Czy Waszym zdaniem można po rozwodzie utrzymać wspólnych znajomych? Moim zdaniem nie, ale były nie widzi problemu.
Przyjaźniliśmy się z inną parą z dziećmi w wieku naszych, jeździliśmy razem na wakacje, zapraszaliśmy się na urodziny itd. Podczas rozwodu oni mnie wspierali, sądziłam, że raczej będziemy utrzymywać tę znajomość (ja, nie mój były). Teraz okazało się, że mój były mąż był w pobliżu ich miejscowości ze swoją dziewczyną, znajomymi z pracy i naszymi dziećmi i wszyscy pojechali do tamtych znajomych w odwiedziny... Mnie ani były, ani oni nic nie powiedzieli, dowiedziałam się od dzieci. Uważam to za nielojalność znajomych (mogli chociaż uprzedzić), ale także za dziwne ze strony byłego (skoro nieciekawie go traktowali w czasie rozwodu). Nie upieram się przy tej znajomości, tylko zastanawiam się, czy to możliwe, żebyśmy mieli wspólnych znajomych i na zmianę do nich jeździli z dziećmi i nowymi partnerami i wzajemnie plotkowali na nasze tematy

Wydaje mi się to absurdalne. Chyba raczej powinnam w tej sytuacji ja zerwać kontakt.