asia-2737
04.05.12, 21:47
Witam, mam taki problem.
Rozeszliśmy się z mężem, ale nie mamy jeszcze rozwodu. Sprawa jest świeża. Problem polega na tym, że wszystkie nasze oszczędności mąż przelał z naszego wspólnego konta nie wiadomo gdzie. Po wielu kłótniach i awanturach dogadaliśmy się co do podziału naszego majątku, wszystko co w mieszkaniu zostaje dla mnie (mieszkanie jest moje), mąż bierze większość gotówki, natomiast mi ma przelać określoną kwotę do której się dogadaliśmy. Ale te pieniądze przeleje mi dopiero wtedy gdy podpiszę mu rozdzielność majątkową. Natomiast ja się boję, że jak mu podpiszę rozdzielność na której mu bardzo zależy, to on może mnie wtedy wyrolować i nie przelać mi tej kasy. Jak się zabezpieczyć przed taką sytuacją? Czy możliwe jest np. spisanie oświadczenia, że on sie zobowiąże do wpłaty pieniędzy na moje konto i potwierdzenie tego u notariusza na tej samej wizycie? Poradźcie mi coś, bo nie wiem co robić.