Dodaj do ulubionych

Zbieranie dowodów na zdradę

03.11.12, 20:05
Uprzejmie proszę o niekasowanie powtórne mojego postu. Nie jest to reklama, a pytanie do osób doświadczony w sprawie. Tak, wrażliwych uprzedzę, że podobne pytanie zadałam na innym forum, ale myślę, że tu osoby bardziej znają się na rzeczy.

A jeśli ktoś pod wpływam mojego postu przeczyta zalinkowane porady, to chyba nic złego, nie?

Do meritum:
Czy ktoś z Was czytał książkę "Porady na zdrady"
www.popowski.pl/przeczytaj-fragment.html

Warto kupić czy same truizmy?
Obserwuj wątek
    • czerwony.melon Re: Zbieranie dowodów na zdradę 03.11.12, 20:23
      Poprawny link www.popowski.pl/przeczytaj-fragment.html
      • mola1971 Re: Zbieranie dowodów na zdradę 03.11.12, 22:45
        Książki nie czytałam, ale zaniepokoił mnie ten fragment:
        A ponieważ rozwód z orzeczeniem o winie ma przełożenie na orzeczenie w sprawie podziału majątku, tym sposobem już wielu mężów obdarło żony ze wspólnego dorobku. Musisz pamiętać o tej pułapce.

        W polskim prawie orzeczenie winy nijak się ma do podziału majątku, podejrzewam, że cała książka odstaje od polskiej rzeczywistości. Wygląda mi to na jakiś przedruk książki zupełnie innego autora, prawdopodobnie żyjącego w zupełnie innym kraju niż Polska, uzupełniony tylko o jakieś szczegóły z polskiej rzeczywistości znalezione w Necie, albo też napisał ją ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o polskim prawie, za to chciał dać upust swoim osobistym frustracjom.
        Poza tym to zbieranie dowodów, by móc je użyć kiedyś w przyszłości, jakieś takie śliskie i nieludzkie jest. Albo z kimś jestem i mu ufam, a nie zbieram na niego "kwity", które może wykorzystam, a może nie, albo się rozstaję. Proste.
        • maciekqbn Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 00:27
          Po raz kolejny Mola przywracasz mi wiarę w rozum kobiet wink
          A ten czerwony melon to (wnioskując z jej wpisów na forum) jakaś sfrustrowana mizoandryczka.
    • mayenna Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 08:37
      Ten poradnik jest okropny. Niby wiem, ze są domy, gdzie przekazuje się system wartości oparty na 'wykiwaj pierwszy zanim ciebie wykiwają', ale dla mnie to jednak paskudne.
      Poza tym jaki jest wtedy sens małżeństwa?
      Dla mnie ta pozycja nie jest warta nawet ceny papieru na którym wydrukowano ją i doradzałabym powieszenie w toalecie.
      • natalia-ok6 Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 15:04
        Oczytane panie Popowski jest doswiadczonym dedektywem,macie okazje to korzystajcie z jego cennych rad
        • natalia-ok6 Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 15:06
          Poprawimy literówkę "detektywem"
        • mayenna Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 15:15
          natalia-ok6 napisała:

          > Oczytane panie Popowski jest doswiadczonym dedektywem,macie okazje to korzysta
          > jcie z jego cennych rad
          Tez możesz korzystać.
          • natalia-ok6 Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 15:25
            Mayenko nie musze,chciałam tu opisac moją szczesliwa historie i podniesc was na duchu.
            • mayenna Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 15:46
              Jak szczęśliwa i podnosząca na duchu to pisz śmiało!
      • les-yeux-sans-visage Re: Zbieranie dowodów na zdradę 04.11.12, 17:44
        > Ten poradnik jest okropny. Niby wiem, ze są domy, gdzie przekazuje się system w
        > artości oparty na 'wykiwaj pierwszy zanim ciebie wykiwają', ale dla mnie to je
        > dnak paskudne.

        Bo to faktycznie jest paskudne. Ale rozwód to wojna, Mayenno! Żołnierz też może nie chcieć strzelać do człowieka, ale alternatywa dla niego dostępna jest taka, że jak tego nie zrobi to tamten drugi pociągnie za spust. Uczciwość jest fajna, pod warunkiem, że obie strony są uczciwe. A jak już dochodzi do rozwodu to trzeba właśnie uderzać prewencyjnie - wykiwać, zbierać kwity, dowody, zdjęcia, nagrania etc. - zanim druga strona to zrobi. Bo na ogół robi.
        • logicman Re: Zbieranie dowodów na zdradę 05.11.12, 09:04
          I dlatego do rozwodu należy przygotowywać się począwszy od ślubu?
          Sporo Pań tak myśli, dlatego też, dla własnej higieny emocjonalnej uczciwemu facetowi lepiej się trzymać z dala od związków (co niekoniecznie oznacza z dala od kobiet w ogóle).
        • ninaa Re: Zbieranie dowodów na zdradę 05.11.12, 12:47
          Wojna ??
          Ciekawe spostrzeżenie - zanim druga strona to zrobi...? W jakim świecie żyjemy ?
          Widocznie sumienie niezbyt czyste, prawda ? Wtedy jest się czego bać ... i trza się nielicho zabezpieczać !
          Powodzenia w powyższym ! Obyście się nie zaplątali na maksa w tym wzaimoudowadnianiu..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka