justi661 30.09.13, 21:14 Czy mieliście taką wizytę przed rozprawą? Na czym ona polega? O co może pytać kurator? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mia17 Re: Wizyta kuratora sądowego.. 30.09.13, 21:37 miałam. najpierw zastała (bo u mnie była kobieta) w domu mnie i porozmawiała ze mną. potem umówiła się z moim eksem, a za kilka dni przyszła pogadać z naszą córką. jeśli chodzi o pytania to generalnie pytała o to, co się stało i dlaczego się chcemy rozwieść. dziecku zadawała pytania w stylu "kot ci czyta bajki na dobranoc?", "kto cię kąpie?", "czy często widujesz tatę?", "z kim najczęściej bawisz się po p-kolu?", itp. ja się bardzo tej wizyty bałam, bo nie wiedziałam właśnie, czego się spodziewać. trafiłam jednak na spokojną i normalną osobę, która podeszła do mnie, jak do człowieka. Odpowiedz Link
izak28 Re: Wizyta kuratora sądowego.. 01.10.13, 20:05 Kuratorka była tylko u mnie, sprawdzała w jakich warunkach żyjemy, pytała o przyczyny rozstania, o to jak dziecko reaguje na tę sytuacją. Odpowiedz Link
ewa_2009 Re: Wizyta kuratora sądowego.. 02.10.13, 20:20 Ja też miałam, co prawda parę lat temu. Przyszła (oczywiście bez zapowiedzi, bo podobno tak mają robić) w sobotę rano (młody jeszcze spał). Pytała o to samo, co już wcześniej napisano. Odpowiedz Link
justi661 Re: Wizyta kuratora sądowego.. 07.10.13, 20:40 Już po wizycie Odwiedziła nas bardzo mila Pani, pytała o przyczyny rozstania, o to czy ojciec interesuje się dziećmi, wpisała ile chciałabym alimentów na dzieci i co chciałabym zabrać po rozwodzie (bo wszystkie rzeczy zostały u męża- łącznie z wkładem w remonty). Ogólnie nastawiła mnie bardzo pozytywnie i powiedziała że bez problemu powinniśmy dostać rozwód może nawet na pierwszej rozprawie jeśli nie będzie robił problemow odnośnie pieniędzy. Majątek niewielki więc możliwe że od razu zostanie podzielony. Odpowiedz Link