anataza
23.10.12, 02:37
Podczytuje was i dlatego zwracam sie do was o pomoc.
Zmarl moj eks (nie bylismy malzenstwem), dwoje dzieci ,jeden pelnoletni.
Nic po nim nie chcemy,nic, doslownie nic.
Jak to jest z odrzuceniem spadku:
- czy trzeba to koniecznie zalatwic?
-czy ja musze sama wystapic o odrzucenie spadku?
-gdzie ewentualnie sklada sie pismo (mieszkal w zupelnie innym miescie)?
Za wszelkie cenne rady z gory dziekuje.