Dostał pozew i uciekł

31.07.12, 21:35
W czwartek przyszło pismo o zabezpieczeniu alimentów.Wczoraj ja dostałam powiadomienie o zwolnieniu z kosztów,a mąż pozew.Wieczorem wyszedł do pracy na nockę i do tej pory go nie ma.Rano dzwoniła do mnie jego kadrowa i pytała dlaczego nie był w pracy,mówiła,że jakiś czas temu powiedział,że jeśli będzie musiał płacic alimenty to się zwalnia,ale w piątek powiedział,że się rozmyślił i będzie pracował dalej.Miał też podobno plan z wyjazdem do Anglii.nie złożył wymówienia,nie zgłosił w żaden sposób,że rezygnuje po prostu nie przyszedł.Tego dowiedziałam się od pani z kadr!!jego koledzy nie mieli o niczym pojęcia...W południe zobaczyłam,że nie ma jego ubrań w szafie,zostawił telefon z którego wykasował wszystkie kontakty.Kurcze jakim trzeba być d.....m żeby zrobić coś takiego dzieciom.Młodszy syn pół dnia przepłakał,bo taty nie ma i nie może do niego zadzwonić,i cały czas powtarza,że tato uciekł z domu...Jutro idę na policję zgłosić zaginięcie.Kurcze to żeby nie płacić 700zł było ważniejsze od dzieci.Nie wiem co mam teraz robić.Jeśli nie wiem gdzie on jest to jak mam wyegzekwować od niego pieniądze dla dzieci?Czy jeśli mam na piśmie o zabezpieczeniu pieczątkę sądu,że każdy zainteresowany ma mi pomóc,to czy mogę do jego pracodawcy zgłosić się po pieniądze z męża wypłaty.Co mi da to,że zgłoszę u komornika jeśli ten go nie znajdzie.Pieniądze z funduszu dostaje się tylko jeśli ma się zasądzone alimenty?Mam już wszystkiego kompletnie dość,ale jednocześnie czuję jakąś ulgę,że w domu będzie w końcu spokój...szkoda tylko,że kosztem nerwów dziecka
    • heksa_2 Re: Dostał pozew i uciekł 31.07.12, 22:16
      Zgłoś zaginięcie.
      • kobieta-000 Re: Dostał pozew i uciekł 31.07.12, 22:29
        Dokładnie tak zrób. Musisz zgłosić zaginięcie. Bo nie wiesz co z "ukrycia" może Ci szykować za niespodziankę małżonek. Różnie bywa.
        Taka ciekawostka: mnie ostatnio Niewierny "ostrzegał" bym uważał na ulicy bo może np mnie potrącić jakiś samochód albo mi ukradną auto. Ośmiałam się, ale... Dziś patrzę i nie mam tylnej tablicy rejestracyjnej. W przypadki nie wierzę. Co zrobić mam? Też chyba zgłoszę na policję. Za rękę nie złapałam ale niesmak mam po ostrzeżeniach Niewiernego..
        • heksa_2 Re: Dostał pozew i uciekł 31.07.12, 22:36
          Kobieto, zgłoś, że ci groził. Koniecznie.
          • ewela1_1 Re: Dostał pozew i uciekł 31.07.12, 22:53
            Przecież to są groźby!!!, zgłoś!
            -------------
            "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa

            "Nie ma drogi do szczęścia to szczęście jest drogą"
          • kobieta-000 Re: Dostał pozew i uciekł 31.07.12, 22:55
            Czy to coś da? Nie mam świadków, nie nagrałam..Wyprze się albo powie że sobie zmyślam albo że przypisuję ideologię bo ktoś mi ukradł tablicę. Tak mi powiedział i to samo powie policji..
            sukinkot pierniczony!
            • blue_ania37 Re: Dostał pozew i uciekł 31.07.12, 23:06
              Niestety przychodzi moment, że chodzi o papierkismile
              Tak , da Ci, że się bałaś...co zrobi z tym policja....
              Papierek!
              Ania
            • lampka_witoszowska Re: Dostał pozew i uciekł 01.08.12, 07:59
              Kobieto, przeciez to nie chodzi o to, żeby się przepychac w udowadnianiu, któ kłamie, kto nie - niech mają w kartotekach, choćby się niewierny wypierał - jak naprawdę coś Ci się przytrafi, od niego zaczną poszukiwania sprawcy, więc w jego interesie będzie, żeby nic Ci się jednak nei stało, tak?
              no, to do dzieła
              najwyżej mu więcej grozić nei będzie i sto razy pomyśli, zanim groźby pod Twoim adresem wprowadzi w czyn
              • karolinkaa3a Re: Dostał pozew i uciekł 01.08.12, 08:49
                idę zgłosić zaginięcie.nigdy mi nie groził w żaden sposób.Myślę,że wyjechał.Nie będę go specjalnie szukać.Wystarczy,że zgłoszę policji.Nie wiem tylko co z jego telefonem,który zostawił w domu i za który przyjdzie rachunek,został też rozebrany dach za który nie wiem czy mąż zapłacił robociznę.Dowiem się dopiero popołudniu kiedy przyjdzie pan który to robi.Jeśli mu nie zapłacił to zostanę z rozebranym dachem...I boję się co jeszcze może wyjść...Cieszę się,że młodszy syn wstał uśmiechnięty,jakby przez noc pogodził się z tym,że taty nie ma.Na razie jeszcze nie mówił nic na ten temat.Starszy jest spokojny,nawet jakby zadowolony.Wczoraj jak go spytałam czy się tym nie przejmuje to powiedział,że raczej nie,bo za bardzo taty nie lubił.Jakoś mnie to nie zdziwiło po tym jak mąż go ostatnio traktował.Córka ma dopiero 2,5 roku więc w ogóle się nie przejęła,przyzwyczajona jest do tego,że tato się nią nie zajmuje i,że rzadko jest blisko.
                • heksa_2 Re: Dostał pozew i uciekł 01.08.12, 09:49
                  Dziewczyny, zgłaszajcie na policję. Karolinka zaginięcie, a kobieta groźby. Po to, żeby w papierach był ślad. Mam nadzieję, kobieto, że masz dyktafon, nie odbywaj z nim rozmów bez włączonego dyktafonu. Doprowadź do rozmowy o tablicy rejestracyjnej i nagraj ją.
                  • karolinkaa3a Re: Dostał pozew i uciekł 02.08.12, 17:27
                    byłam wczoraj na policji,odradzili mi na razie zgłaszanie zaginięcia skoro zabrał swoje rzeczy i dodatkowo mamy sprawę w sądzie.Byłam też u komornika,dostałam wniosek do wypełnienia i mam przyjść od razu po 10ym jak nie wpłaci mąż pieniędzy.Czy ktoś może wie czy zabezpieczenie alimentów to tak samo jak alimenty jeżeli chodzi o fundusz?
    • zmeczona100 Re: Dostał pozew i uciekł 15.08.12, 11:44
      Serdecznie współczuję. Aż trudno uwierzyć, jak wielkim tchórzem bez odrobiny honoru może się okazać człowiek, z którym, spędziło się kawał życia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja