motyl_m
21.10.14, 18:39
Witam wszystkich
Jestem w trakcie rozwodu i potrzebuję wskazówek w następującej sprawie:
Otrzymałam zabezpieczenie alimentacyjne na dzieci na czas trwania rozprawy. Mąż złożył zażalenie na to zabezpieczenie i tutaj sprawy się komplikują...
Zażalenie złożył w jednym egzemplarzu. Sąd wezwał go do uzupełnienie braków formalnych (odpis zażalenia). Uzupełnił ten brak i Sąd wysłał do mnie ten odpis.
Dzisiaj byłam w sądzie zajrzeć w akta i sprawy wyglądają następująco:
Treść zażalenia jest inna w aktach a inną treść zażalenia otrzymałam ja. To nie jest cała zmieniona treść ale w części- według mnie są to istotne różnice bo np. w zażaleniu które ja otrzymałam jest wspomniany dowód którego nie ma w zażaleniu znajdującym się w aktach ( ani tego dowodu ani też informacji o tym że dołącza go do zażalenia), wszelkie kwoty które są wymienione w zażaleniu które jest w aktach w sądzie - w moim egzemplarzu są wymazane (w sensie są puste miejsca- "wyspacjowane") , w egzemplarzu zażalenia które ja otrzymałam są wymienione załączniki - ale ja żadnego załącznika nie otrzymałam- w aktach te załączniki są. Gdy ja składałam jakiekolwiek wnioski i dołączałam załączniki, to robiłam ich tyle kopii żeby było po 1 egzemplarzu dla mnie, dla Sądu i dla mojego męża. Ponadto treść zażalenia, które znajduje się w aktach jest powiedzmy "bogatsza" niż w moim egzemplarzu.
Czy ktoś z Was jest w stanie podpowiedzieć co w takiej sytuacji należy zrobić ? Wiem że Sąd zdecydował o przesłaniu tych akt do sądu apelacyjnego(taka jest notatka w aktach). Co ja powinnam zrobić z tymi rozbieżnościami ??
Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi.
M