Dodaj do ulubionych

argumentacja potrzebna-apelacja

28.08.12, 11:51
jestem w potrzebie
1 zarzut sam się rozwiąże - pani sędzia "zapomniała" zmniejszyć majątek o kredyt, ale to pikuś, bo w tym samym sadzie inny sędzia takie rzeczy robi, więc tu luz
2 wnosiłam o uwzględnienie dochodów exa, która zostały wypłacone (to ważne) oraz uzyskane w trakcie rozwodowym, czyli małżeństwa, a co nader istotne łącznie przekraczają wartość naszego kredytu... bo nie złożyłam dowodów na sprzeniewierzenie (tylko historie kont i zaśw od pracodawcy)
nie złożyłam, bo nie mam, taka prawda...
ale nie uważam (tak po ludzku) tego za wystarczającą argumentacje do nieuwzględnienia takiej wartości i pojęcie "duża" kwota jest względne (dla mnie 10tys to dużo, dla kogoś może to być 100 dopiero)
jakieś podpowiedzi?
mam czas do 5 września na zasadne stanowisko, MUSZĘ podjąć próbę, pomóżcie proszę...
nic nie mogę dokładać, tylko odnieść się do materiału już złożonego (w trakcie rozpraw sędzia ani razu nie kwestionowała zasadności tego roszczenia)
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 28.08.12, 12:06
      niestety nie pomogę -nie znam argumnetów "ZA", w moim przypadku wiesz ,że ex wyczyscił konta i mimo ,że byliśmy małżeństwem i w zgodzie z prawem jego pobory i moje SA WSPÓLNE to sąd tego nie zaliczył.I tak masz szczescie ,że nakazał zwrot cześciowo czynszu- mnie odrzucił wszystko .......zyczę Ci powodzenia, mnie na koncówce zabrakło, sił , pieniędzy, zdrowia .....ale teraz zmierzam w dobrą stronę czego i Tobie zyczę.......
      • mysz1978 Re: argumentacja potrzebna-apelacja 28.08.12, 15:05
        plujeczka - sąd nie nakazał spłaty połowy waszych oszczednosci??? to d... blada sad Bo u nas sytuacja identyczna - wzial i przep... nasze oszczednosci i planowalam domagania sie polowy uncertain

        cos czuje ze podzial bedzie sto razy gorsza przeprawa niz rozwod z orzekaniem o winie...
        • plujeczka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 28.08.12, 15:21
          sąd argumentował to tym ,że NIE dzieli tego czego nie ma i "pozamiatane".Czyli jesli facet wyjał pieniądze z konta i po prostu je schował lub rozwalił to nie ma szans na odzyskanie pieniędzy.
          Na pocieszeniem dodam ,że w moim mieście Sąd słynie z "nietuzinkowych" wyroków , które są tak kuriozalne zresztą jak całe prawo w naszym kraju.
          U mnie podzial był koszmarem............długo by o tym opowiadac ale nie na forum.....
          • plujeczka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 28.08.12, 15:26
            i jeszcze jedno rozwalają mnie teksty na forum o moralności , o nie odkladaniu przez mezem lub zona, że to tak nieładnie itp......a ładnie jest zonie spłacać długi po ex małzonku? zostać bez środków do zycia z dzieckiem i martwic się za co kupic chleb, ksiazki do szkoły itp. bo trzeba spłacać długi.
            Nawet się na ten temat nie wypowiadam, mnie uczono w domu szacunku, przyzwoitości, super zachowania ale po latach uznaję ,że tylko CHAM ma dobrze w tym kraju, alkoholik i złodziej .
            I jeszcze jedno prawo nie chroni kobiet z dziećmi i jesli jeszcze któraś z Was w to wierzy a zaczyna drogę sądową to zyczę wytrwałości bo czasami mocno spada się z takim fajnym , wyniesionym z domu rodzinnego zachowaniem ..na p.....pę. ,że aż "łeb" boli
            • malgolkab Re: argumentacja potrzebna-apelacja 28.08.12, 15:47
              Plujeczko, tez nie raz myślę, że w tym kraju najlepiej mają przekręciarze i kombinatorzy.
              Z drugiej strony jednak nie wyobrażam sobie żyć z kims i potajemnie odkładać sobie ze wspólnych pieniędzy, bo a nóż ten ktoś też mnie okrada lub kiedyś okradnie. Wg mnie z takim podejściem bez sensu jest w ogóle mieć z kims wspólnotę majątkową.
          • pokopanka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 29.08.12, 11:52
            ja nie mam takiej argumentacji, ale, że nie udokumentowała rozrzutu
            ale sad przychylając się do ściągnięcia zaświadczenia o zarobkach i historii kont nie wnosił wątpliwości co do zasadności i nie żądał więcej

            w moim sądzie jeden sędzia w lipcu w analogicznej sprawie rozliczył kredyt (też w usd), na pół, moja sędzia "zapomniała", choć dokumentację posiadała pełną w temacie
            powinien być chociaż jeśli nie miastami, to choć adresem sądu jeden standard rozpatrywania takiej kwestii, prawda? jakieś "odgórne" zalecenia, bo to matematycznie logiczne jest i tyle...
            • plujeczka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 29.08.12, 13:48
              wiesz czasami mysle, że powinnam zawiadomić ABW lub CBS aby przyjrzeli się wyrokom w moich sprawach, strasznie te sprawy smierdzą i na sali sądowej było widac pewne więzi .
              Moze teraz poczekam i złożę taki wniosek -dobra okazja sprawa Amberd Gold postawiła na nogi "wymiar sprawiedliwości" =do jednego worka dodam sowje sprawy, czekam, obserwuje =czekam na dogodny moment .Wyroków nie cofnę ale może ,...........
              Mnie też dziwi ze w zadnym sądzie nie obowiązuje jednakowa procedura dotyczaca np, roliczania czynszów, kredytów itp. ..to dziwnie, wszystko zalezy od widzimisię sędziego i to mnie bardzo irytue , tym bardziej ,że w biedę wpędza się szczególnie jedną stronę .
              • pokopanka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 29.08.12, 15:03
                u mnie nie było problemów z rozliczeniem nakładów z maj.osobistego na maj.wspólny, nawet przytoczono klauzulę, jakieś paragrafy na zasadność przedłożenia takiego rozliczenia i je uwzględniono.
                za nakłady do czasu uprawomocnienia się wyroku mam prawo (i wystąpię) na oddzielny cywilny proces z wartością sporu, bo już bieżących rzeczy nie mogę rozliczyć w oparciu o apelację

                ale bardzo daje do myślenia, że w obrębie jednego urzędu każdy sądzi wg siebie, a nie wg prawa
                • plujeczka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 29.08.12, 15:09
                  to są własnie moja miła układy lokalno=towarzyskie i tyle.To co wyszlo w Aber Gold-.
                • niutka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 30.08.12, 19:36
                  To prosze przeslij mi na maila gazetowego te paragrafy. Bo tez cos takiego mnie czeka.
                  • pokopanka Re: argumentacja potrzebna-apelacja 31.08.12, 16:20
                    art 567 par.1 kpc przewiduje, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego między małżonkami sąd rozstrzyga kto i jakie nakłady z maj.osob poczynił
                    a zgodnie z art.45 par kro każdy z małżonków powinien zwrócić nakłady ...
                    przyjmuje się, że nakładami są koszty eksploatacyjne lub ulepszenie istniejącego już rzeczy majątku wspólnego, a wydatkami koszty związane z nabyciem
                    • mysz1978 Re: argumentacja potrzebna-apelacja 31.08.12, 18:40
                      no a jak za wspolne pieniadze wyremontowalismy jego mieszkanie, ktore kupil za czasow kawalerskich to to tez jest do jakiegos podzialu????
                      kurcze... podzial jeszcze przede mna - poki co trwa apelacja dot. wyroku rozwodowego (alimentow oczywiscie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka