steppenwolf37
02.09.12, 20:43
żal mi Cię bardzo i jak czytam co piszesz, to jakbym niektóre zdania ja układała. może chciałabyś się spotkać? pracuje w Katowicach. ja też słyszę, że nikt od rozwodu nie umarł, że trzeba się pozbierać. jestem od lutego po rozwodzie i co jakiś czas czuję taki dół, jakbym umierała. po kilku dniach rodzę się na nowo, a potem znowu umieram. może jakoś razem się pozbieramy?tak mi brakuje pogadać z kimś "na żywo".