same negatywy o ojcu mowiła, starała się przekabacić nas na swoją stronę. Szkoda, że ja to zrozumiałam, dopiero pod koniec jego zycia. Na szczęście, zdążyłam (choć tylko przez telefon) powiedzieć mu, że go kocham.

        Moja matka próbowała też obrzydzić mojego ex mojemu synowi, czyli ojca dziecku.
        Dla mnie to już było za wiele. Powiedziałam raz, że jeszcze jeden negatywny tekst i judzenie na temat mojego exa w obecności mojego syna, to uważaj że straciłaś mnie na zawsze. Nareszcie zamilkła.

        Pomijając wszystko, z perspektywy czasu to wydaje mi się, że ja tak naprawdę nigdy nie miałam problemów nie do rozwiązania z ex, za to miałam problem z matką. I własnie to dominowało. I nie dlatego, że byłam córeczką mamusi (bo nigdy nie byłam), a dlatego, że dałam sie zmanipulować, nie umiałam wyznaczyć granic miedzy moim zyciem rodzinnym a jej naporem, ciągłą ingerencją, nie potrafiłam powiedzieć "stop" w swoim czasie. Do czasu. Tak długo, jak jej wpływ ograniczał się do mojej osoby. Jak tylko zauważyłam, że to, co ona robi wpływa na mojego syna, (negatywnie), zdobyłam się na to, by powiedzieć jej "stop".
        W nawiązaniu do tematu poniżej, o maminsynkach, uratowałam własne dziecko oddając je ojcu. Byle dalej od babci. I ode mnie, aż nie zrobię ze sobą porządku i porządku w relacjach ze swoja mamą. Bo nie toleruję manipulacji, zaborczości, zazdrości i przerabiania wszystkich na swoją modłę. Szczególnie w relacjach z najbliższymi.

        Nareszcie odzyskuję równowagę.

        • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 15.10.11, 19:06
          a czy psycholog nie powiedzial ,ze matka walczyla o uczucia ojca ,bo otrzymywala ich za malo?
          ojciec sprawdzal sie jako rodzic, a zawiodl jako malzonek.nie zastanawialas sie nad tym? nie bronie matki, ale dziwie sie sie nad twoja do niej niechecia.
          ja ciesze sie,ze mam syna.gdybym miala corke to na pewno bylabym zazdrosna o uczucia meza, bo na bank rozpuszczalby ja jeszcze bardziej niz syna. tak to juz jest w przyrodzie,ze synowie sa bardziej za matkami, a ojcowie za corkami.i na odwrot. mimo wszystko szkoda mi twojej matki. liczyla na wiecej milosci od meza, a on nieproporcjonalnie obdzielil nia corki i zone.




          m
          • maniasza Re: Księga cytatów 16.10.11, 00:37
            To proste. Nie wyobrazam sobie, żebym miała wciągać syna w relacje między mną a jego ojcem. To nieporozumienie. Tak jak mój syn nie odpowiada za problemy moje i eksa, tak ja nie odpowiadam i nie mogłam ponosić odpowiedzialności za problemy swoich rodziców, w co za wszelką cenę matka chciała mnie wrobić.

            > ojciec sprawdzal sie jako rodzic, a zawiodl jako malzonek.
            Ale co JA, jako dziecko, mam z tym wspólnego? Dla mnie jako ojciec był ok, a zę dla matki nie był ok jako mąż - to jej problem, nie mój.

            >tak to juz jest w przyrodzie,ze synowie sa bardziej za matkami, a ojcowie za corkami

            Bzdura.

            • jagienka_2 Re: Księga cytatów 16.10.11, 13:15
              Przypomniał mi się jeszcze jeden tekst, ale tym razem autorstwa teściowej. Na wieść, że syn wdał się w romans i opuszcza rodzinę, przybyła do mnie z przesłaniem: "ja to widzę tak, musisz się teraz seksownie ubierać, zacząć grać na gitarze (?!) i modlić, żeby do ciebie wrócił. I siedzieć w domu, żadnych wyjazdów, żadnych koleżanek".
              • dalejwdroge Re: Księga cytatów 16.10.11, 17:03
                Moj eks jak juz dowiedzial sie, ze wiem ze ma kochanke: "ale ona cie bardzo ceni..."
                • pendzacy_krolik Re: Księga cytatów 19.10.11, 19:22
                  to normalne,ze kochanka zawsze bedzie dobrze mowic o zonie, bo wystawia sobie tym samym lepsze swiadectwosmile

                  dalejwdroge napisała:

                  > Moj eks jak juz dowiedzial sie, ze wiem ze ma kochanke: "ale ona cie bardzo cen
                  > i..."
            • zabelina Re: Księga cytatów 16.10.11, 19:05
              > > ojciec sprawdzal sie jako rodzic, a zawiodl jako malzonek.
              > Ale co JA, jako dziecko, mam z tym wspólnego? Dla mnie jako ojciec był ok, a zę
              > dla matki nie był ok jako mąż - to jej problem, nie mój.

              Nie zgadzam się z Tobą. To wszystko zależy od tego w jaki sposób i na ile ojciec jako mąż nie jest ok. Jeśli dajmy na to, mój ojciec stosowałby przemoc fizyczną w stosunku do mojej matki, to raczej to również dotyczyłoby mnie i wpływało na mój stosunek do niego.
    • heksa_2 Re: Księga cytatów 18.10.11, 11:32
      Rzeczywistość jest smutna. Miało być zabawnie, a jest przygnębiająco. Nie ma nic zabawnego w rozwodzeniu się, niestety.
      Przypomniało mi się:
      "Ja niczego nie planowałem, tak wyszło."
    • czlowiek-na-torze Re: Księga cytatów 23.10.11, 00:55
      Była żona za nic nie chciała dogadać się w sprawie podziału majątku. Gdy zagroziłem sądowym podziałem, otrzymałem od niej w SMSie żądanie: "Proszę mi nie grozić sądem, bo groźby są karalne".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka