Dodaj do ulubionych

forum samodzielna mama

21.08.12, 12:36
Czy Wy tez nie możecie tego czytać?. Chcialam poszukac jakiegos fajnego forum o tej/podobnej tematyce i chyba nie ma...?
Obserwuj wątek
    • maciekqbn Re: forum samodzielna mama 21.08.12, 23:40
      Niezła patologia tam pisze (choć jak wszędzie są wyjątki).
      Popatrz np. na postawę autorki tego wątku. Takich kwiatków jest tam więcej. Nie daj Boże trafić kiedyś na taką samodzielną mamę wink
      • kropkamamadaniela Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 12:44
        Zabiło mnie tamto forum.

        Ale w sumie nie powinnam się dziwić, bo gdy sama się z Exem rozstawałam, to mi takie rady dawano, że czasem uciekałam, by tego nie słuchać. Na różnych portalach to samo.

        I nikt nie rozumiał, dlaczego nie ustalam prawnie wizyt tatusia. Nie ustalałam. Mógł przyjść kiedy chciał. Tyle że nie chciał, albo rzadko. sad
        • raszefka Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 14:59
          Zaglądam tam, ale rzadko, w nadziei że znajdę coś innego niż wzajemne nakręcanie się w sposobach na dochodzących tatusiów.

          W życiu jednak jest baaaaardzo podobnie. Ludzie stukają się w głowę, że pozwoliłam córkę zabrać na pielgrzymkę. Jest pod ojca opieką, w tygodniu w którym się umówiliśmy, że będzie. I robią, co chcą; póki krzywda się nie dzieje - nic mi do tego.
          • kropkamamadaniela Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 15:03
            To mamy podobne wrażenia co do tego miejsca.
            Ja mam jeszcze jedno odczucie - przychodzi nowa, trzeba po niej pojeździć i zrobić z niej debila. Wyrzuciła chłopa z domu - świnia. Dała mu lokal - głupia. Poszła na ugodę i jest nie halo - ma co chciała. Nie poszła i ma wojnę - ma co chciała.

            Same nieomylne boskie istoty. Kobiety głównie. Ciekawe że takie cudowne, a po takich przejściach... aż żal czytać czasem.
      • gazeta_mi_placi Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 17:24
        To prawda, pełno tam patologii.
    • nangaparbat3 Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 21:26
      Nie rzucalabym kamieniem. Tez nie mogę czytac tamtego forum, ale dlatego, ze dla mnie zbyt smutne. Być naprawde samotną matką bywa naprawdę cholernie trudno.
      --
      A tam jakieś zabiegi masarskie zostają wykonane na zawodniku - sprawozdawca Eurosportu o masowaniu jednego z gimnastyków.
      • gazeta_mi_placi Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 23:27
        Pamiętam, że jak kiedyś odezwała się tam mama-wdowa, pełna smutku po stracie swojego męża, który był dobrym ojcem odesłały ją na inne forum, w sumie się nie dziwię, tamto forum służy tylko do opluwania ojców zwanych tam "dawcami".
        A już nie pamiętają jak z własnej woli dawały coś wink owym paskudnym "dawcom".
        • mola1971 Re: forum samodzielna mama 22.08.12, 23:34
          Wg mnie tytuł tamtego forum wprowadza w błąd. To nie jest forum "Samodzielna mama" tylko "Samotna mama", a to duża różnica.
          Kiedyś to forum próbowałam czytać, bo mnie właśnie tytuł w błąd wprowadził, ale nie dałam rady, więc spasowałam.
          Jednak jeśli komuś takie forum pomaga, to niech se będzie. Obowiązku czytania go, a tym bardziej pisania tam, nie ma.
          • gazeta_mi_placi Re: forum samodzielna mama 23.08.12, 12:08
            Kiedyś założyłam tam wątek, że powinna być zmiana nazwy forum na Samotna Matka, bo samodzielna to rzadko która z nich jest big_grin
            Niestety wątek poleciał sad
            • mola1971 Re: forum samodzielna mama 23.08.12, 13:00
              Samodzielna mama jest forum redakcyjnym gazety. Faux pas popełniłaś krytykując tytuł forum, więc nic dziwnego, że wątek w kosmos poleciał tongue_out
              • raszefka Re: forum samodzielna mama 24.08.12, 00:16
                Ale jak mogli wywalić JEJ wątek? Przecież gazeta_jej_płaci ;D
    • fotm Re: forum samodzielna mama 23.08.12, 12:32
      A ja mam zupełnie odwrotne odczucie. Mam wrażenie, że to na tym forum kuleje net- etykieta. Co chwilę ktoś wyciąga z SM wątki, żeby wyszydzić to i tamto. Zazwyczaj jest to to samo towarzystwo wzajemnej adoracji o niskim poczuciu własnej wartości.
    • rzut_beretem nie zgadzam się 23.08.12, 13:14
      czasami zaglądam na forum samodzielna mama i własnie wydaje mi się że sporo jest tam fantastycznych dziewczyn. Czasami każdemu z nas "ulewa się" i faktycznie kazdy jest niedobry - ex, teściowe, szef, sąsiadka itd. Ludzkie i normalne.

      Proponuję żebyście zajrzeli na forum emama - co tam się wyprawia woła o pomstę do nieba. Miarą bycia człowiekiem jest posiadanie bidetu. Nie posiadasz bidetu - jesteś nikim. Jak Boga kocham. Tyle jadu i żółci nie widziałam nigdzie. I to wypisują Panie będące szczęśliwymi żonami i matkami...

      Tak bycie samodzielną/samotną mamą jest czasami trdune.

      • nangaparbat3 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 13:21
        > Proponuję żebyście zajrzeli na forum emama - co tam się wyprawia woła o pomstę
        > do nieba. Miarą bycia człowiekiem jest posiadanie bidetu. Nie posiadasz bidetu
        > - jesteś nikim.

        Chyba troszeczke przesadzasz smile
      • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 13:23
        Forum emama jest istotnie specyficzne ale można sobie choć humor poprawić czytając. A SM to zasadniczo kółko wzajemnej adoracji nieudaczników życiowych.
        • rzut_beretem Re: nie zgadzam się 23.08.12, 13:36
          nanga jak będę miała chwilę to odszukam ten wątek . Zresztą ten bitet był ironizowany w kolejnych postach. Dla mnie emama jest taką zbieraniną żmij i raczej nie ma się z czego tam śmiać.


          • nangaparbat3 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 14:52
            Naprawdę to bylo serio? Ja znam tylko wersje prześmiewczą, fakt.
        • noname2002 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 15:01
          A na czym konkretnie polega to nieudacznictwo?
          • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 15:09
            Na użalaniu się nad sobą i obwinianiu o swoje niepowodzenia wszystkich wokół.
            Każdy jest kowalem swego losu i musi wypić piwo, które w życiu naważył.
            Wybrały nieodpowiednich osobników na ojców swoich dzieci to teraz się męczą.
            • noname2002 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 15:14
              To czemu panowie na tym forum skarżą się na za duże alimenty albo utrudnianie kontaktów z dziećmi? Po co wybieraliście pijawki lub psychopatki?
              • nangaparbat3 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 15:43
                Pijawka to wlasnie z męskiego punktu widzenia nieudacznica?
              • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:19
                Tu nie chodzi o obwinianie za swoje problemy wszystkich wokół. Ja nie mam do nikogo (poza samym sobą) pretensji, ze tak a nie inaczej pokierowałem swoim życiem.
                A forum SM to tylko jojczenie, narzekanie i giełda pomysłów jak dop... swoim byłym albo niedoszłym facetom, przy czym większość ma żal do losu, że za ojców swoich dzieci wybrały sobie gołodupców albo cwaniaczków, od których teraz nawet nie mogą ściągnąć alimentów.
                Tak mi właśnie przyszło do głowy, że SM to forum typowych "właścicielek dzieci".

                No to sobie ulałem jadu wink
                • fotm Re: nie zgadzam się 24.08.12, 10:04
                  Ano ulałeś, ulałeś smile. Tak samo jak Ci, jak to nazwałeś "nieudacznicy". Ja też jestem nieudacznikiem w takim bądź razie, chociaż nie jojczę i nie narzekam. Więcej konkretów znalazłam na tamtym forum, niekoniecznie związanych ze sposobem dowalenia komuś za coś. Tutaj zazwyczaj jest tylko jatka, ale też chętnie czasem poczytam, a nawet napiszę tongue_out.
            • nangaparbat3 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 15:15
              Więc moze problem polega na stosunku liczby odpowiednich osobnikow do liczby osobniczek pragnacych mieć dzieci.
            • fotm Re: nie zgadzam się 23.08.12, 15:55
              Ja Cię proszę... najpierw teksty o swojej eks pijawce i nagrywaniu dowodów, a potem taka wypowiedź. Przyganiał kocioł garnkowi big_grin.
              • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:20
                Ale ja nie ma do nikogo pretensji, że wybrałem tak jak wybrałem i nie szukam pomysłów jak dop.... swojej ex. Z bólem serca i kieszeni ponoszę konsekwencje swoich wyborów.
                • nangaparbat3 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:49
                  A ja bez bólu.
                  Zawsze mialam świadomość, ze te same cechy Exa, które mnie do niego ciągnely, stały sie potem jedną z ważniejszych przyczyn rozpadu naszego malżeństwa. Dziecko nam się udalo. Nie ma co marudzić.
            • anbale Re: nie zgadzam się 23.08.12, 16:15
              maciekqbn napisał:


              > Każdy jest kowalem swego losu i musi wypić piwo, które w życiu naważył.
              > Wybrały nieodpowiednich osobników na ojców swoich dzieci to teraz się męczą.
              >
              Chyba mylisz "błąd" z "winą"
              Pewnie popełniły błąd wiążąc się z tym, a nie innym gościem; ale nie jest winą tych kobiet, że wyszedł jakiś paskudny charakter z ojca ich dzieci. Często wypijają piwo, które nawarzył ktoś inny. No i nie jest nieudacznictwem ponoszenie konsekwencji złych wyborów, zła definicja.
            • mola1971 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 16:23
              maciekqbn napisał:
              > Na użalaniu się nad sobą i obwinianiu o swoje niepowodzenia wszystkich wokół.
              > Każdy jest kowalem swego losu i musi wypić piwo, które w życiu naważył.
              > Wybrały nieodpowiednich osobników na ojców swoich dzieci to teraz się męczą.

              Odezwał się ten, który wybrał sobie odpowiednią osobniczkę na matkę dziecka i który w ogóle się nad sobą nie użala.
              Hipokryzja do sześcianu.
              • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:21
                mola1971 napisała:

                > Hipokryzja do sześcianu.

                Wskaż moje posty, w których się użalam.
                • mola1971 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:30
                  Przykład pierwszy z brzegu.
                  Czym, jeśli nie użalaniem się nad sobą, jest określanie mianem "jelenia" samego siebie?
                  • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:47
                    To jest stwierdzenie faktu. Nie mam do nikogo pretensji, że jestem jeleniem. Tak jak napisałem uprzednio, z pełną świadomością ponoszę konsekwencje swoich wyborów. Nie rozumiem dlaczego odczytujesz to jako użalanie się?

                    Popełniłem błąd -> ponoszę konsekwencje. Ta prosta zasada wydaje się być obcą większości kobiet piszących na SM.

                    Przypisujesz mi swoją interpretacje moich słów.
                    • mola1971 Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:52
                      maciekqbn napisał:
                      > Przypisujesz mi swoją interpretacje moich słów.

                      Masło maślane Ci wyszło uncertain
                      Ja Ci nie przypisuję żadnej interpretacji, tylko interpretuję Twoje słowa. A to różnica.
                      Ty nie widzisz w tym co sam piszesz użalania się nad sobą, ja to użalanie widzę.
                      Może podobnie jest z Samodzielnymi mamami? Może one też wcale się nad sobą nie użalają, tylko Ty źle interpretujesz to co piszą? Logika ta sama.
                      • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 18:00
                        Z cała pewnością masz rację. One są tak skupione na swojej "krzywdzie", ze nawet przez myśl nie przyszło by im, że to co piszą to zwykłe użalanie się albo nieudolne próby dowartościowania się (np. takie zabawny watek 'Jak was odbiera otoczenie' czy jakoś tak podobnie)
                • katja75live Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:44
                  Maciek,
                  Nie trudno zauwazyc, ze masz jak najgorsze zdanie o rozwodkach, uwazasz sie za lepszego od nich, jakbys zupelnie zapomnial o tym, ze sam jestes rozwodnikiem.
                  Nie wiem skad to sie bierze to poczucie wyzszosci, a rownoczesnie pogarda dla tych ktorym sie nie udalo (choc sam jestes w analogicznej sytuacji do grupy ludzi ktora krytykujesz).
                  Sam tez wielokrotnie uzalales sie nad tym, ze Ci nie wyszlo, ze byles naiwny, ze ozeniles sie z kobieta bez pieniedzzy etc., ze nie powalczyles o dziecko- no przykladow mozna by mnozyc.
                  Z drugiej strony kobiety po rozwodzie to ty sie nie tkniesz, to wybrakowany gatunek, patologia etc.
                  Teraz napisz konkretnie w czym jestes lepszy od nas?
                  • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:52
                    Ależ to Twoja słowa, że ja niby czuje się lepszy od kogoś.
                    W pełni zdaję sobie sprawę z tego, że jako rozwodnik jadę na tym samym wózku co rozwódki smile
                    Gdybyś czytała dokładniej moje posty, to byś zauważyła, iż cytowałem wypowiedzi moich bardziej doświadczonych kolegów. Do niedawna z tego typu poglądami całkowicie sie nie zgadzałem, jednak punkt widzenia niektórych pań na tym forum (w kwestii "zabezpieczania się" na przyszłość) dał mi sporo do myślenia.
                  • maciekqbn Re: nie zgadzam się 23.08.12, 17:57
                    Aha, NIGDY nie wspominałem ani tym bardziej nie wyrażałem żalu, że ożeniłem się z kobietą bez pieniędzy. To już sobie dopowiedziałaś sama smile
                    Zawsze uważałem, że to przede wszystkim facet jest odpowiedzialny za zabezpieczenie materialne rodziny, zaś kobieta przede wszystkim za bezpieczeństwo emocjonalne rodziny. Oczywiście role te mogą a nawet powinny się przenikać, jednak popieram tradycyjne rozłożenie tych akcentów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka