Dodaj do ulubionych

Kim ja się stalam

19.03.22, 17:56
Szok co się ze mną dzieje i co ja narobiłam jestem zła sama na siebie ale od początku. Od 2 lat nie mieszkam z męże jest to alkoholik.,który bil mnie awanturował się nie szanowal przez 20 lat kiedy chcialam go zmusić do leczenia wyprowadzil się w domu vylo cudownie spokoj cisza w końcu dom przez 2 lata ok kiedy zobaczyłam jego z kobieta nie wie co się stało oszalalam serce mi oeklo byłam zazdrosna zaczęliśmy pisac SMS z mężem nie mamy jeszcze rozwodu on że w końcu jest szczęśliwy z tą kobieta że ja byłam do niczego ze teraz syje jak król itp dalam się złapać na te jego gierki potrafił mną manipulować nawyzywalam ta kobietę ale w sms do niego to pisałam oczywiści wszystkie t SMS pokażą swojej siostrze ale oczywiście tylko te co ja pisała a te co on pisał to nie więc jego rodzina ma mnie z manipulatorke i jakoś chora kobiete i tak się czuję po co ja to zrobilam jest mi z tym okropnie i zle mam kaca moralnego co ja mam zrobić dlaczegobtak postąpiła zaznaczam że nie napisałam nic do tej kobiety tylko do niego jak mam się teraz zachować jak to przeżyć wiem że dałam się podejść dla męża manipulatora ja taka nie jestem co mi się stało jak to naprawic
Obserwuj wątek
    • lzyoporanku Re: Kim ja się stalam 19.03.22, 19:24
      musli....co masz teraz zrobić? nic nie rób. każdy z nas czasami się ośmieszy, popełni błąd a ktoś inny to wykorzysta. nie przejmuj się tym, ale już więcej takich głupot nie rób. przez 20 lat awanturował się i pił, myślisz, że teraz tego nie robi? robi, może mniej....nie zazdrość jego nowej, bo znajdzie się w takim samym miejscu jak Ty, gdy żyłaś z alkoholikiem. piszesz, że mąż żyje teraz jak król, tak się przynajmniej chwali....wiedz, że tylko głupek tak postępuje a jego życie z kochanką wcale nie jest takie idealne, gdyby było, oboje by przymknęli dziób, starając się "chronić" to niby swoje szczęście. daj sobie musli na luz.....jeżeli twój mąż naprawdę przestałby pić i był mądrym człowiekiem, wróciłby do rodziny, wróciłby do Ciebie....wg mnie zachowuje się jak pies zerwany z łańcucha i nie wie, w którą stronę ma biec...niech biegnie gdzie chce, co Ci po takim człowieku? jeżeli sprawę przemyśli, przyjdzie i Cię przeprosi, wtedy można poważnie porozmawiać, co dalej, jest przecież Twoim mężem. nie czekaj za długo, nie żyj w takim wyniszczającym zawieszeniu...zrób porządek w swoim życiu i nie trać czasu na głupiego człowieka.
      • musli2022 Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 06:47
        Dziękuję bardzo potrzeba mi tego dowiedziałam się ze specjalnie mnie prowokował żebym wypisywała te głupoty żeby wykorzystać to przeciwko mnie a ja dalej się tak daje manipulował mną przez 20 lat nue mieszkany razem a ja dalej się tak daje dalej prowadzi mnie za nos dalej robie tak jak on mi zagra dalej tesknie jestem zazdrosna ale przecież płakałam przez niego uciekałam jak sobie z tym poradzic jak zapomnieć jak pozbyć się jego z mojej głowy i serca
        • lzyoporanku Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 07:22
          musli....często kochamy ludzi, którzy na naszą miłość nie zasługują. on, na pewno Cię nie kochał, skoro przez 20 lat stosował przemoc, upijał się i awanturował. zastanów się??? o kogo Ty jesteś zazdrosna? o męża, który tak naprawdę nigdy do tej roli nie dorósł? uzależniony facet, który krzywdził i nadal Cię krzywdzi, i nie zamierza nic z tym zrobić, żeby stać się innym człowiekiem. nie zazdrość kochance, bo po sielance, ona skończy jak Ty...wypędzi go z domu. napisałaś, że odetchnęłaś z ulgą, jak się wyprowadził, i co? chcesz nadal powtórki z rozrywki? nie wiem w jakim wieku jesteś, ale nie ma on znaczenia, żeby rozpocząć nowe życie....jakby zobaczył pozew rozwodowy, może przestał by się śmiać, a Ty pokazałabyś mu, że Ci na takim człowieku jak on, nie zależy...wreszcie. taka terapia wstrząsowa może wiele zmienić....pozew można wycofać na sali rozpraw, jakby co. ale, tu nie ma za kim tęsknić. chodź kobieto nadal z podniesioną głową, jemu ust nie zamkniesz...przyjdzie czas, że sam japę zamknie z różnych powodów. tylko mi nie mów, że może żałujesz, że go pogoniłaś 2 lata temu.....jak pił i cię bił, jaką Ty radość z niego miałaś? sypiałaś z facetem, który alkoholem dmuchał Ci w nos? jak pił, to i nie pomagał, sama ogarniałaś wszystko. tak naprawdę jesteś osobą współuzależnioną i potrzebna Ci terapia, by z tego wyjść i inaczej popatrzeć na siebie i swoje małżeństwo. pamiętaj, że wartościowa z Ciebie kobieta, zadbaj o swoje potrzeby, nie myśl co on robi, ani z kim....pije, ale na razie to nie przeszkadza jego nowej, dopiero jak uderzy...może zacznie myśleć. nie daj się więcej sprowokować, miej swoje życie a ono będzie jeszcze bardzo fajne...ale musisz włożyć troszkę wysiłku.
          • musli2022 Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 09:38
            Dziękuję bardzo najgorsze że ja to wszystko wiem i co dzisiaj leze i placze bo on jest w Finlandi ja jestem chora juz zaczynam się zastanawiać czy ja jestem normalna albo czekam na jego SMS z nadzieja ze mi napisze że jednak jest mu źle najgorsze że nie wiem czy z nim bym chciała być tylko ze chce żeby on też był sam żeby jemu było źle czy to jest normalne. Przepraszam że zawracam głowę ale po tych Pani odpowiedziach jest mi lżej nawet moi znajomi mówią że zawsze byłam sama w tym związku każda impreza kończyła się kłótnia i ucieczka jego samochodem po pijakui potrafił mnie zostawic a ja szlam na piechotę do domu i plakatach za czym ja tesknie za kim jak to moje dziecko mi powiedziało mamo chciałabym zebys znalazła sobie kogis to pokarze ci jak to jest byc szanowanym przez mężczyznę który cię kocha. Wszystko to wiem ale serce krwawi
            • lzyoporanku Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 10:30
              musli..to teraz z innej beczki. dopóki będziesz go "gonić", dopóki będziesz mu się przypominać, śląc smsy czy maile.....dopóty on będzie przed Tobą uciekał. nie szanował Cię do tej pory i po takim Twoim naiwnym zachowaniu, jak teraz...szanował nie będzie. pokaż, że radzisz sobie bez niego. zadbaj o siebie, dziecko, swoje potrzeby....stań wreszcie na własne nogi, zabezpiecz się finansowo. chcesz, możesz tak jeszcze jakiś czas w zawieszeniu, pociągnąć...ale szkoda Twego zdrowia. on, żyje jak król( w co osobiście wątpię) bo...z tobą robił co chciał, a kochanka na razie nie widzi jego wad....a nawet, gdyby tak samo jak ty, godziła się na takie traktowanie, to powinno cię to obchodzić tyle, co zeszłoroczny śnieg. odsunęłabym się od niego, zwłaszcza po tym co wywinął.....i zastosowała terapię wstrząsową, złożyła pozew o rozwód. może mąż się otrząśnie, może coś do niego dotrze i wtedy poważnie podsumujecie wasze małżeństwo, może nawet uratujecie. będziesz mu się napraszać, będziesz tylko pompować jego ego, a on nadal będzie grał ci na nosie. zajmij się sobą, dzieckiem i coś postanów. ciężko Ci przyjąć do wiadomości, że on kogoś sobie znalazł. zawsze powtarzam kobietom, że na odległość małżeństwa naprawić się nie da, że jak mąż opuści dom, może to oznaczać definitywny koniec. nawet, jak to będzie koniec, nie masz kogo żałować, ani po kim tęsknić.....kobieto, Twój spokój, własne poczucie wartości, spokój dziecka są ważniejsze, niż alkoholik, który niszczył nie tylko rodzinę, ale niszczy także siebie....ale Ty, nie musisz już na to patrzeć.
          • musli2022 Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 10:00
            Dziękuję jeszcze raz siedzę teraz ito czytma i jest mi lżej chyba tego mi brakowało tego żeby ktoś obcy tak mi powiedział że jestem fajna bo jestem wychowałam 2 cudownych dzieci to one mnie właśnie zmotywowały do odejscia to one nie utrzymują z nim kontaktu bo nie chcą zresztą o też nie zabiega o ich kontakt to one s moja podpora i tak zawsze było. Dziękuję za wszystko
            • lzyoporanku Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 10:53
              masz mądre dzieci musli....nie był dobrym mężem, i jak widać, ojcem też nie. pamiętaj, że to Ty jesteś rodzicem, i to Ty powinnaś być podporą dla dzieci, a nie odwrotnie. one też przezywają traumę, miej tego świadomość i nie stawaj się dla nich dodatkowym ciężarem. a więc....fajna, silna, wartościowa z Ciebie laska, a przed Tobą i dziećmi jeszcze fajne życie....trzymaj się i działaj po męsku smile nie bądź rozlazłą ciapą...spójrz w lustro, może coś trzeba zmienić? wiosna idzie....uśmiechnij się, puść oko temu, co jeszcze przed Tobą......będzie dobrze, tylko się nie poddawaj. ponoć nic tak nie działa na chłopa, jak widok kobiety, która świetnie sobie radzi bez niego, i coś w tym jest.
              • musli2022 Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 11:10
                Dlaczego on mi to robi czlaczego raz pisze ze z nią jest a raz że nie dlaczego pisze mi że jestem jego jedyna walentynka a zaraz wyjeżdżaj do finlandi albo wysyła mi zdjęcia gdzie to on z nią jest i mówi o niej moja kobieta dlaczego jak nnie nie kocha to to robi dlaczego nie napisze spadaj jestem szczęśliwy tylko mnie dreczy a później szantażuje że pokaże to w sądzę co ja pisze
                • lzyoporanku Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 12:46
                  musli smile ponieważ pozwalasz, żeby Cię szantażował, żeby Cię dręczył emocjonalnie. nie odbieraj wiadomości od niego, zablokuj konta społecznościowe...odetnij się. dlaczego ma ci napisać "spadaj" jak dobrze wie, że sikasz po nogach za nim, że mocno przezywasz to, co on robi.
                  jedyne i słuszne postępowanie to....odcięcie, ignorowanie zaczepek.....i pozew rozwodowy. jak Twój mąż jest jeszcze coś wart, to zechce naprawić i się zmienić....jeżeli nie, pozbędziesz się z życia nieodpowiedzialnej osoby.
                  • lzyoporanku Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 12:59
                    dodam jeszcze, że jeżeli się nie ogarniesz i nie okażesz zdecydowania, to takie dręczenie wręcz stalking, może utrzymywać się latami, aż staniesz się wrakiem człowieka. potem zacznie się straszenie, poniżanie, walka o majątek, alimenty. gdyby Cię kochał, toby się próbował zmienić, zaproponował by Ci poważną rozmowę, a on znalazł sobie kochankę.
                    • musli2022 Re: Kim ja się stalam 20.03.22, 14:52
                      Dziękuję bardzo za pomoc juz chyba dostałam dzisiaj w ten pusty łeb wstawił zdjęcie z kochanka jacy to są szczęśliwi na wycieczce muszę się ogarnąć bo chyba dalej vedzie wygrywal
                      • ladybird_7 Re: Kim ja się stalam 26.03.22, 02:42
                        Musli2022 - porady od lzyoporanku są zawsze bezcennym wsparciem. Warto ich słuchać a najlepiej zastosować. Z mojego doświadczenia. Dlaczego dręczy Cię emocjonalnie ?

                        Może szykuje się do rozprawy i prowokuje Cię, aby zbierać smsy jako dowody. Bądź czujna, zachowaj dotychczasową pełną korespondencję.
                        Może dlatego, że przed nową partnerką musi się powstrzymywać a gdzieś musi się "wyżyć". Pytanie czy chcesz być tą "do bicia", aby ona miała cudownie ?

                        Polecam całkowite odcięcie się. Trudno mi było nie reagować na sms bo byłam przez męża "wytresowana" do ciągłego tłumaczenia się. Po wymianie kilku smsów kiedy zaczynały szaleć emocje wychodziłam z domu bez telefonu na długi spacer/zakupy. Pomagało. Ja długo zwlekałam z całkowitą blokadą bo byłam zastraszana. Jeśli macie dzieci z powodu których Ty uważasz, że musicie mieć kontakt - to nie musicie. Po kolejnym dręczeniu napisz mężowi informacyjnego smsa w stylu "Ponieważ uporczywie mnie nękasz/dręczysz jestem zmuszona chwilowo zablokować Cię. Jeżeli zaistnieją okoliczności związane z dziećmi o których jako ojciec powinieneś wiedzieć - zostaniesz o tym poinformowany." I zablokuj ....

                        Jak cenne rady lzy o poranku i powyższe nie przekonują Cię to poczytaj o metodzie na koalę
                        forum.gazeta.pl/forum/w,24087,138705458,138705458,metoda_na_koale.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka