Dodaj do ulubionych

dzieki wam cz 2

27.03.13, 07:27
dalej trzymam nerwy na wodzy

maz wczoraj wybral kochanke i sie do niej przeprowadzil , bo nie chcial sie zgodzic na moje warunki

poblokowalam mu moje konta(na swoim nie ma nic) wiec dzis rano bedzie zdziwiony jak nie bedzie mial na kwiatki dla kochanki

no i jeszcze mu dalam wczoraj kase ,zeby mogl do niej dojechac

no nic zycie toczy sie dalej i trzeba wziac sie w garsc, chociaz boli jak cholera

trzymajcie kciuki za mnie ,zebym jakiegos glupstwa nie popelnila i wyszla z tego bagna
Obserwuj wątek
    • mayenna Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 07:51
      Może odblokuj mu konto bo jak kwiatków nie będzie to pan wróci.smile

      Rozdzielność ekonomiczna jest jednym z warunków uzyskanie rozwodu, tylko lepiej dogadać się w tej sprawie, żeby nie było niespodzianek w sądzie.
      Trzymaj się.
      • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 08:44
        Ja przepraszam ale się roześmialamsmile
        Ten ejże pan nie pracuję?
        A
    • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 09:22
      anataza napisała:

      > no i jeszcze mu dalam wczoraj kase ,zeby mogl do niej dojechac
      >
      He he, zakrztusiłem się poranna kawą. Wspaniałomyślna z Ciebie kobieta smile

      >
      > trzymajcie kciuki za mnie ,zebym jakiegos glupstwa nie popelnila i wyszla z teg
      > o bagna

      Wyjdziesz na pewno, tylko nie kieruj się sentymentami (wiem, łatwo powiedzieć).
      • mayenna Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 10:38
        Czasem warto dopłacić, żeby mieć spokój.
        A pan przynajmniej się upewni ze neksa na kasę nie poleciałasmile
        • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 11:22
          mayenna napisała:

          > Czasem warto dopłacić, żeby mieć spokój.

          Święta prawda! wink
          Exisia właśnie ogołaca mi mieszkanie ze wszystkiego co ma jakąkolwiek wartość... a ja się cieszę, od soboty będę WOLNY w pełnym tego słowa znaczeniu.
          • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 11:59
            logicman napisał:


            > . a ja się cieszę, od soboty będę WOLNY w pełnym tego słowa znaczeniu.
            W końcu smile gratulacje!
            • mayenna Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 13:09
              Gratulacje! Jakbyś potrzebował czegoś to daj znać. Zrobimy parapetówkęsmile I mam nadzieję, że nie żałujesz starych gratówsmile
              • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 13:51
                Na początku żałowałem wyposażenia pokoju dziennego (2 lata temu wydałem na nie w sumie kilkanaście tyś. PLN) ale szybko przyszło otrzeźwienie - czym to jest wobec daru od losu jakim jest możliwość normalnego życia? Teraz się z tego śmieję smile Nawet złość na ex za odkręcone lustro i wieszaki w łazience (zostały dziury w kafelkach) mi przeszła smile

                Najważniejsze w tym wszystkim mieć kogoś bliskiego, kto w chwilach zwątpienia przywróci radość i właściwe spojrzenie na to, co rzeczywiście jest ważne i liczy się w życiu.
                • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 13:58
                  logicman napisał:

                  > Najważniejsze w tym wszystkim mieć kogoś bliskiego, kto w chwilach zwątpienia p
                  > rzywróci radość i właściwe spojrzenie na to, co rzeczywiście jest ważne i liczy
                  > się w życiu.
                  >
                  Fajnie, że do takich wniosków doszedłeś smile Pamiętam stare posty wink Wszystkiego najlepszego!
                  • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:01
                    Logicusmile wszystkiego dobregosmile
                    Twoja eksiora jest niezła z tym lustrem w łazience.
                    Mnie rozwód nauczył, że materialność to ułuda......
                    Ania
                    • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:06
                      Oj jest niezła smile Już współczuję mojemu nextowi smile
                      • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:08
                        Nie współczuj mu, duży jestsmile
                        Raduj się sobąsmile i wolnością w swoim domusmile
                        A
                      • lampka_witoszowska Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:14
                        kurcze, masz dziurki w kaflach na nowiutkie wieszaki (ja muszę sobie dopiero takie dziurki wywiercić, żeby porządnie umywalkę powiesić) smile

                        i powodzenia smile
                        • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:44
                          lampka_witoszowska napisała:

                          > kurcze, masz dziurki w kaflach na nowiutkie wieszaki

                          Właśnie w ten sposób na to patrzę smile
                  • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:15
                    Tak... najwięcej goryczy wylewało się ze mnie gdy udzielałem się tutaj wcześniej pod innym nicki'iem. A nawet jako Logicman wypisywałem różne dziwne rzeczy. Dzięki temu forum - a właściwie dzięki osobom tutaj poznanym - mocno ewoluowało moje podejście do rzeczywistości, do ludzi. Dużo zrozumiałem, pozbyłem się traum, poznałem inna stronę życia. Dzisiaj czuję się szczęśliwym człowiekiem. Dziękuję wszystkim za gratulacje - przyjmuję z radością. smile

                    Autorkę wątku przepraszam, że jakoś tak 'mimochodem' podpiąłem się ze swoimi przemyśleniami smile
                    • nowel1 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:27
                      Ja z uwagą przyglądałam się Tobie ... jesteś naprawdę fajnym przykładem, jak forum może wpłynąć na osobe, która się nie zamyka na inne, nawet bardzi niewygodne opinie. Gratuluję smile
                      • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:48
                        Forum jak forum - to tylko miejsce w przestrzeni wirtualnej, w którym można poznać wspaniałe osoby. Szkoda, że jest tak niewiele okazji, by się poznać osobiście.
                    • anbale Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:35
                      Miło to czytać, bo świetnie pamiętam jak siedziałeś w jakimś ciemnym tunelu, głosząc cyniczne i obrazoburcze tyrady wink
                      Również życzę powodzenia.
                      • logicman Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:52
                        Teraz sam to czytam ze zdziwieniem... ale to właśnie odzwierciedlało moją ówczesna percepcję rzeczywistości. Śmiało mogę powiedzieć, że to co tutaj się dzieje ma wartość bliską psychoterapii. Ważne jednak, by weterani forum nie zamykali się przed nowymi, zagubionymi nickami, tylko tak uda się podtrzymać to, co jest najcenniejsze na RiCD.
                        • nowel1 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 14:57
                          logicman napisał:

                          > Teraz sam to czytam ze zdziwieniem... ale to właśnie odzwierciedlało moją ówcze
                          > sna percepcję rzeczywistości. Śmiało mogę powiedzieć, że to co tutaj się dzieje
                          > ma wartość bliską psychoterapii.

                          Tak samo myślę. Terapia grupowa jako żywo smile
                        • inna_nowa_ja Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 21:54
                          Cieszę się że jesteś już po tym wszystkimsmile i zycze wszystkiego naj naj najsmile
                    • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 16:45
                      logicman napisał:

                      > Tak... najwięcej goryczy wylewało się ze mnie gdy udzielałem się tutaj wcześnie
                      > j pod innym nicki'iem.
                      >
                      O te wpisy mi chodziło smileNaprawdę fajnie się czyta "nowego" Ciebie smile 3mam kciuki
    • jakkamien Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 09:37
      Nie rozpieszczaj chłopasmile Z autopsji - taki odchodzacy chce byc bardzo samodzielny i o ile nie jest tak, ze na Twoim koncie są Wasze wspolne pieniadze, to daj mu szanse, moze nexia go chce utrzymywacwink
      • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 09:47
        jakkamien napisała:

        > i o ile nie jest tak, ze na Twoim koncie są Wasze wspolne pieniadze, to daj
        > mu szanse, moze nexia go chce utrzymywacwink
        Wszystkie pieniądze zarobione w czasie trwania małżeństwa są wspólne. Chyba, że:
        - mieli rozdzielność
        - pieniądzę są z majatku odrębnego (oszczędności sprzed ślubu, darowizna, spadek)
        • jakkamien Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 09:56
          No tak, ale pisałam myslac o roznych modelach rządzenia się pieniędzmi prawnie wpolnymi. Jedni maja nieograniczony dostep do swoich kont, inni skladaja cos na wspolna kupke a reszte maja na osobnych, itp. I dogadac sie trzeba, ale jezeli kazdy sobie rzepke skrobal, to pewnie dopiero wpolne ustalenia i sad to podziela na pol. No i tez wtedy dokladanie panu do paliwa na wyprowadzke jakos dziwne mi sie wydaje.
          • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 10:27
            Ustalenia to jedno, wg prawa pieniądzę, które małżonkowie zarabiają w czasie trwania małżeństwa są wspólne. Swoją drogą, nie bardzo rozumiem po co zawierać małżeństwo, tym samym tworząc wspólnotę majątkową, skoro każdy sam zarządza swoimi zarobkami...
            Fakt jest taki, że jeśli pieniądze w myśl prawa są wspólne, to pan jak najbardziej może sobie rościć do nich prawo i zdrada nie ma tu nic do rzeczy.
    • anbale Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 09:44
      To jest taki moment najgorszy z możliwie najgorszych.
      Jak przez to się przejdzie, to już potem człowieka nic nie powali- więc siły i wytrwałości życzę.
    • yoma Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 10:00
      Twarda jesteś. Trzymaj się smile
      • anataza Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 13:34
        ja mieszkam w kraju , gdzie prawo jest troche inne niz w Polsce, wiec o sprawy ekonomiczne sie nie boje,

        pan jest chyba w desperacji, bo wydzwania na wszystkie mozliwe tel

        • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 13:41
          Ale to on nie pracuje czy Ty odcięłaś go od wspólnej kasy?
          • anataza Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 15:36
            on pracuje , ale na swoim koncie nie ma juz nic , wiec korzystal z mojego

            ja pracuje jak idiotka , zeby nam sie dobrze powodzilo i pan korzystal do woli z mojej/naszej kasy

            po wczorajszych wyborze , zamknelam konto, bo w imie czego mam utrzymywac kochanke

            dzwonil i straszyl mnie, ze mi wszystko pozabiera, wiec mowie niech przyjezdza i bierze co chce

            i chyba sie zdziwil, bo zamilkl

            mialam isc do pracy na popoludnie, ale sie zamienilam,jak to dobrze ,ze mam dobre kolezanki

            • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 16:28
              hej!!!
              ja tez jestem w podobnej sytuacji, 13 stycznia tego roku maz oznajmil mi, ze zakochal sie w swojej koleznace z pracy, pzniej byl tylko dramat teraz czeka mnie trudny rozwod bo on sie wypiera tego, bo ja chce orzeczenia o jego winie, aktualnie sad rodzinny przyznal mi pieniadze na mnie i dziecko (ja nie pracuje ucze sie) i 2 lipca mam przedlozyc w sadzie czy moja sytuacja finansowa sie nie zmienila...to z takich formalnych spraw...ja sama jestem w zlej kondycji biore leki p/depresyjne nie rozmumien dlaczego on mi to zrobil i dlaczego chce mnie obarczyc wina za to( twierdzi ze ja bylam taka podla i on nie dal juz rady sie opierac temu uczuciu)...
              mieszkam z dzieckiem u rodzicow, maz pozbawil mnie wszystkiego co do tej pory zgromadzilismy, bo kupilismy dom juz po slubie ale ja podpisalam dokumenty u notariusza, ze dom stanowic bedzie wlasnosc osobista meza, smochod moj tez nie jest moj bo ja nie podejrzewajac niczego zgodzilam sie na zeby nie byc wspolwlascicielem, ale wierze ze bedzie dobrze, choc teraz tak mi trudno nawet z lozka wstac
              • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 17:56
                Anielicasmile
                Możesz napisać coś bliżej, w sprawie tego domu i samochodu?
                A
                • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 18:32
                  blue_ania37 napisała:


                  > Możesz napisać coś bliżej, w sprawie tego domu i samochodu?
                  Mnie to niezmiennie zastanawia, skoro budowaliście razem,po slubie, to jak mąż argumentował to, że dom ma być tylko jego? I dlaczego się zgodziłaś?
                • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 20:23
                  no wiec w listopadzie 2007 bralismy slub, a w marcu 2008 kupilismy dom z jego rodzicami bylam szczesliwa mezatka w ciazy wiec nie dbalam o to... dom w polowie nalezy do tesciow a w 2 bedzie stanowic wlasnos osobista mojego meza bo ja wyrazilam na to zgode podpisujac akt notarialny, co do auta moj maz ma hobby kupowanie samochodow i w zeszlym roku ja jezdzilam 4 w sumie, a 3 z kolei bylam wspolwlascicielem, ale prz wymianie mezowi bardzo zalezalo na tym by on byl tylko wlascicielem tlumaczyl to tym, ze bedzie mniej formalnosci, mielismy swoje samochody ale on teraz wystawil je na sprzedaz bo przeciez nie musi mnie o zdanie pytac...a dzisiaj przyjechal do dziecka nowym...
                  • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 20:45
                    Ale dlaczego będzie stanowić w połowie własnośc tylko twojego męża?
                    Masz rozdzielność?
                    Ma mąż papiery że to jego odrębna własność z majątku odrębnego?
                    Masz adwokata?
                    Skąd jesteś?
                    Jeśli nie masz rozdzielności, to to że mąż przyjechał nowym autem to stanowi że ty jesteś też współwłaścicielkąsmile
                    Napisz konkretnie, szczegóły.
                    A
                  • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 21:30
                    Jeśli pieniądze na dom pochodziły z majątku odrębnego męża oraz majątku teściów, to rozumiem.
                    Co do samochodu - nabyty w trakcie małżeństwa (jeśli nie macie rozdzielności) jest Twoją współwłasnością i na umowie sprzedaży czy darowizny powinna być Twoja zgoda.
                    • inna_nowa_ja Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 21:53
                      Malgolkab, tak jest tylko w teorii, w praktyce jak moj jeszcze mąż sprzedawał samochód, nikt mnie o zdanie nie pytał, on był w dowodzie a nie ja(:
                      • yo-anna84 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 00:58
                        Pozwolę sobie trzy grosze do tych podziałów majątków...
                        Auto zakupione w trakcie małżeństwa stanowi wartość majątkową nabytą przez oboje, bez względu na to kto widnieje w dowodzie rejestracyjnym (ze skutkiem wobec osób trzecich). Wówczas współmałżonek może się domagać zwrotu połowy wartości takiego auta, nawet jeśli nie ma go w dowodziewink) - o ile nie ma rozdzielności majątkowej, albo innego reżimu majątkowego.
                        Z aktem notarialnym domu poruszanym w wątku też jest pewne wyjście z sytuacji, gdyż nie wdając się mocno w zawiłości prawne wskażę tylko, że zapis aktu notarialnego można z dobrym skutkiem podważać i adwokaci często korzystają z takiej furtki!
                        yo-anna84
                        • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 15:52
                          nie mamy rozdzielnosci, ale co jesli on twierdzi ze te auta sa ciagloscia tych aut ktore mial zanim wzielismy slub??
                          • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 15:56
                            Ma na wszystko faktury, paragony?
                            W momencie ślubu powstała wspólność,
                            I to co kupił kupiłaś jest wasze nawet auto.
                    • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 08:53
                      hej!!!
                      tak na wstepie to przepraszam, ze sie wtracilam ze swiomi problemami w watek smile
                      tak mam adwokata, na razie polecil mi czekac bo przeciez w sadzie bedzie zle wygladac jesli ja wniose sprawe o rozwod... co do domu to kupilismy go za pieniadze z kredytu jednak tescie sprzedali swoje mieszkanie, ale te pieniadze wykorzystali na remont swojej glownie czesci, moj maz nie mial wiekszego majatku zanim zostalismy malzenstwem nawet nie mial kont bankowego, ale mial samochody ( ktore wymienial kilka razy w roku juz w trakcie malzenstwa), teraz twierdzi ze nic mi sie nie nalezy bo te samochody sa ciagloscia tamtych sprzed malzenstwa, twierdzi tez ze nic mu teraz do mnie przeciez jestem dorosla i sama mam sie utrzymywac, ale ja chodze do szkoly na ktora oboje sie zdecydowalismy ( w czerwcu koncze), zlozylam do sadu rodzinnego pozew o zabezpieczenie na 800 i sad mi je przyznal, mysle ze on jeszcze nie dostal tego bo nie zrobil mi awantury, co do dziecka to grozil mi ze mi je odbierze a ja wyladuje w przytulku albo w psychiatryku, teraz ja nie pozwalamu mu corki zabierac i on ciagle mi mowi ze ja utrudniam mu kontakt z dzieckiem i to dziala na moja niekorzysc...musze zdobyc jakies dowody zdrady bo mam tylko zeznania mojej siostry i bratowej ktorym on sam o tym powiedzial, on chce zebysmy sie z klasa rozstali tj. za porozumieniem stron, ale dlaczego ja go nie zdradzilam...
                      • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 09:59
                        anielica84 napisał(a):

                        W sądzie nic nie będzie zle wyglądać jak będziesz skladala pozew.
                        Wg mojej wiedzy to mieszkanie jest też twoje, ale powinnien ci tez to potwierdzić adwokat.
                        Nie zabraniaj mu kontaktów z dzieckim, prawie każdy mówi w chwili rozstania przykre słowa, ale faktycznie nie jest to najlepsze dla ciebie, że nie pozwalasz mu widywac sie z córka.
                        Po ci orzekanie o winie?
                        A

                        > hej!!!
                        > tak na wstepie to przepraszam, ze sie wtracilam ze swiomi problemami w watek :
                        > )
                        > tak mam adwokata, na razie polecil mi czekac bo przeciez w sadzie bedzie zle w
                        > ygladac jesli ja wniose sprawe o rozwod... co do domu to kupilismy go za pienia
                        > dze z kredytu jednak tescie sprzedali swoje mieszkanie, ale te pieniadze wykorz
                        > ystali na remont swojej glownie czesci, moj maz nie mial wiekszego majatku zani
                        > m zostalismy malzenstwem nawet nie mial kont bankowego, ale mial samochody ( kt
                        > ore wymienial kilka razy w roku juz w trakcie malzenstwa), teraz twierdzi ze ni
                        > c mi sie nie nalezy bo te samochody sa ciagloscia tamtych sprzed malzenstwa, tw
                        > ierdzi tez ze nic mu teraz do mnie przeciez jestem dorosla i sama mam sie utrzy
                        > mywac, ale ja chodze do szkoly na ktora oboje sie zdecydowalismy ( w czerwcu ko
                        > ncze), zlozylam do sadu rodzinnego pozew o zabezpieczenie na 800 i sad mi je pr
                        > zyznal, mysle ze on jeszcze nie dostal tego bo nie zrobil mi awantury, co do dz
                        > iecka to grozil mi ze mi je odbierze a ja wyladuje w przytulku albo w psychiatr
                        > yku, teraz ja nie pozwalamu mu corki zabierac i on ciagle mi mowi ze ja utrudni
                        > am mu kontakt z dzieckiem i to dziala na moja niekorzysc...musze zdobyc jakies
                        > dowody zdrady bo mam tylko zeznania mojej siostry i bratowej ktorym on sam o ty
                        > m powiedzial, on chce zebysmy sie z klasa rozstali tj. za porozumieniem stron,
                        > ale dlaczego ja go nie zdradzilam...
                        • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 10:13
                          ja nie pracuje mieszkam w malym miescie, boje sie chce sie zabezpieczyc finansowo, chodzi o alimenty i chce zeby nie uszlo mu to na sucho, doprowadzil mnie do depresji... a kontaktow mu nie zabraniam, ale tylko u nas, moja tesciowa nie jest mi przychylana nigdy nie byla i mojej corce duzo zlych rzeczy na moj temat opowiadala, a on chce ja do tesciow zabrac, ja sie wyprowadzalam z corka z domu w asyscie policji bo moj maz ich wezwal rzekomo ja pobilam jego i moja tesciowa... fakt moj maz dostal ode mnie w twarz...nawet policjanci mu powiedzieli ze jesli to nie jest uszczerbek na zdrowiu powyzej 7 dni...
                          • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 14:28
                            Anielica nerwy rozumiem, ale nie wolno dzialac pochopnie.
                            Ojciec dziecka ma prawo wziąść dziecko do drugiej babci, czy ci się to podoba czy nie.
                            Zdrady mu nie udowodnisz zeznaniami siostry, a nawet jak powołasz kochankę na świadka to powie, że jest koleżanką.
                            Mozliwość otrzymania na siebie alimentów nie jest cholernie duża, bo jesteś młoda, kończysz szkołę.
                            Jesli twój nick to rok twojego urodzenia, to masz bardzo duzo czasu na założenie sobie nowego zycia.
                            A
                            • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 15:50
                              tak, to moj rocznik, moja sytuacja jest bardziej skomplikowana jesli chodzi o dziecko, bo mam z nia czasami problemy rodem z "super niani" mieszkanie z tesciami nie pomagalao wcale i boje sie ze nie bedzie chciala wrocic do mnie, albo znowu bardzo zle zniesie taka wizyte...bo moja dziecko kiedy sie przeprowadzalysmy do moich rodzicow mialo koszmary i mowilo przez sen "mam nie zabieraj mnie z mojego domku", a to nie ja zdecydowalam o naszym zyciu, nie wiem moze jest w tym moja zlosliwosc, nie wiem...juz bardzo malo wiem...
                              co do zdrawdy on sam mi o tym powiedzial ( ze niby takie szlachetne z jego strony), ale ja rozmawialam z ta jego i jej mezem, moge mu to udowodnic ja ten maz tej pani pozwoli mi to nagrac, albo zgodzi sie zeznawac, tylko ze teraz jeszcze nie jestem gotowa na takie spotkanie...
                              kurcze wszyscy mi mowia ze mam jeszcze duzo czasu, mloda jestem fajna wiec jakos sie ulozy, teraz w to nie wierze
                              • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 15:53
                                Zajmij się malą tak bedzie lepiej dla ciebie.
                                Złośliwość rozumiem ale nie popieramsmile bo to nic nie da.
                                Poda cię o utrudnianie kontaktów będą badania w rodk.
                                To że nawet mu udowodnisz kochankę nic nei zmieni, bo on też będzie szukał haków na ciebie.
                                Jesteś bardzo młoda, o 11 lat ode mnie młodszasmile
                                głowa do góry.
                                A
                                • anielica84 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 20:25
                                  chcialabym uslyszec od kogos dlaczego ja teraz bo moj maz (jeszcze) CHCE i zniszczyl moje zycie musze teraz sie godzic na rozlake z corka...przez 5 lat to ja o wszystkim zwiazanym z dzieckiem myslalam, wstawalam w nocy, karmilam, bawilam sie, uczylam ja chodzic, a on zawsze mial wazniejsze sprawy na glowie...zal mi, ale musze
            • malgolkab Re: dzieki wam cz 2 27.03.13, 16:50
              Pomyśl o rozdzielności
              • anataza Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 00:14
                my jestesmy w oficjalnej separacji, czyli kazde z nas juz jest na swoim utrzymaniu , po pol roku pojdziemy do urzedu i dostaniemy rozwod jesli sie nie zejdziemy, i jeszcze jedno w separacji nie mozna mieszkac razem

                przy podpisywaniu separacji jest kilka punktow np. czy zgodnie wyrazamy zgode na separacje, czy jedno drugiemu ma placic jakies pieniadze i czy jestesmy dogadani w sprawie dzieci i jesli odpowiemy zgodnie na te pytania to w moim przypadku bylo to 30 min i papier mialam w reku

                wiec pan musi zadbac teraz sam o swoj byt

                ja bylam i tak laskawa ze dalam mu kase na benzyne( chcialam sie go jak najszybciej pozbyc) , juz nie chcialam wam pisac ,ze dalam mu tez na leki , zeby sobie recepte wykupil

                dobrze ,ze jestescie ,ze pomagacie

                ja was czytam od bardzo dawna i kiedys nawet chcialam napisac watek pocieszajacy samotnych ze mozna kogos poznac fajnego nawet jak sie ma dwoje dzieci- dobrze , ze sie wstrzymalam ,bo teraz bym oczami przed wami swiecila

                • xciekawax Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 01:40
                  Zadnej juz kasy nie dawaj. Nie badz naiwna!
                  • anataza Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 01:51
                    ,nie, nie, nie i jeszcze raz nie dostanie

                • mayenna Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 06:20
                  To jest doświadczenie i tak to traktuj. Nie musisz świecić oczyma bo my tutaj też nie zawsze po rozwodzie od razu trafiamy dobrze.
                  Ktoś kiedyś tunapisał, ze pierwszy związek po jest zwykle nieudany.
                  • anataza Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 07:19
                    nauczona doswiadczeniem nie mowie "nigdy wiecej"

                    moim priorytetem teraz jest wyksztalcenie dzieci - kurcze fajnych mam chlopcow, a wlasciwie kawalerow juz, a pozniej bede zbierala kase na podroze jak mi zdrowia starczy
                    • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 07:28
                      I witamy w świecie co dalejsmile
                      Można żyć, nie zawsze jest różowo i trzeba się nauczyć wielu rzeczy i przerobić w głowie ale da się żyć.
                      Od rozwodu nikt nie umarłsmile
                      A
                      • anataza Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 07:43
                        ja juz raz przerabialam " i co dalej" , wiec troche doswiadczenia mam, teraz jestem troche starsza i mysle ,ze madrzejsza (tylko mysle haha)

                        • blue_ania37 Re: dzieki wam cz 2 28.03.13, 07:47
                          Toś ty weterankasmile nie to co ja biedny żuczeksmile
                          A
                          • anataza Re: dzieki wam cz 2 15.04.13, 14:34
                            moze i weteranka Ania, ale za kazdym razem boli, a teraz boli jeszcze bardziej bo zostalam zdradzona

                            ale dzis 2 godz. temu dostalam klucze do fajnego mieszkania i za 2 tyg sie wyprowadzam do siebie i bede pania na swoich wlosciach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka