Dodaj do ulubionych

Drogi Mikołaju!

05.12.11, 10:50
Bardzo Cię proszę o normalną rodzinę i braciszka... Tak napisał w tym roku mój syn w liście do świętego z białą brodą. Co mówiliście swoim pociechom w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • altz Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 11:07
      Powiedz mu tak, jak byłemu mężowi. Niech się przyzwyczaja, przyda mu się to, jak dorośnie. big_grin
    • kobieta306 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 11:15
      Ile lat ma Twój synek?
      Co to jest "normalna rodzina"? Przeciez Ty i synek to też rodzina. Musisz mu to "po dziecięcemu" wytłumaczyć, dużo z nim rozmawiać. Może znasz kogoś, jakieś inne dziecko, które też ma podobną sytuację i mogłabyś o nim opoiwedzieć, tak żeby synek zobaczył, że podobnie zyją też inne dzieci. Rodzina to też babcia, dziadek, ciocia.
      • jagienka_2 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 11:38
        Altz, to były mąż odszedł do innej, więc bądź uprzejmy i schowaj swoje złośliwości na inną okazję.
        Kobieto, syn ma osiem lat. W naszym otoczeniu są same pełne rodzin, takie jak nasza, ogląda tylko w telewizji... Moi rodzice i rodzeństwo mieszkają daleko, druga babcia nie utrzymuje z wnukiem kontaktu.
        • altz Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:30
          jagienka_2 napisała:

          > Altz, to były mąż odszedł do innej, więc bądź uprzejmy i schowaj swoje złośliwo
          > ści na inną okazję.

          Wybacz, nie pomyślałem o takiej opcji. Znam natomiast sytuacje, gdzie matka przed rozwodem tłumaczyła dziecku, że będzie fajnie po rozwodzie.
          • kobieta306 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:44
            Altz - czy Ty nie widzisz, że ABSOLUTNIE KAZDĄ KOBIETĘ na tym forum traktujesz przez pryzmat swoich złych doświadczeń? To można leczyć, naprawdę wink
            Z Ciebie taki ambasador praw mężczyzn, jak z Biedronia polityk i obrońca praw gejów. Działacie w dobrej sprawie ale w tak drazniący sposób, że efekt jest zupełnie przeciwny od zamierzonego. Popatrz jak robi to error. Ten sam cel, a inne podejście. Dla niego nie każda baba jest wrogiem publicznym numer jeden.
            • altz Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:54
              kobieta306 napisała:

              > Altz - czy Ty nie widzisz, że ABSOLUTNIE KAZDĄ KOBIETĘ na tym forum traktujesz
              > przez pryzmat swoich złych doświadczeń?
              Może jestem złośliwy, ale powiem, czemu akurat tutaj.
              Szkoda mi chłopaka, bo nie będzie miał lekko w życiu. Takie przeżycia bardzo się odbijają na późniejszym życiu, traci się tę pewność związku i zaufanie do ludzi.

              > To można leczyć, naprawdę wink
              Zacznij od siebie! big_grin

              > Z Ciebie taki ambasador praw mężczyzn, jak z Biedronia polityk i obrońca praw g
              > ejów.
              Nie znam pana Biedronki i nigdy go nie widziałem, ani nie słyszałem, chociaż nazwisko kilka razy się pojawiło na forum.
        • noname2002 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:32
          Ja bym mówiła, że Wasza rodzina jest jak najbardziej normalna, tylko może trochę nietypowa. I powtarzała, że go kochasz i cieszysz się, że z Tobą mieszka.
          Poza tym marzenia marzeniami a jakbyś tak miała nowego partnera i następne dziecko, to pewnie byłby wściekle zazdrosny i pisał w liście do Mikołaja, żeby było jak kiedyś.
          • kobieta306 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:38
            noname - czyli tak jak z marzeniami o nowym partnerze wink marzenia marzeniami, a jednak sw spokój to podstawa wink

    • katja75live Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:43
      Serce sie kraja jak sie czyta takie postysad
      Ja bylam wlasnie wczoraj na takim filmie, gdzie dzieciak byl inny niz inne dzieci i wlasnie mu mama tlumaczyla, ze wszyscy sa troche inni, kazdy ma jakas inna sytuacje, ale nigdy nie jest sie samemu w takiej sytuacji. Innymi slowu musisz mu tlumaczyc, ze po pierwsze kazdy ''cos"' ma,jakis problem, nietypowa sytuacje, kazy jest "'inny"' na swoj sposob, a po drugie nie jest jedyny w takiej sytuacji, jest wiecej rodzin takich jak Twoja.
      Trzymaj sie mocno i pisz tu wiecej, w grupie jakos razniej.
      • plujeczka Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:56
        wiem ,ze dzieci się nie oszukuje bo to nieładnie i nie o to w życiu chodzi ale może dla dobra sprawy powiedzialabym ,ze Mikołaj jest strasznie zapracowany poniewaz objeżdża saniami wszystkie dzieci na całym świecie, że renifery zmęczone w zaprzęgu i dlatego do niego nie mógł nie dojechać ale pamieta o nim i moze za kilka nastepnych gwiazdek przyniesiem u wymarzonego braciszka a jesli nawet nie to napewno nie zapomni o cudownym pezencie.
        Wiem jak jest Ci przykro, współczuję ,mam dorosłe dziecko wiec trochę było mi łatwiej ale kto wie ile zalu jest w sercu dorosłego dziecka do ojca , który totalnie dziecko olewa? tego byc moze nie dowiem sie nigdy...............bedzie dobrze, dasz radę zgrabnie i przekonujaco odpowiedziec synkowi dlaczego Wasza rodzinka jest INNA ale przez to szczególna , malutka ale jakże WIELKA, kochajaca bo w Was drzemie ogromna miłość-wiec czy będac inna rodzinką bylibyście szczęścliwi? =pewnie nie skoro rozwod lub skoro ktoś za Was oboje czyli Ciebie i synka zdecydowała ,że bedzie odtąd inaczej.
        • mayenna Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 13:06
          Odnośnie braciszka to ośmiolatkowi można spokojnie powiedzieć ze to nie jest prezent od Mikołaja, ze dzieci się rodzą.
          • jagienka_2 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 13:39
            Mayenna, syn wie, że dzieci się rodzą, jest już w pewnym stopniu uświadomiony, ale w dziecięcej naiwności wierzy, że Mikołaj ma jakąś moc sprawczą i nawet jeżeli nie spełnia wszystkich materialnych pragnień, potrafi załatwić coś, czego się za pieniądze nie da kupić...
    • malgolkab Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 12:58
      u mnie na szczęście tego typu problem się nie pojawił - syn wie, że ma normalną rodzinę, tylko po prostu tata mieszka osobno...
      sprawę prawdopodobnie "ułatwił" jego wiek - miał 3,5 roku kiedy tata się wyprowadził i właściwie nie pamięta jak to było kiedy z nami mieszkał. W tej chwili cieszy się, że ma bardzo dużą rodzinę, bo doszła jeszcze cała rodzina obecnego.
      Generalnie znał wcześniej dzieci, które są w podobnej sytuacji, czy u Was naprawdę nie ma takich dzieci (np. w szkole syna?), więc nigdy nie czuł się z tego powodu inny.
      Za to syn sąsiadów, a kolega mojego syna, powiedział rodzicom, że to nie fair, że X ma "2 tatów", y ma "2 mamy", a on tylko ichwink
      • jagienka_2 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 13:22
        Malgolka, naprawdę nie ma w naszym otoczeniu nikogo w takiej sytuacji jak nasza. Tylko jeden kolega z klasy jest jedynakiem, poza tym wszyscy mają rodzeństwo. Tym bardziej mój syn czuje się pokrzywdzony przez los. Nie toczymy z jego ojcem żadnej wojny, nasze relacje są dobre, syn spędza z tatą co drugi weekend i wraca zadowolony, ale chciałby mieć taki dom jak jego koledzy... O tym, że różnie się w życiu układa, wie bardzo dobrze, bo rodzice byłego męża są rozwiedzeni, zawarli powtórne związki małżeńskie i Mały ma, teoretycznie, trzy pary dziadków, ale to dla niego "prehistoria"...
    • costasa Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 13:16
      Jagienko, a tak wewnętrznie Ty sama aby nie masz przekonania że jesteście dysfunkcyjną i nienormalną rodziną po rozwodzie, masz poczucie winy że dziecko żyje w niepełnej rodzinie i przez to jesteście "gorsi"?
      Bo czasem niechcący się swoje lęki na dziecko przenosi.

      Ja tam bym się pośmiała z dzieckiem z tego żeby zrozumiał, że jesteście oboje fantastyczni i normalni nieważne z ojcem w domu czy bez, a jeśli ex utrzymuje z nim kontakty to niech syn wie, ze tam tez ma teraz rodzinę
      a co do braciszka, to możesz syna wprowadzić powoli, że może kiedyś jak kogoś poznasz to braciszek lub siostrzyczka się moze pojawią, lub jak twój ex będzie miał dzieci to będzie jego przyrodnie rodzenstwo
      nie ma co demonizowac obecnej sytuacji.. pora ją chyba oddemonizować..
      • jagienka_2 Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 13:33
        Może tak było na początku, bardzo przeżywałam zdradę i odejście męża, ale pozbierałam się. Zawsze na użalanie mojego syna, że Krzyś ma fajnego tatę na co dzień i jeszcze dwóch młodszych braci, odpowiadałam (nieskromnie), a ty masz za to fajną mamę, bo rzeczywiście w konfrontacji z mamą Krzysia, która ogląda namiętnie seriale albo przesiaduje na ławce przed blokiem - wypadam całkiem nieźle...
        Były mąż utrzymuje z synem regularny kontakt. Sytuacja wygląda jednak tak, że albo się rozstał ze swoją wybranką, albo ukrywa ją przed synem i stąd rozumowanie dziecka, skoro mama jest sama i tata sam, to dlaczego nie są razem...
    • errormix Re: Drogi Mikołaju! 05.12.11, 14:25
      Jakie to szczęście, że "nasz" Mikołaj ma przynieść tylko... Pupę Kokeshi.
      • zabelina Re: Drogi Mikołaju! 06.12.11, 00:13
        To "idziecie" na bogatowink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka