23.01.12, 23:32
Pisałam na tym forum ze 2 lata temu, pod innym nickiem, którego nawet nie pamiętam. Jestem w związku od lat bodajże 13, przed 30 stkasad( lat, z dzieckiem, nieformalnie, czyli rozwody jakby co nie bedzie:p

Problemem jest cięgle mieszkanie z rodzicami ofcors jego. Brak perostyw na wlasne m (tzn. ja wiem jak je pozyskać, on sie waha juz dobre kilka latsad )
I jedna wielka kicha
Seksu 0. Bliskości tez mało. W ogole bez seksu trudno mówić o bliskości. Dałam miesiac, potem drugi, potem rok blebleble. Nic nowego sie nie dzieje. Nie chce, nie moze, za malo pieniędzytongue_out i w kolko to samo. Skok na głęboką wodę to dla mnie zaczynia od 0 i powrót do mamusisad( Ma deadline do końca marca, a potem pakuje sie i wypływam. Jestem bez pracy do tegotongue_out Normalnie juz nie mogę, byleby tylko dalej od niego!!!!!
Obserwuj wątek
    • diodeo1 Re: :P 23.01.12, 23:48
      Dlaczego prawie trzydziestoletnia kobieta nie ma pracy i jedyną opcją jest powrót do mamusi?
      • szczera_prawda123 Re: :P 24.01.12, 14:38
        diodeo1 napisała:

        > Dlaczego prawie trzydziestoletnia kobieta nie ma pracy i jedyną opcją jest powr
        > ót do mamusi?

        Wpierali nas rodzice - moi. Zresztą ja z tego pokolenia kobiet, ktore nie pracujatongue_out. Ale moj facet nie z tego domu, gdzie to nie musza pracowacsmile
        • puzzle33 Re: :P 24.01.12, 18:32
          szczera_prawda123 napisała:

          > Zresztą ja z tego pokolenia kobiet, ktore nie pracu
          > jatongue_out.
          Czyżbyś była w wieku mojej babci?
          • szczera_prawda123 Re: :P 27.01.12, 11:19
            puzzle33 napisała:

            > szczera_prawda123 napisała:
            >
            > > Zresztą ja z tego pokolenia kobiet, ktore nie pracu
            > > jatongue_out.
            > Czyżbyś była w wieku mojej babci?

            smile
    • puzzle33 Re: :P 24.01.12, 08:18
      szczera_prawda123 napisała:

      > W ogole bez seksu trudno mówić o bliskości.
      Bez bliskości trudno mówić o seksiesmile
    • mama_myszkina Re: :P 24.01.12, 12:40
      A on chciał tego dziecka czy było ono wpadką? Bo zazwyczaj to ludzie najpierw ze soba mieszkają, docierają się, a jak wszystko gra to decydują się na dziecko... . Tu mi wygląda na to, że owszem, macie dziecko, ale z tym związkiem to nie wiem, pan widac się nie pali. A ojcem jakim jest?
      • szczera_prawda123 Re: :P 24.01.12, 14:40
        Świetny ojciec, beznadziejny partner. Najchętniej zarzuciłby wszystko na nasze rodziny, a ja chciałbym juz samodzielnie..
        • astyria Re: :P 24.01.12, 15:09
          Nie masz pracy, planujesz dać się rodzicom utrzymywać i mówisz o samodzielności?
          • mama_myszkina Re: :P 24.01.12, 17:40
            astyria napisała:

            > Nie masz pracy, planujesz dać się rodzicom utrzymywać i mówisz o samodzielności
            > ?

            Własnie też mnie to dziwi. Parnetowi zarzucasz brak kasy, a sama nie masz pracy i piszesz o powrocie do mamusi. Czy dla Ciebie samodzielność to wiszenie na partnerze? Jesli tak, to nie dziwię sie, że nie chce się z Tobą wiązać.
            • lampka_witoszowska Re: :P 24.01.12, 22:29
              może jest na wychowawczym
              albo straciła i szuka,a przy okazji sypie się związek
              • szczera_prawda123 Re: :P 27.01.12, 11:18
                Nie mam pracy, ale mam dochód. Praca nie oznacza braku pieniędzy.
                Ta sytuacja trwa juz bardzo dlugo, nie chce tak życ. Wole biednie, ale na swoim. W tej chwili sie dusze.
                • szczera_prawda123 Re: :P 27.01.12, 11:19
                  Tzn. brak pracy nie onzaczatongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka