aa501 15.10.12, 12:21 Witajcie! Jestem z Wami od stycznia br, bardzo mi to forum pomogło w trudnych chwilach, za co Wam dziękuję. O 13:30 mam rozprawę, trzymajcie za mnie kciuki! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aa501 Re: czas na mnie 15.10.12, 15:08 Już jestem Rozprawa trwała 13 minut + kilka minut na korytarzu i orzeczenie wyroku Nerwy były to prawda, ale za to teraz moje samopoczucie bezcenne ) Dziękuję za kciuki Odpowiedz Link
aa501 Re: czas na mnie 16.10.12, 08:19 Bez orzekania o winie, wszystko mieliśmy ustalone. Opieka nad synem wsólnie, alimenty ustalone, wszystko spisane... sąd tylko "przyklepał". Odpowiedz Link
nandita_7 Re: czas na mnie 16.10.12, 08:40 Gratuluję. Przebiłaś mnie, u mnie ok. 20 min. Odpowiedz Link
malgolkab Re: czas na mnie 16.10.12, 10:56 aa501 napisał(a): > Bez orzekania o winie, wszystko mieliśmy ustalone. Gratulacje! U mnie było tak samo, mimo, że w przyjaźni się nie rozstawaliśmy Ale nie wyobrażam sobie kilku lat targania się po rozprawach, tylko po to, by mieć moralną satysfakcję. Odpowiedz Link
aa501 Re: czas na mnie 16.10.12, 11:24 Niestety ja też nie rozstałam się w przyjaźni, to chyba niemożliwe wg mnie. Chociaż był krótki czas, że myślałam że akurat nam się to uda. Nie udało. Odpowiedz Link
malgolkab Re: czas na mnie 16.10.12, 11:40 Najważniejsze,że umieliście się dogadać w podstawowych rzeczach dotyczących rozwodu i dziecka. Tak trzymać! Odpowiedz Link
nandita_7 Re: czas na mnie 16.10.12, 13:01 Nie da się rozstać w przyjaźni, skoro ludzie tak bardzo się nie lubią, że decydują się dalej żyć osobno. Trzymaj się teraz, uszy do góry, najgorsze za tobą! Pozdrawiam cię. Odpowiedz Link
smutnyaniol Re: czas na mnie 17.10.12, 09:40 A mnie jutro to czeka i mam nadzieję, że też szybko się skończy Odpowiedz Link
aa501 Re: czas na mnie 17.10.12, 15:46 Trzymam kciuki Nie denerwuj się bo nie warto. I nie żuj tylko gumy, mnie sędzina opieprzyła za to Będzie dobrze! Odpowiedz Link
nandita_7 Re: czas na mnie 18.10.12, 08:48 Aniołku, trzymaj się, daj znać, jak poszło. Odpowiedz Link
smutnyaniol Re: czas na mnie 22.10.12, 12:37 30 minut i po sprawie . Jestem już praktycznie wolną osobą. Odpowiedz Link
ninaa Re: czas na mnie 22.10.12, 15:21 zastanawiająca plaga "łatworozwodowości"... Poproszę o 3 punkty (pigułka taka) - jak osiągnąć tą łatwość. Bo dla mnierozwód, to wciąż przerażająca perspektywa ... Jeśli mąż się nie zgadza i uważa, że jest wszystko pięknie, to co ? Odpowiedz Link
yoma Re: czas na mnie 22.10.12, 15:36 Twardą trzeba być, nie miękką i konsekwentnie powtarzać sądowi, że możliwości utrzymania małżeństwa nie widzisz. Odpowiedz Link
aa501 Re: czas na mnie 22.10.12, 16:07 Pigułka nr 1 brak seksu i więzi emocjonalnej (tzw. miłości) Pigułka nr 2 osobne konta bankowe Pigułka nr 3 wyprowadziłam się od męża równo 2 miesiące przed rozwodem Odpowiedz Link
aa501 Re: czas na mnie 22.10.12, 16:04 Ale już po wszystkim, to najważniejsze A teraz z każdą chwilą będzie co raz lepiej Odpowiedz Link
ninaa Re: czas na mnie 23.10.12, 08:52 Ta... pierwsze dwa punkty - mam spełnione. Mieszkanie wybieram się oglądać jutro... Ale nie wiem czy starczy mi siły żeby się wynieść.. Czuję jednak, że w tym szansa na mój spokój jest. Na lepsze funkcjonowanie. Odpowiedz Link
nextvivi Re: czas na mnie 25.10.12, 13:34 E tam..., bedzie dobrze, dasz rade. Samemu sie mieszka gicio! Wiem co mówię! Odpowiedz Link