Dodaj do ulubionych

"jestem wolny, jestem singlem"

29.12.11, 14:07
Albo mam pecha, albo to plaga...
po raz kolejny poznając miłego pana "singla" na portalu się nacięłam na żonatego. Oczywiście zapytałam od razu, czy aby na pewno jest wolny i oczywiście pan zapewnił mnie, że oczywiście, jest po rozwodzie od kilku lat itp. Powiedziałam mu, że mam uraz, bo już się nacięłam, dlatego proszę o uczciwość. Pan zapewniał, że nie mógłby czegoś takiego zrobić ani sobie, ani żonie ani mnie, zwłaszcza, że sam został zdradzony... przez exżonę.
I miło nam się rozwijała znajomość, aż do dziś, kiedy na "naszej klasie" wpadłam na zdjęcia jego z rodzinką... z piękną żoną u boku. A obok wpisy znajomych, że są piękną para itp. Wpisy sprzed 3 miesięcy...
Nie mam złamanego serca, nie pałam rządzą zemsty- czuję po prostu zwykły niesmak...i tak pomyślałam o tej naprawdę pięknej kobiecie. Jest gdzieś tam, myśli, że jej mąż ciężko pracuje , a on.. po prostu w żywe oczy kłamie, zrywa panienki, bo nie sądzę, żebym była jedyną... smutne...
otrzepałam się, choć ten pierwszy moment był bardzo dla mnie nieprzyjemny. Choć cieszę się, że to odkryłam zanim zaangażowałam się uczuciowo..
pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • inna_nowa_ja Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:18
      mam wrażenie że w sieci ludzie czują się anonimowo, czasami chcą udawać i być kimś, kim nie są. Ci ,którzy kłamią chyba tym kłamstwem i wyobraźnią rekompensują sobie swoje deficyty. Mój m kiedyś pisał do mnie sms-y jako nie mój m (kupił nową karte i aparat celem miało byc sprawdzenie mojej wierności) a siebie opisał tak: przytoczę tylko jeden:"jeżdzę takim samochodem że nawet jakbym miał 2 głowy to każda panna i tak byłaby moja, ale zakochałem się w Tobie i jesteś najpiękniejszą kobieta na świecie".
      Po prostu trafiłaś na palanta, ale są w necie fajne i uczciwe ludziskasmile
      • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:30
        > "jeżdzę takim samochodem że nawet jakbym miał 2 głowy to każda panna i tak byłaby moja (...)"

        Nie zrobiło Ci się przykro, że Twój m chciał Ciebie przetestować takim dresiarskim tekstem?
        Widać jak Ciebie cenił smile smile smile
      • sonia_30 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:53
        Może i na palanta, ale przyznasz że Twój m też niczego sobie?
        • inna_nowa_ja Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 16:00
          Sonia dlatego min już z nim nie jestem. Eh nie trzeba szukać w necie, w realu są takie kwiatki jak mój m smile
    • malgolkab Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:23
      To jest właśnie jeden z powodów, dla których nigdy nie poznawałam ludzi przez portale itp. Osobiście nigdy nie trafiałam w realu na żonatego, udającego wolnego, za to kilkakrotnie zdarzali się żonaci/w stałych związkach, którzy właściwie to z żoną/partnerką nie mają nic wspólnego, po prostu mieszkają razem ze względu na dzieci/kredyt , a tak w ogóle to ona ich nie rozumie, nie interesuje się, nie sypiają ze sobą od lat etc.smile
      • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:41
        też na takich trafiałam, ale to szybko wychodziło, często w pierwszej/drugiej rozmowie.
        Zastanawiam się gdzie - mając małe dzieci- mogę poznawać nowych ludzi. Chodzę na siłownie i basen, biegam w parku- ale jakoś nie poznałam nikogo, podobnie na kursach czy w pracy. Stąd portale wydają się całkiem dobrym miejscem, żeby zadzierzgną znajomość. Tyle, że ja mieszkam poza Polska i panów, którzy maja w kraju rodziny a tu budują nowe gniazdko jest wielu. Nie ma rodzin, znajomych z dawnych lat, wiec łatwiej oszukać.
        Smutne po prostu, ale cóż. Mój exio też na portalu szukał szczęścia twierdząc, że już go z żoną nic nie łączy, chociaż w domku korzystał do pełnej satysfakcji, a ja naiwna nie zdawałam sobie sprawy z niczego. Nigdy nie wchodziłam mu w skypa/pocztę/komórkę. Jak sie zorientowałam to oczywiście źle myślałam o pani, która do niego przylgnęła. A teraz wiem, że nie od razu da się tak wszystko odkryć. Gdybym dziś nie zerknęła w profile na NK to nadal radośnie cieszyłabym się na kolejne spotkanie i wspólnego Sylwestra.
        • paulinaa811 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:51
          kalpa napisała:

          > Zastanawiam się gdzie - mając małe dzieci- mogę poznawać nowych ludzi.

          Dobre pytanie, tez jestem ciekawa?

          Kalpa, a czy Ci "Twoi" Panowie mieli zdjecie w profilu? Jesli tak, to nie bali się, ze sprawa wyjdzie. Jesli nie maja zdjecia to po prostu nie odpowiadaj, dla mnie facet ktory nie mial zdjecia nie byl wiarygoddny.

          Ja poki co spotykam sie od 2 miesecy z Panem z portalu, odpokac jest ok.
        • malgolkab Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 14:54
          kalpa napisała:

          > Tyle, że ja mieszkam poza Polska i panów, którzy maja w kraj
          > u rodziny a tu budują nowe gniazdko jest wielu. Nie ma rodzin, znajomych z dawn
          > ych lat, wiec łatwiej oszukać.
          racja, właściwie można sobie wykreować całkiem "nowe życie"uncertain
          > A teraz wiem, że nie od razu da się tak wszystko odkry
          > ć. Gdybym dziś nie zerknęła w profile na NK to nadal radośnie cieszyłabym się n
          > a kolejne spotkanie i wspólnego Sylwestra.
          całe szczęście, że zerknęłaś. choć mój ex np. nie ma na swoich profilach zdjęć ani z dzieckiem ani z obecną swoją
          • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 15:20
            Ten miał swoje zdjęcia. Mówił mi o dzieciach, że widuje sie z nimi tylko jak jedzie do swoich rodziców. Nie dopytywałam sie o szczegóły, bo w sumie nie każdy ma az tak dobra relację jak ja z moim exiem, który nawet ostatnio spał u nas, jak był w naszym miasteczku. I nie był to żaden problem dla nikogo- zwłaszcza dla mnie. Moi rodzice tez mieli ze sobą bardzo dobrą relacje po rozstaniu i nieraz sobie pomagali jak kumple, więc dla mnie fakt, że ktoś ma normalną relację z ex żoną raczej wygląda pozytywnie.
            Szkoda, że panowie tak lekko podchodzą do samotnych kobiet- jako do przedmiotu mimo, że tak rozsądnie zdają sie mówić. I jeszcze bardziej smutne, że tak lekko traktują swoje żony sad
            Kobiecie jest trudniej ukryć prawdę- dzieci na ogół chlapną w najmniej odpowiednim momencie, że tatuś wraca za godzinę wink
            • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 15:58
              I żeby była jasność- pan się ze mną a spotkał na kawie parę razy, rozmawialiśmy, patrzył mi w oczy. I tak sobie myślę- qrde trzeba mieć zimna krew, żeby tak kłamać bez zająknięcia...
              • triss_merigold6 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 17:04
                A w czym problem? Pan chciał urozmaicić sobie życie więc kłamał z przynajmniej dwóch powodów:
                - obcą kobietę puknie parę razy i spuści po brzytwie więc nie musi się przed nią krępować, traktuje ją czysto przedmiotowo, a trudno się wstydzić przed np. wibratorem. Nawet jeśli prawda wyjdzie na jaw to tłumaczyć się nie musi, po prostu zakończy kontakt.
                - uważa, że żony jego rozrywki nie dotyczą więc nie miesza jej osoby do rozmów z innymi kobietami.
                Nieraz pisałam, że szukanie na portalach randkowych uważam za idiotyczne, ale co kto lubi.
                • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:55
                  triss_merigold6 napisała:


                  > Nieraz pisałam, że szukanie na portalach randkowych uważam za idiotyczne, ale c
                  > o kto lubi.

                  A czym się różni osoba poznana poprzez taki portal od osoby poznanej np. na jakiejś imprezie czy w zupełnie neutralnym, niewirtualnym miejscu ?
                • niutka Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 21:46
                  No sorki! Ja poznalam obecnego faceta na takim portalu (w marcu beda 2 lata, jak sie spotykamy). Wczesniej tez jakies tam spotkania z innymi byly.
                  A faceta w realu po prostu nie mialam szans poznac (w pracy 99% kobiet, nie wychodze nigdzie - bo dzieci).
              • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:53
                kalpa napisała:

                > I tak sobie myślę- qrde trzeba mieć zimna krew, żeby tak k
                > łamać bez zająknięcia...

                Tego można się nauczyć. Może ma taka pracę, gdzie musi kamuflować swoje emocje i jakby to powiedzieć... grać kogoś innego niż jest w rzeczywistości - z czasem to przechodzi na normalne, codzienne zachowania, nawet wobec bliskich, wprowadzając spory zamęt w życiu. Znam kilka takich osób.
        • mayenna Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:07
          Kalpa, jak jesteś wśród ludzi to po prostu poznajesz ich. Nie wierzę, ze nigdy nie zagadnął Cię nikt na tej siłowni czy basenie.

          • triss_merigold6 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:14
            Wiesz, rozwódki nie mają raczej po 15 lat... jakoś basen kryty w kontekście "miejsce do pływania w którym płaci się za spędzony czas" kompletnie nie kojarzy mi się z poznawaniem kogokolwiek. Ale może za rzadko chodzę.
            • malgolkab Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:28
              triss_merigold6 napisała:

              > jakoś basen kryty w kontekście "mi
              > ejsce do pływania w którym płaci się za spędzony czas" kompletnie nie kojarzy m
              > i się z poznawaniem kogokolwiek.
              mi też nie
              • triss_merigold6 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:49
                Dobra, pewnie znowu się czepiam, ale jak patrzyłam na ludzi na krytych basenach to panowie albo byli z rodzinami ew. w wersji dziecko + ojciec albo pływali równo po torze przez tę godzinę, a potem wychodzili. Wyjątek - baseny w SPA (w Nałęczowie, bo tam byłam) tam faktycznie można się moczyć godzinami, iść na zabiegi, wrócić, znowu moczyć, sauny etc. Tyle, że towarzystwo raczej bez dzieci (w sensie bez dzieci w SPA).
              • mayenna Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:50
                Sa ratownicy, rodzice - naprawdę nigdy nikogo na basenie nie poznałyście? Nie mówię, ze w celach towarzyskich ale tak normalnie?
            • mayenna Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:49
              Ja chodzę z dziećmi i zawsze z kimś przy tej okazji rozmawiam.Ale nawet dziś w lesie poznałam dwóch kawalerów do wzięcia - moze akurat takie szczęściesmile
              • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:58
                mayenna napisała:

                >Ale nawet dziś w lesie poznałam dwóch kawalerów do wzięcia

                LOL smile smile smile

                Ale mi się jakoś dziwnie skojarzyło, może dlatego, że ostatnio sporo jeździłem w delegacje samochodem... bez obrazy, nic personalnego wink
                • zmeczona100 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 19:07
                  No tak, głodnemu chleb na myśli tongue_out
                  • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 19:18
                    zmeczona100 napisała:

                    > No tak, głodnemu chleb na myśli tongue_out

                    Cóż na to poradzę... wink
                    • mayenna Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 19:24
                      maciekqbn napisał:

                      > zmeczona100 napisała:
                      >
                      > > No tak, głodnemu chleb na myśli tongue_out
                      >
                      > Cóż na to poradzę... wink
                      Nic prostszego: najeść sięsmile
                      >
                • mayenna Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 19:11
                  Droga wiodła przez las - na pociąg szłamsmileWierz mi, ze w tej branży bym nie zarobiłasmile
    • zmeczona100 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 16:37
      Eh, Kapla wink
      Widać, że nie brałaś lekcji u Z.Mazura wink
      • zmeczona100 kalpa, OMG :D 29.12.11, 16:38

    • zolta_iwulka Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:49
      Kalpa, a czy ten pan już wie, ze widziałaś te zdjecia? Jestem ciekawa, jak zareagował? Podzielisz się?
      • triss_merigold6 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:51
        IMO lepiej, żeby się nie ośmieszałam mówiąc, że namierzała obcego gościa w necie. uncertain
        • triss_merigold6 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:51
          "ośmieszała" oczywiście.
        • zmeczona100 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 18:56
          O tak, z daleka od NK, bo od razu można się ośmieszyć. Toś wymyśliła.
          • malwi-na356 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 19:27
            ci co w taki sposób kombinują pewnie nie mają NK albo przedstawiają sie innymi imionami smile)))
    • xciekawax Re: "jestem wolny, jestem singlem" 29.12.11, 22:24
      bardzo mi przykro ze to sie Tobie przydarzylo. Oburzajace i przykre ze takie rzeczy sie zdarzaja.

      ja obecnego partnera poznalam przez net. ale nie od razu wierzylam (wydawal mi sie zbyt dobry aby byl prawdziwy). wiec nie wchodzilam w to emocjonalnie od razu (problem bardzo wielu kobiet). Ale po malu zobaczylam jego mieszkanie, potem poznalam znajomych/rodzine, potem jego charakter sie utwierdzil w czynach i wyszlo ze mozna mu zaufac.

      Ale kurcze, gdybym natrafila na kilku takich jak ty, to bym zaczela sie bac. Jezeli to sie czesto powtarza to pomysl sobie czy moze cos robisz (np zdjecia na profilu, itd) ze przyciagasz takich amantow. Jezeli to czesto sie nie zdarza to skresl pana jako margines bledu w randkowaniu.
    • lampka_witoszowska Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 08:47
      ale zostawiłaś na NK komentarz? wink
      miły jakiś - że ładnei wyglądają, czy: udane dzieci po udanych rodzicach... już nei wspomnę o pozdrowieniach dla żony, bo to raczej przyziemne
      • cudko1 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 09:04
        to wersja mocno optymistyczna, ale moze być tak, że ów pan mówi prawdę, a profil dawno nie aktualizowany

        żeby nie było, że tak sobie tylko wymyślam, to dodam że mój były (nie mąż) miał z różnych względów stronę internetową, na której były również zdjęcia ze mną i te zdjęcia tkwiły tam baaaardzo długo po naszym rozstaniu - czy ja wiem jakieś dwa lata? dopiero po tym czasie, na stronę w ogóle zlikwidował bo już nie musiała pełnić swojej funkcji
        • zmeczona100 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 15:29
          > to wersja mocno optymistyczna, ale moze być tak, że ów pan mówi prawdę, a profi
          > l dawno nie aktualizowany

          Kalpa napisała, że zapiski pochodziły sprzed trzech miesięcy...

          Ale, ale wink W mojej galerii na NK mam wszystkie fotki, które tam wkleiłam- są więc i te razem, z komentarzami itp. wink Za to od ponad 3 lat nie pojawiło się żadne zdjęcie omc exa smile
    • superemka Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 11:41
      a co ja mam powiedzieć - na 4 panów, którzy chcieli się ze mną umówić w ciągu ostatniego roku (poznanych przypadkiem, nie przez portal) 3 było żonatychuncertain

      2 powiedziało od razu ale dodali, że mimo to chcieliby kontynuować znajomość ze mną
      1 nie zdążył się przyznać, ale sprawdziłam go na FB wink
      • malwi-na356 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 16:24
        w końcu za coś są te rozwody ....oni mają to we krwi ...dlatego ja nie wierze juz żadnemu facetowi
        • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 16:55
          No więc wczoraj zapytałam wprost- pan twierdzi, że małżeństwo jest skończone, dlatego są osobno i nie ma kwestii powrotu, a zdjęcia zostały wstawiona parę lat temu (fakt, sprawdziłam). I na razie za bardzo go boli, żeby cokolwiek na portalu ruszać, nie korzysta z niego, a to, że odkrywają jego profil znajomi sprzed lat i piszą to już trudno. Kwestia podziału majątku etc to jest ciężki orzech do zgryzienia i na ten moment tego nie rusza...Po rozstaniu z żona w jego życiu była jakiś czas inna kobieta, ale się rozstali i od ponad roku jest singlem, który szuka towarzyszki życia.
          Może tak jest, może ściemnia nadal.
          Ale ja straciłam zaufanie, a przede wszystkim dotarło do mnie bardzo ostro, że tak naprawdę jak ktoś chce mieć kilka związków równocześnie to je będzie miał...
          • malwi-na356 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:10
            szmery bajery....faceci naprawde potrafią kombinowac a juz ci po rozwodzie przed 40stką zupełnie,poprostu im odbija bawią sie i szaleją zagraniczne wakacje itd młode kobiety bez zobowiązan itd
            • triss_merigold6 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:16
              A dlaczego mieliby tego nie robić, jeśli ich stać oczywiście? W końcu rozwodzili się po to, żeby mieć lepiej, a nie gorzej.
            • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:22
              malwi-na356 napisała:

              > szmery bajery....faceci naprawde potrafią kombinowac a juz ci po rozwodzie prze
              > d 40stką zupełnie,poprostu im odbija bawią sie i szaleją zagraniczne wakacje it
              > d młode kobiety bez zobowiązan itd

              Masz z tym jakiś problem?
              Uważasz, ze powinni ubrać ciepłe kapcie, usiąść na fotelu i czekać na starość?
              • malwi-na356 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:37
                nie mam z tym problemu ale również nie mam problemu żeby mówić o tym otwarcie jak faktycznie jest .
                • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:41
                  malwi-na356 napisała:

                  > nie mam z tym problemu ale również nie mam problemu żeby mówić o tym otwarcie j
                  > ak faktycznie jest .

                  No właśnie o to chodzi. Czy coś w tym złego, że tak właśnie jest? Skoro o o tym mówisz (podkreślając "otwarcie") to coś w tym widzisz złego - pytam więc co?
                  • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:43
                    Aby było jasne - mówimy o facetach po rozwodzie, którzy czerpią z życia pełnymi garściami - póki jeszcze mogą wink
                  • malwi-na356 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:49
                    otwarcie , bo co powiem jak jest to zaraz odxywają sie panowie i zaraz mi zarzucają ze to ja mam problem smile))) bo poprostu sie mówi głosno smile)) te tajemnice męskie
                    a dodam jeszcze jak to panowie urzywaja i umawiają sie z paniami z portali udawając ze chcą związku a tak naprawde chodzi o sex i zaliczają conajmnie 100kobiet
                    metody :na grzecznego chłopca smile)))
          • garibaldia Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 17:37
            Poproś pana o pokazanie wyroku rozwodowego, jeśli go nie ma lub nie chce pokazać to niech spada na bambus. Bo inaczej zostaniesz kochanką żonatego który jeszcze kolejne 15 lat będzie ściemniał że nie jest gotowy na rozwód.
            • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 18:47
              Garibaldia, jak pan mowi wprost, że chodzi mu sex, to wszystko spoko. Wtedy wiadomo, że bawimy sie lekko dbając powiedzmy o pewne rzeczy.
              Ale jak pan deklaruje, że chce powaznego związku, to klamstwo jest nie teges.
              Jakkolwiek... nie ma sie roztkliwiac wink
              • garibaldia Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 21:38
                coś ty, mało jest panów którzy wolą wprost powiedzieć że chcą seksu. ich "dżentelmeństwo" /tfu tfu/ na to nie pozwala. żeby dostać seks mówią wyłącznie to, co wydaje im się, że kobieta chce usłyszeć . nawijają makaron kłamstw na uszy byle wypaść romantycznie i wyłudzić uczucie. nie wiem czemu tak wielu facetom się wydaje, że tego chcą kobiety. to już nie te czasy. choć nadal wiele kobiet woli złudzenia.
                ja tam bardziej docenię faceta który powie wprost czego chce i jaką ma sytuację, niż mękołę usiłującego mnie urobić pozą na biednego pokrzywdzonego przez złą prawie-exię. toż mdłości można dostać. a tych co sobie przypominają po kilku miesiącach że dzieci jednak mają i żonę właściwie też-to na pęczki i na forach, i na randkach, i w knajpach.
                • moniapoz Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 21:44
                  no właśnie...nigdy żaden facet którego znam nie umiał mi wytłumaczyć czemu nawijają o tej rzekomej miłości i fałszują rzeczywistość zamiast otwarcie powiedzieć jakie są reguły i że to tylko seks....b.z. smile

                  ------
                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • garibaldia Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 22:07
                    ba! bo lubią się kochać z zadurzną w nich kobietą która w pełni im się oddaje? a nie lubią być użyci przez kobietę jako wibrator? wink kwestia władzy. chyba.
                    • malwi-na356 Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 22:11
                      coś w tym jest chyba smile
                    • moniapoz Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 22:11
                      dzięki...naświetliłaś mi sprawę....na to nie wpadłam, ale ma to sens, ma to naprawdę sens...
                      • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 23:18
                        Wolny pan może śmiało powiedzieć: jestem wolny, ale wiązać się nie chce, chodzi mi jedynie o mile spędzanie czasu. I to jest dla mnie ok, bo ja tez mam ochotę czasem miło spędzić czas. Nie zaangażuje uczuć, ale chętnie będę współtworzyć milą atmosferę smile
                        Tyle, że jak pan powie wprost: mam żonę, dzieci, ale mam tez ochotę na nieobowiązujący sex po cichu z tobą, tak, żeby małżonka się nie dowiedziała, to wiele kobiet powie wprost: nie, nie wchodzę innej w drogę. I pan nie dostanie tego, co by chciał.
                        Może dlatego kłamią.
                        Bo gdybym nie zapytała, to mógłby po prostu nie czuć się zobowiązany powiedzieć prawdy. Ale ja zawsze pytam- bo mam taka zasadę, że nie wchodzę w relacje z panami, którzy maja żony/partnerki.
                        I myślę, że żaden pan nie lubi odkrywać, że "wolna" pani, która z nim sypia ma w domu męża...
                        • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 30.12.11, 23:47
                          > I myślę, że żaden pan nie lubi odkrywać, że "wolna" pani, która z nim sypia ma
                          > w domu męża...

                          Dla większości panów nie ma to specjalnie znaczenia, chyba, że maja jakieś dalsze plany związane z tą panią.
                          • kalpa Re: "jestem wolny, jestem singlem" 31.12.11, 08:00
                            Dzięki za taką wprost podaną informację Maćku smile smile
                            • altz Re: "jestem wolny, jestem singlem" 31.12.11, 09:09
                              Ja mam marne wiadomości na ten temat, bo moje środowisko nie jest randkowe, ale mimo to coś tam wiem, a sporo widzę.
                              Panowie w większości nie chcą żadnych związków z zamężnymi paniami, bo to nic dobrego nie wróży, więc takie panie omija się szerokim łukiem. Są też panowie, którzy biorą wszystko, co leci, ewentualnie uważają, żeby mąż takiej pani nie był za dużym byczkiem i nie był zakochany po uszy, bo wtedy może różnie być.
                              Moje prywatne doświadczenia są mizerne. Jedna pani mi kiedyś powiedziała, że chce romansu, ale nie pozwoli zniszczyć swojego związku, chociaż o żadnym romansie nie było mowy. smile Kilka razy na wyjazdach służbowych byłem informowany przez koleżanki mężatek, że są mną zainteresowane, powiedziałem, że to miłe i na tym się skończyło.
                              Zauważam, że zazwyczaj panie są stroną inicjującą i faktycznie nie ukrywają, że mają męża, nie tłumaczą się, wtedy chodzi im o coś krótkotrwałego, a jeśli się tłumaczą, to już mają plany na dziesięciolatkę. wink Panowie się chyba raczej zapominają, a takich wielokrotnych podrywaczy (oprócz chłopaków 18-20 lat) nie spotkałem w życiu wielu, zresztą oni są niecierpliwi i szukają podobnych pań, jak widzę, skutecznie. big_grin
                              • enchantix Re: "jestem wolny, jestem singlem" 31.12.11, 10:16
                                hm, są też i tacy co mówią czego chcą dosyć szybko i w dziwnych okolicznościach... Bez patrzenia w oczy, spotkań.
                                Tatuś , mężuś,, spotykamy się zawsze w przedszkolu rano zostawiając dzieci. Miał mój telefon bo coś tam przedszkolnego, po dwóch normalnych wiadomościach na temat, padła propozycja oddania wcześniejszego dzieci do przedszkola i mała przygoda w aucie. Bo lubi nowości po prostu!
                                To jest świństwo dopiero! Z jego żoną tak samo spotykam się w przedszkolu jak z nim, ja obróciłam to w kiepski żart, ale jej bardzo mi szkoda, myśli ,że mężuś w pracy, a on przygody uskutecznia w aucie.
                              • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 31.12.11, 10:17
                                No właśnie:
                                Związek z zamężna panią = nie ma sensu.
                                Seks b.z. z zamężna panią = czemu nie?

                                Masz rację alt, to w dużym stopniu zależy też od przedziału wiekowego. Z roku na rok testosteron ma coraz mniejszy wpływ na działania panów i ochota na seks generalnie spada. Powoduje to bardziej racjonalne spojrzenie na "problem", bo obiektywnie patrząc seks b.z. to strata czasu i zasobów, nie wnosi nic poza zaspokojeniem bieżących potrzeb. Czyli wszystko zależy od priorytetów życiowych.
                            • maciekqbn Re: "jestem wolny, jestem singlem" 31.12.11, 10:11
                              Nie ma sprawy smile
                              W końcu po pewnych doświadczeniach nie ma sensu grać czy udawać, szkoda na to czasu.
                              O ile życie byłoby prostsze, gdybyśmy wszyscy mówili to co mamy na myśli, bez żadnych gierek i konwenansów, które wydaja się oczywiste a w rzeczywistości wynikają z wszechobecnej w naszej kulturze hipokryzji. Ale tego chyba trzeba się nauczyć. Mi to przyszło po pewnej sytuacji, gdy wydaje mi się, że kogoś w pewnym sensie skrzywdziłem, choć byłem przekonany, że działam słusznie. Później sobie uświadomiłem, że źle interpretowałem pewne swoje emocje, oczywiście nie potrafiłem w swoim czasie o tym otwarcie rozmawiać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka