Dodaj do ulubionych

święta...

16.12.04, 10:48
no właśnie. się zbliżają. niby lepiej, niby się układa. ale...jak podejść,
przełamać się opłatkiem, skoro nie umiem do końca zaufać? czy dla spokoju
sumienia odbębnić kilka banałów, "zdrowia, szczęścia", czy...? jak to
rozwiązać...?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: święta... 16.12.04, 19:11
      A może powiedz przy opłatku dlaczego nie możesz zaufać? Może zdobądź się na
      szczerość?
      • ada296 Re: święta... 20.12.04, 00:00
        to nie jest dobry moment na szczere rozmowy
        jak dobrze, że ja już nie muszę dzielić się opłatkiem i udawać, że nie pamiętam...
        że jest ok....
    • spyheart Re: święta... 20.12.04, 18:56
      ja generalnie mowie co chcą usłyszeć
      • sloggi Re: święta... 20.12.04, 23:43
        A ja mówię co myślę i czego nie słyszałem.
    • virgin_black Re: święta... 23.12.04, 23:22
      zdania "lekko" rozbieżne wink
      nadal nie mam pojęcia, jak rozwiązać sprawę, ale też mi się wydaje, że przy
      opłatku się nie wywala żalów. mam jeszcze niecałą dobę na myślenie...
    • sloggi Re: święta... 23.11.05, 06:52
      Przypomnę temat, bo jest ciekawy.
    • evula Re: święta... 03.04.06, 10:14
      Nienawidzę świąt, kojarzą mi sie z awanturami i napiętą atmosferą. Nie umiem
      ich obchodzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka