ale czy rozmawialicie z kochankami/wybrankami - nie wiem jak to nazwac waszych ex po dowiedzeniu sie ze on/ona zdradzaja? Wiem, ze to nie nie one nam obiecywały, ale czuje jakas masochistyczna chec. Rozmawialam z nia raz - moj byly nie mial odwagi zerwac z nia, i poprosil zebym ja to zrobila, ale pozniej i tak do niej wrocil

Nie wiem jak znalezc ujscie zlosci/wscieklosci, zalowi!