05.03.14, 23:11
Witam mam pytanie.moja zona chce sie zemna rozwiesc główny powud:jestem bezrobotny,choc stale szukam pracy.dodam ze mam drugą grupe inwalidzką i rente.mamy 2dzieci.zona mnie wyzywa od najgorszych,ofiara zyciowa itp.czy ja mam czuc sie winny czy to moze moja zona zle mysli.dzieki za odp.
Obserwuj wątek
    • kami_hope Re: Rozwud 05.03.14, 23:50
      Zle postawione pytanie.

      polak2580 napisał(a):
      czy ja mam czuc sie wi
      > nny czy to moze moja zona zle mysli.

      Bo raz, ze nie wiadomo co Twoja zona sobie mysli, tym bardziej czy "zle mysli", a dwa, ustawienie sie w pozycji winnego lub niewinnego, nie zmienia Twojej sytuacji.
      Rozumiem, ze w polskich realiach osoba niepelnosprawna ma trudnosc ze znalezieniem pracy. Zadbaj o poprawienie swoich kwalifikacji, cokolwiek, co zwiekszy Twoje szanse na konurencyjnym rynku pracy. Inna sprawa, to umiejetnosc poszukiwania pracy. Jak pamietam, x-lat temu UP organizowal bezplatne kursy "aktywnego poszukiwania pracy". Mysle ze wiekszosc owczesnych bezrobotnych traktowala ten kurs jako przykry obowiazek, jedynie zaliczyc aby nie stracic zasilku. Mnie tamta wiedza bardzo pomogla. Dostalam dobra prace, na dobrym stanowisku (a bylam dopiero na 1 roku studiow). Po latach, wciaz korzystam ze zdobytych na tamtym kursie umiejetnosci. Co by nie bylo - inwestowac w siebie zawsze warto! Zdobytej wiedzy nikt Ci nie odbierze. W przeciwienstwie do majatku... Zreszta ten zawsze mozna odrobic.

      Inna wazna sprawa. Wyzywanie od najgorszych, ofiar zyciowych i in., jest przemoca. Wazne, bys nie odpowiadal przemoca na przemoc. Wazne abys nie popadal w poczucie winy. Wazne, abys nie godzil sie na role ofiary. Nie stoj bezczynnie i nie czekaj az sytuacja bedzie sie rozwijac bez Twojego udzialu. Stawiaj granice. Staraj sie szukac pomocy na zewnatrz, poszukaj psychologa, pomoze Ci zrozumiec sytuacje i nauczy Cie, jak radzic sobie z przemoca.

      Jesli zona chce sie z Toba rozwiesc, zrobi to, niezaleznie od tego czy jestes bezrobotny czy z praca. Przygotuj sie wiec na mozliwosc rozwodu. I oczywiscie staraj sie ciagle o prace. Musisz miec zrodlo utrzymania, a przeciez masz dzieci - ktore wciaz musisz utrzymywac (mimo rozwodu, wciaz masz obowiazek).

      • polak2580 Re: Rozwud 06.03.14, 09:51
        Bardzo dziekuje za pomoc,ale co do kursów to jestem na rencie i niemoge bezpłatnie z nich korzystac,i skąd nato brac,unas w miescie jest 2500tys bez pracy.mam okazje na prace w holandii na sezon,moze zarobie na kursy.co do zony to swiadków niemam na jej zachowanie,mieszkamy na jednym podwurzu z jej matką,która ma więcej do powiedzenia w sprawach dzieci jak ja,no ale jak twierdzi zona ,,dzieci niepotrzebują ojca łamagi,bezrobotnego który skonczył szkołe specjalną(zasadnicza zawodowa-to dla niej specjalna.
        • kami_hope Re: Rozwud 06.03.14, 17:24
          Niestety nie wiem jaka jest sytuacja w Polsce. NIe mozesz jednak popasc w bezczynnosc, bo sytuacja zewnetrzna nie sprzyja. W moim zyciu bynajmniej, w wiekszosci bylo pod wiatr, ale ciagle ide do przodu. Inwestowalam w nauke duze pieniadze. Choc moze trudno w to wierzyc, przez kilka sezonow chodzilam w jednych butach, itp. Pozniej inwestowalam w biznes i tez ciagle sobie odmawialam. Pozniej stracilam dom w konsekwencji rozwodu, i takie tam. Ale nie wazne... "Mam rozum i dwie rece" - myslalam. Spotkalam wielu zazdrosnikow i przeciwnikow na swojej drodze. Wiem ze rozwoj jest mozliwy mimo pietrzacych sie trudnosci. Szukaj pomocy. Nie wstydz sie szukac... Ignoruj ludzi, ktorzy podcinaja Ci skrzydla. Tacy zawsze sie znajda. Jako slabszy, stanowisz doskonala okazje - dla niektorych - do ulzenia sobie i kompensowania wlasnych kompleksow. Tak wiec, nie koncentruj sie na przeszkodach (umiej je rospoznac, po to by je ominac) tylko na mozliwosciach. One sa! Powodzenia.
    • luciva Re: Rozwud 06.03.14, 08:07
      To tak w nawiązaniu do wątku Psadrogowego? Tam bezrobotna zona, a tutaj mąż, ciekawe.......................pewnie ktoś robi badania statystyczne nad odpowiedziami kobiet w tym i w tym przypadku, aby zapewne udowodnić hipokryzję......
      • polak2580 Re: Rozwud 06.03.14, 09:21
        Witaj ja jestem osobą prywatną i zadnych badan tu nierobie.napisałem jaka umnie sytuacja.i tylko prosze o wasze opinie na ten temat.to naprawde zaden test.pozdrawiam
      • kami_hope Re: Rozwud 06.03.14, 17:14

        popadasz w paranoje
    • fasolina Re: Rozwud 06.03.14, 10:06
      Jeśli zawiniles to tak masz czuć sie winny. Nie znam sprawy wiec co mam Ci odpisac. Na pewno czuj sie winny nieznajomosci pisowni bo rozwud i powud to troche zbrodnie jednak.. poza tym powodzenia juz sama nie wiem czy w czasie najbliższej kartkówki z matematyki czy podczas rozwodu.
    • olgucha_3 Re: Rozwud 06.03.14, 10:10
      Coś chłopie kręcisz. Osobom z orzeczoną grupą inwalidzką, pozostającym bez pracy, przysługują szkolenia, tak jak osobom w pełni sprawnym. Skoro Twoja niepełnosprawność nie przeszkadza Ci w ewentualnym wyjeździe do Holandii i jak mniemam do ciężkiej pracy fizycznej, to tym bardziej możesz znaleźć pracę na miejscu i błagam nie mów, ze u Ciebie jej nie ma, bo jak ktoś chce pracować, to pracę znajdzie. Z drugiej strony, jeśli strzelasz tak podstawowe błędy, to nie dziw się, że ciężko Ci znaleźć pracę, bo pracodawca postrzega Cię jako nieuka i ignoranta, który skoro nie przykłada uwagi do poprawnego pisania, pewnie i do roboty też się nie przyłoży. Powodzenia i ogarnij się, bo nie ma nic gorszego, jak użalający się nad sobą facet. Pora, byś to Ty nosił w tym związku portki a nie Twoja żona.
      • polak2580 Re: Rozwud 06.03.14, 10:53
        Chodzi oto ze w urzedzie pracy niemoge korzystac ze szkolen,bo jestem na rencie,tak tam twierdzą.a do holandii jade bo niemam wyjscia.tutaj nanic niezarobie.łatwo komus mowic jak ma prace i jest zdrowy.bardzo pszepraszam za ten ,,rozwód,,
        • chalsia Re: Rozwud 06.03.14, 12:02
          już lepiej nie pRZepraszaj smile
      • rar.ely Re: Rozwud 06.03.14, 13:55
        olgucha_3 napisała:

        > Coś chłopie kręcisz. Osobom z orzeczoną grupą inwalidzką, pozostającym bez prac
        > y, przysługują szkolenia, tak jak osobom w pełni sprawnym. Skoro Twoja niepełno
        > sprawność nie przeszkadza Ci w ewentualnym wyjeździe do Holandii i jak mniemam
        > do ciężkiej pracy fizycznej, to tym bardziej możesz znaleźć pracę na miejscu i
        > błagam nie mów, ze u Ciebie jej nie ma, bo jak ktoś chce pracować, to pracę zna
        > jdzie. Z drugiej strony, jeśli strzelasz tak podstawowe błędy, to nie dziw się,
        > że ciężko Ci znaleźć pracę, bo pracodawca postrzega Cię jako nieuka i ignorant
        > a, który skoro nie przykłada uwagi do poprawnego pisania, pewnie i do roboty te
        > ż się nie przyłoży. Powodzenia i ogarnij się, bo nie ma nic gorszego, jak użala
        > jący się nad sobą facet. Pora, byś to Ty nosił w tym związku portki a nie Twoja
        > żona.

        zebys ty kiedys znalazla sie w sytuacji kiedy stracisz prace a do tego posypie ci sie zdrowie wtedy zobaczymy jakie madrosci bedziesz wypisywac zycze ci tego z calego serca zeby cie to spotkalo
        zobaczysz wtedy ja wyglada prawdziwe zycie na zielonej wyspie
        • olgucha_3 Re: Rozwud 06.03.14, 14:18
          Ileż to złości jest w Tobie. Pamiętaj, nie życz nikomu nigdy źle, bo to wróci do Ciebie. Nie znasz mojej sytuacji, nie wiesz jak jest i jak było. Nie mam w zwyczaju publicznie wypowiadać się na temat mojego zdrowia itp. Na zieloną wyspę nie wyjechałam, bo w Polsce też jest praca, tylko trzeba chcieć pracować. Powiem Ci tylko tyle, że w pewnym momencie swojego życia, schowałam dyplom do szuflady,ambicję w kieszeń i zapierniczałam jako sprzątaczka, bo lepsze 500 zł niż nic i użalanie się na forum jak to ciężko znaleźć pracę. Pozdrawiam mimo tych życzeń wszystkiego najgorszego. Co najgorsze mam już za sobą smile
          • mayenna Re: Rozwud 07.03.14, 06:32
            Olgucha, bez urazy, ale stwierdzenie, ze jak się chce pracować to sie pracę znajdzie bywa niezwykle bolesne i krzywdzące. Nie każdy jednak może, nie zawsze praca jest, a w mojej miejscowości na miejsce sprzątaczki aplikowało 300 osób. Jak Topaz otwierał sklep to było 7 osób na miejsce. Ale w szpitalu jest wakat dla neurologa...
    • molly_wither Re: Rozwud 06.03.14, 19:14
      Mysle,ze jedno i drugie. Dzieki za odpowiedz.
    • mayenna Re: Rozwud 07.03.14, 06:08
      A jak ty myślisz? jesteś czemuś winny? A może nie szukajcie winy tylko rozwiązania sytuacji? Porozmawiaj z żoną i zastanówcie się wspólnie jak poukladać problemy.
      Może żona może więcej pracować a ty zajmij sie domem i dziećmi? Rozwód nie pomoże na twoja pracę. Uświadom małżonkę, że przy grupie inwalidzkiej sąd pewnie jako możliwości zarobkowe wezmie twoją rentę i alimenty na dzieci mogą byc symboliczne.
      Rozmawiaj z zona o problemach, o tym co czujecie w tej sytuacji i szukajcie kompromisu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka