yoma 16.03.13, 14:30 na chama, przepraszam, jakieś sztuki mi się dzieją. Tamto uprasza się zignorować. m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/20097954/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mola1971 Re: Osłony na kable 16.03.13, 14:45 Jeszcze raz dzięki! Trza się wybrać do tego szwedzkiego przybytku, w którym te cuda można kupić. Ino jak już tam wejdę, to objuczona jak osioł wychodzę. Za każdym razem daję się nabrać i nakupuję różnych pierdół i innych przydasiów Odpowiedz Link
yoma Re: Osłony na kable 16.03.13, 14:56 Taki obrazek trafiłam, ale sądzę, że to jest do kupienia w każdym markecie budowlanym. Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 16.03.13, 15:05 Najbezpieczniej będzie jak w jakimś sklepie internetowym tego poszukam, bo jak się wybiorę do jakiegoś marketu budowlanego to na bank, oprócz tych osłon, nakupują zielska jakiegoś. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 16.03.13, 15:54 Mój poprzedni pies w poprzednim domu i w poprzednim życiu dokładnie te osłony dał radę przegryźć więc to nie pomaga zawsze i w każdym momencie. A Odpowiedz Link
yoma Re: Osłony na kable 16.03.13, 16:00 Nie mówię, że zawsze działa ale i łatwiej taką osłonę wysmarować papryką niż pojedyncze kable. Sporo papryki w proszku wymieszać z wodą na zawiesinę, nasmarować gryzione miejsce, zostawić do wyschnięcia i zobaczyć, co się będzie działo. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 16.03.13, 16:10 Wypróbuję z następnym gryzoniem tą paprykę ja psiara od urodzenia i zamiłowania i zaczyna mi powoli brakować mokrych łap na świeżo wymytej podłodze A Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 16.03.13, 16:28 Anka, jak już dojrzejesz (a dojrzejesz prędzej czy później) do decyzji o psisku, to nie kupuj tylko PSYgarnij Odpowiedz Link
yoma Re: Osłony na kable 16.03.13, 16:38 Papryka wypróbowana na rodzinnych psach, działa. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 16.03.13, 17:46 Poczekam jeszcze trochę niech młody będzie bardziej rozgarnięty Paprykę wypróbuję o schronisku pomyślę ja nie miałam nigdy rasowca chociaż wszystkie były rude i spanielowate A Odpowiedz Link
yoma Re: Osłony na kable 16.03.13, 18:00 Miłość zwierzaków ze schroniska nie ma równych. Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 16.03.13, 23:49 Święta prawda. Pies u mnie w domu był odkąd skończyłam 15 lat i do chałupy przytargałam czarną pudlicę. Nuka miała na imię. Miała być moja, a okazała się ukochaną psicą mojej mamy. Nuka urodziła Myszkę, która miała być moja, skoro Nuka nie chciała, ale też wolała mamę. Obie już nie żyją Potem były dwa bernardyny, psy mojego brata. Też już nie żyją. Rok temu przygarnęłam 11-letnią sunię z Palucha, która tam trafiła, bo jej Pani zmarła. To miała być psica mojej mamy, bo bez psa marniała I co się okazało? Psica miłością ogromną i bezwarunkową pokochała mnie Bo ja ją ze schronu przywiozłam. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim ogromem miłości, jaką ta psica kochana codziennie mi okazuje P.S. Anka, w schroniskach są również psy rasowe. Do wyboru, do koloru. Niektóre ludziska serca nie mają, traktują zwierzaki jak maskotki. Kupują, bo ładne, a potem porzucają Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:09 Muszę i tak poczekać aż młody podrośnie na tyle aby mi pomagać Może być schroniskowy, byle mały, bo znając potrzeby młodego możemy wyleżć z bernardynem lub wilczurem lub czymś w takim rozmiarze A Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:16 Spokojnie poczekaj, Młody urośnie szybciej niż myślisz A po psisko jedź sama, bo na bank z jakimś olbrzymem wrócisz Moje średnie dziecię z kolei chciało, już po przygarnięciu tej suni, trzyłapka wziąć ze schronu. Sama bym go wzięła, gdybym wcześniej Agusi nie przywiozła, ale na więcej niż jednego psa to nikt w rodzinie sił nie ma. Co innego koty, one samoobsługowe są Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:21 Tak właśnie podejrzewam, że wrócę z czymś co zajmie mi pół łóżka. A ja przyzwyczaiłam się do spania wygodnego, samej na dużej kanapie Młody rośnie szybko, zauważam, obecnie nauczył się w przedszkolu słów zaczynających się na ku...a i pomimo wady wymowy, przez którą chodzi do logopedy akurat w tym słowie r wychodzi mu znakomicie A ja drżę kiedy uszczęśliwi mnie swoimi zdolnościami w sklepie lub np u lekarza A Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:27 Przekleństwa najlepiej ignorować, jak Młody zauważy, że nie robią na Tobie wrażenia, to przestanie je w domu mówić. W przedszkolu pewnie nadal będzie qrwami rzucał, by kolegom zaimponować A lekarze i ekspedientki w sklepach są na słownictwo dzieci uodpornieni, więc się nie martw na zapas Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:30 Mnie to r martwi, jak go nauczyć w innych wyrazach nauczyć? Bo tu mu wychodzi idealnie a rower to jowej A Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:41 Skoro w qrwie umiał powiedzieć wyraźnie "r", to znaczy, że tę głoskę mówić potrafi. Może nie pieść się z nim za bardzo i nie rób z niego dzidziusia? Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 17.03.13, 00:48 Nie dzidzia to on nie jest, pieszczenie nie wchodzi w grę, raczej drapanie po plecach Mnie to poprostu dziwi, że tu umie, a normalnie nie umie, ale myslę, że jest to też wynikiem, że pomimo, że staram się nie pokazywac emocji, pewnie jakoś "czuję", że to qrwowanie na mnie jakoś wpływa inaczej Jak by wyszło, że trzeba będzie ćwiczyć qrwa aby nauczył się mówić r jestem w stanie temu podołać, choć pewnie będzie to komiczne. A Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 17.03.13, 01:20 Syn mojej koleżanki nauczył się (jeszcze w wózku, więc miał między rokiem, a dwa) wyraźnie mówić głoskę "r" wymawiając "Barrry". Było to imię ich psa P.S. Moje dziecię najmłodsze, lat 16, do dziś "r" po francusku wymawia Dla mnie nie stanowi to problemu, do logopedy wysyłać jej nie zamierzam. Wszyscy rozumieją co mówi, rozumieją treść, więc dla mnie problemu nie ma Problem by się pojawił, gdyby zechciała zostać aktorką, ale na razie bardziej przyziemne plany ma i chce zostać prawnikiem, lub psychologiem Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 17.03.13, 07:47 Francuskie r mi się bardzo podoba, ale młody oprócz tego nie mówi jeszcze sz, i cz tzn niektóre rzeczy mówi coraz ładniej, ale faktem jest ze świszczał kiedyś nieżle, teraz już co raz mniej. A co do córki..kiedyś moja znajoma powiedziała, że jest dobrze jak w rodzinie jest prawnik i lekarz, i po latach się z nią zgadzam mocno Miłej niedzieli psiarzom, kociarzom A www.youtube.com/watch?v=8dzNqORtRWU Odpowiedz Link
natka-2003 Re: Osłony na kable 16.03.13, 23:45 dzięki za info o osłonach na kable i za pomysł z papryką psa mam dopiero od miesiąca (a nigdy w życiu psiaka nie miałam) więc się dopiero uczę i wszystkie wieści chłonę Yoma u mnie wszystkie Twoje zdjęcia się otwierają (i tutaj i w niedokończonych wątkach) więc się utrwaliło i wypróbuję... a już myslałam, że będę musiała szukać info gdzieś na forach o zwierzakach dzięki... N. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 16.03.13, 23:48 U mnie działał też dany na własność jakiś stary papeć lub but Psy lubia też bardzo to takie suche ze sklepów np ucho wołowe śmierdzi to jak cholera,ale pamiętam, że nad jedną taką ni to kością ni to zabawką szczeniak przeleżał z 3 godziny, nie ruszając się A www.youtube.com/watch?v=8dzNqORtRWU Odpowiedz Link
noname2002 Re: Osłony na kable 17.03.13, 08:12 U mnie sie sprawdza cokolwiek drewnianego, pies gryzie az nie zostana wiory. Mebli na szczescie juz nie rusza, ale juz kredki i drewniane przybory kuchenne znajdujemy czesto jako trociny. Odpowiedz Link
mola1971 Re: Osłony na kable 16.03.13, 23:52 Natka, skoro świeża psiara jesteś, to na wszelki wypadek Cię ostrzegę byś pod żadnym pozorem nie dawała psu kości z drobiu, a szczególnie z kaczki. Takie kości najlepiej od razu z domu wynosić, bo psiska potrafią je sobie z kosza na śmieci wygrzebać i zeżreć. Odpowiedz Link
natka-2003 Re: Osłony na kable 17.03.13, 11:11 dzięki Mola za ostrzeżenie właśnie tak mi też mówili w pracy, bo ja oczywiście chciałam psu dawać kości (duże)... wiecie jak to jest w kreskówkach? ale już się douczyłam i poczytałam i działamy "przepisowo"... BTW psa chciała córka a ja długo byłam oporna, ale teraz nie oddałabym go za żadne skarby mam wrażenie że od razu dom poweselał... Ania, polecam Odpowiedz Link
yoma Re: Osłony na kable 17.03.13, 17:10 U mnie wszystko się otwierało OK, kiedy testowałam, czy dobrze, a jak już trafiło na forum, to nie. Ale już wiem, o co chodziło. A nie mówiłam, że maszyny mają dusze? Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Osłony na kable 17.03.13, 19:10 Yomka uważaj egzorcysta się na Ciebie szykuje. A Odpowiedz Link