Dodaj do ulubionych

ustalenie alimentow

03.04.18, 08:39
Czesc - mam krotkie, czysto techniczne pytanie. Czy w trakcie rozwodu mozna na zasadzie porozumienia stron ustalic wysokosc alimentow? Czy sad bedzie te wysokosc zmienial, uznajac ze kwota ugody jest zbyt niska? (Za wysoka, rozumiem, raczej byc nie moze)...
Obserwuj wątek
    • plater-2 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 09:22
      Sad moze w to sie wtracic, bo moze podejrzewac, ze celowo zanizyliscie kwote, by zostac (strona alimentowana) beneficjentami swiadczen spolecznych przeznaczonych dla osob najubozszych.
      • sabat3 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 09:28
        plater-2 napisała:
        > Sad moze w to sie wtracic, bo moze podejrzewac, ze celowo zanizyliscie kwote, b
        > y zostac (strona alimentowana) beneficjentami swiadczen spolecznych przeznaczon
        > ych dla osob najubozszych.

        To niedobrze. A jakich kwot przy dwojce dzieci mozna sie spodziewac przy dochodach miesiecznych rzedu 2,5 tys pln na reke u ojca? Matka ma podobne dochody + 500+
        • plater-2 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 09:42
          400 na dziecko ?
          • sabat3 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 09:53
            plater-2 napisała:
            > 400 na dziecko ?

            Rozumiem. Chcialem proponowac zblizona kwote. Wydaje sie racjonalne, na wynajem pokoju przez ojca i bardzo skromne wyzywienie przy tym poziomie wzajemnych rozliczen powinno wystarczyc. Matce i dzieciom tez.
            • triss_merigold6 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 11:04
              Nie bądź śmieszny, Sabat i zapomnij o wynajmie. W takiej sytuacji facet wraca grzecznie do rodziców, żeby zminimalizować koszty zewnętrzne, siedzi na d..ie i bierze dodatkową pracę. Nic Ci nie dolega, spokojnie możesz pracować więcej niż tylko na 1 etat.
              • sabat3 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 12:36
                Przepraszam, skad wiesz, ze mi nic nie dolega? Jestes jasnowidzem?
            • mimfa Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 11:25
              1200 zł na dwoje dzieci, czyli po 600 zł na jedno. Proponowałabym się dogadać na 1000 zł- myślę, że tyle sąd przyklepie. W sumie to czy pracujesz czy nie nie ma znaczenia. I, żeby było jasne- nikogo nie obchodzi czy starczy Ci na życie czy nie.
              • triss_merigold6 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 11:28
                Dokładnie. W pierwszej kolejności to potrzeby dzieci mają być zaspokojone, a u Sabata dzieci nie są już malutkie.
              • sabat3 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 12:41
                mimfa napisała:

                > 1200 zł na dwoje dzieci, czyli po 600 zł na jedno. Proponowałabym się dogadać n
                > a 1000 zł- myślę, że tyle sąd przyklepie. W sumie to czy pracujesz czy nie nie
                > ma znaczenia.

                Spokojnie. Ja jestem oszczedny, to wciaz kwoty za ktore jestem w stanie przezyc. 1000 pln - mysle ze ok.

                I, żeby było jasne- nikogo nie obchodzi czy starczy Ci na życie c
                > zy nie.
                >

                To zauwazylem.
                Ogolnie - mniej emocji, to niezdrowo. Na serio nie trzeba na kogos wylewac hejtu i ustawiac za niego zycia. Zwroty typu "siedzi na d..." sa nie na miejscu.
                Ale rozumiem frustracje kobiety vs mezczyzni, fajnie sobie przykopac wink
                Wiecej luzu i milego dnia smile peace smile
                • mimfa Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 13:20
                  Znam sytuację ojca, któremu zasądzono właśnie 1200 zł alimentów, a miał najniższą krajową. Przyznał w sądzie, że może dorobić do 2000zł i pomaga mu matka. Formalnie zostawało mu coś ok 150 zł z wypłaty, ale to nie miało żadnego znaczenia. Stąd moja uwaga, że nikogo to nie obchodzi. Możesz mieszkać pod mostem, byleby pracować i płacić.
                  • sabat3 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 13:37
                    mimfa napisała:
                    > Znam sytuację ojca, któremu zasądzono właśnie 1200 zł alimentów, a miał najniżs
                    > zą krajową. Przyznał w sądzie, że może dorobić do 2000zł i pomaga mu matka. For
                    > malnie zostawało mu coś ok 150 zł z wypłaty, ale to nie miało żadnego znaczeni
                    > a. Stąd moja uwaga, że nikogo to nie obchodzi. Możesz mieszkać pod mostem, byle
                    > by pracować i płacić.

                    Rozumiem. To dosc przykre. Ale jednak w takiej sytuacji klania sie wyjazd za granice. Przeliczniki wciaz calkiem korzystne.
                    Mowiac o uwagach bardziej mialem na mysli Tris.
                    Chociaz jak sie zastanowic, to faktycznie lepiej dogadac sie z rodzicami - wynajem pokoju od obcych to wyzsze koszty i... to jednak obcy.
                    Tylko po co sie tak spinac z schadenfreude? No i co z tego, ze bym mieszkal z rodzicami?
                    • gazeta2345 Re: ustalenie alimentow 04.04.18, 16:18
                      Nie daj się wkręcać - wiadomo że po rozwodzie żadna z portfelem męża kontaktu tracic nie zamierza. Gdyby można było, to by chętnie przyssały się do portfela każdego, z którym poszły do kiedykolwiek łóżka albo wręcz do kina.

                      Facet, który mówi, że może dorobić i pomaga mu matka to jeleń, który wystawia się na odstrzał. I bardzo dobrze, bo durnote trzeba tępić.
                      Wiadomo, że tysiak dla dzieciaka, to wcale nie mało i tego się trzymaj. Zresztą, gdy przyjdzie kiedyś pora, by wyłożyć tysiaka na swoje dziecko, to większość matek idzie na korepetycje z arytmetyki, bo nie może uwierzyć na co dzieciak wydaje tyle kasy. Można obok przeczytać jak je skręca gdy pada pomysł, by alimenty obnizyć gdy dzieciak miesiącami z ojcem (np wakacje) przebywa. Walczą o każdą złotówkę, jakby dziecko parchate było, prosto ze śmietnika i nie wiadomo w ogóle czy własne, bo zupełnie nagle niepodobne...
                      • triss_merigold6 Re: ustalenie alimentow 04.04.18, 17:34
                        Sabat zdaje się proponuje po 500 zł czy mniej na jedno, a że ma dwójeczkę, to właśnie wychodzi ten tysiak. Szału nie robi.
                        Żebyś przypadkiem się nie dowiedział jak ojców skręca, jak mają np. za stały aparat ortodontyczny zapłacić albo obóz sportowy dla dzieciaka, zaraz jeden z drugim się robią biedni i chorzy. tongue_out
                        • sabat3 Re: ustalenie alimentow 04.04.18, 18:07
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Żebyś przypadkiem się nie dowiedział jak ojców skręca, jak mają np. za stały ap
                          > arat ortodontyczny zapłacić albo obóz sportowy dla dzieciaka, zaraz jeden z dru
                          > gim się robią biedni i chorzy. tongue_out

                          Ale trafilas - no jak kula w plot smile Wlasnie wylozylem na takie niestale aparaty cala swoja premie i dodalem z zaskorniakow. Matka nie dala ani zlotowki.
                          • triss_merigold6 Re: ustalenie alimentow 04.04.18, 18:46
                            Ruchome są na NFZ, do 12. roku życia refundacja.
                            • sabat3 Re: ustalenie alimentow 04.04.18, 18:53
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Ruchome są na NFZ, do 12. roku życia refundacja.

                              Tak. I kolejka taka, ze zanim sie dopchasz, juz beda niepotrzebne. Dlatego mieli robione prywatnie.
    • sabat3 Re: ustalenie alimentow 03.04.18, 12:37
      plater-2 napisała:

      > Tak, czy siak, spiesz sie. Wieje nowe w sądownictwie, moga lada dzień wejść ta
      > bele alimentacyjne, a nawet możliwość zasadzenia części alimentów na polise po
      > sagowa/edukacyjna itp.

      Dzieki za info.
    • zygfryd450 Re: ustalenie alimentow 28.04.18, 10:55
      Tutaj jest prosto opisane jak obliczyć wysokość alimentów:
      kodekspracy.blogspot.com/2014/09/wysokosc-alimentow-na-dziecko.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka