Witam chcialbym założyc sprawę rozwodowa bez orzekania o winie i oddac żonie część praw rodzicielskich zeby mogła beze mnie decydowac o dzieciach,dzieci są przy matce i na jej utrzymaniu gdzie co do kwestii pieniedzy bylismy dogadani ale jest chwiejna emocjonalnie i na dodatek nie mozna jej wierzyc z niczym zreszta przejde do kwestii chce zalozyc wniosek rozwodowy i niebardzo wiem jak mam sie za to zabrac zreszta we wniosku jak mam zlozyc na siebie samego o alimenty

))) i jeszcze mi chodzi o to ze niby ma byc wszystko na spokojnie ale boje sie ze jej ojciec przyjdzie do sadu z podstawionymi swiadkami