Dodaj do ulubionych

Alimenty - rady

06.02.13, 11:08
Jak pisałam, we wcześniejszym wątku, mój mąż twierdzi, że 600 zł na dwoje nastoletnich dzieci miesięcznie alimentów, to wystraczająca kwota. Reszta ma być mi dopłacana na dzieci "w razie potrzeb". Z waszych wypowiedzi, wiem, że nie mogę się na to zgodzić.
Znając męża, wiem, że nie mogę się na to zgodzić.
Będę walczyć. Jednak obawiam się, że to będzie cięzka walka.
Pdopowiedzcie proszę jakimi zapisami mogę chociaż trochę zabezpieczyć dzieci?
W jednym z wątków wyczytałam dwie porady:
- "wnosić by sąd wyroku zapisał o waloryzacji alimentów co 3 lata o skumulowaną inflację za
ten okres"
- "zapis o możliwości występowania o podwyższenie alimentów co 6 miesięcy (czy jak tego zapisu nie będę miała, to znaczy, ze nie mogę po 6 miesiącach ubiegać się o podwyższenie alimentów?)
Obserwuj wątek
    • altz Re: Alimenty - rady 06.02.13, 11:32
      poznanianka_45 napisała:
      > Jak pisałam, we wcześniejszym wątku, mój mąż twierdzi, że 600 zł na dwoje nasto
      > letnich dzieci miesięcznie alimentów, to wystraczająca kwota. Reszta ma być mi
      > dopłacana na dzieci "w razie potrzeb". Z waszych wypowiedzi, wiem, że nie mogę
      > się na to zgodzić.

      Jeśli może dopłacać, to niech systematycznie płaci normalnie, bo 300 zł z jednej strony to nie są normalne pieniądze, o ile się nie pracuje za minimalne wynagrodzenie.

      > Będę walczyć. Jednak obawiam się, że to będzie cięzka walka.
      Jeśli zarabia dobrze, to walka nie będzie ciężka. Nawet gdy go skredytują w Funduszu Alimentacyjnym, to i tak na dziecko jest 500 zł, więc więcej, niż teraz.

      > Pdopowiedzcie proszę jakimi zapisami mogę chociaż trochę zabezpieczyć dzieci?
      Wypisujesz realne koszty i potrzeby, zbierasz rachunki na to i idziesz z tym do sądu. Niczego więcej nie trzeba.

      Te porady dotyczyły tego, żeby w wyroku wnosić o automatyczną zmianę alimentów, w związku z inflacją i robić to w jakiś sensowny sposób, nie co miesiąc, tylko np. co 3 lata.

      Można się starać co 6 miesięcy o podwyżkę, to jest takie urealnienie kosztów. Gdyby było inaczej, to matki by zawaliły sąd sprawami co miesiąc, sądy muszą się jakoś bronić. To nie wyklucza sytuacji, gdy nastąpi poważna zmiana w życiu, wtedy trzeba się starać o zmianę alimentów i nie patrzeć na te pół roku. Tego terminu 6 miesięcy nie ma w kodeksie KRiO, sprawdzałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka