bezecnymen 24.02.05, 20:14 z założenia podręcznego słownika wyzwisk i obelg, którymi możnaby obrzucać ex wydało mi sie to zbyt drastyczne no i sprzeczne z zasadami bon-ton, na które powoływałem się w którymś topiku......... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
india8 rozkosz bogów 25.02.05, 15:39 No to może chociaż plany zemsty na byłych i na ich kochasiach (jeśli istnieją i zawinili, rzecz jasna). Dla mnie knucie perfidnych i podstępnych planów zemsty na niepokalanej, do której się mój cudny mąż wyprowadził, jest aktualnie najbardziej zajmującą rozrywką. Kiedy przychodzą znajomi pijemy jej zdrowie i jeździmy po niej na maksa.)))))))))))) Na razie w zanadrzu mam: laleczki wudu z oprzyrządowaniem nalepki z jej nazwiskiem i wielkim "homebreaker" w całem mieście naszem, a raczej ichniem podstępne i paskudne powiadomienie jej rodziny i znajomych o zaistniałej sytuacji (dam sobie głowę uciąć, że nie zostali uświadomieni, czemu się zresztą nie dziwię)wylanie jej z pracy( nad tym właśnie pracuję - a pracę ma fajną i jedyną)))))))))))))))))))))))))))))) A co Wy knujecie czy knuliście? Czy w ogóle coś? Jak nie, to poknujcie dla mnie! Śmierć frajerom!!! Odpowiedz Link
bezecnymen Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:11 zajmujące zajęcie indio niestety, nie moge się przyłaczyć ze względu na brak obiektu do przesladowań.. ale zaśpiewac mozna: my jestesmy tanie dranie, dranie tanie niesłychanie, nie potrzeba mnożyc zdań, by powiedziec czym dla pań i dla panów tani drań... duet z kabaretu starszych panów nota bene Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:13 ja zrobiłam wybrance eksa największe świństwo - zostawiłam go u niej bez walki)). Spłaca teraz jego długi, rodzi mu kolejne dzieci jedno za drugim, no i nie może narzekać, bo od narzekania byłam ja)). Kierowałam się w myśl bodajże włoskiej klątwy: "oby spełniły im się ich największe marzenia" zgodziałam się na wszystko, czego żądali, ale nawet nie przypuszczałam, jak to się szybko obróci przeciwko nim..... Odpowiedz Link
gotyma Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:18 tak, tak... zgadzam sie z kruszynka ja mialam w planach zemste ale potem sobie pomyslalam, ze najwieksza kara bedzie dla niej przezycie kilku lat z moim ex. poza tym pokaze jak bardzo jestem beznadziejna i plytka... a jak nie wyjdzie? beda mieli ze mnie radoche do konca zycia i powod do uzywania odpowiednich epitetow na moj temat Odpowiedz Link
julka1800 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:26 zemsta, muszę się zastanowić... hmmm jesli zemstą jest to ze nie rzucam sie na lewo i prawo tak jak oczekiwali /pewnie/ tylko ide na wlasnych nogach do przodu i jestem )) dla M do rany przyloż /a robie swoje/ to tak Odpowiedz Link
bezecnymen Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:34 nooooo wiecie??? nie spodziewałem się....... za co tak przesladowac te nieszczęsna kobiete która sobie wzięła na garba waszego exia??? czy kierując sie milosierdziem i kobieca solidarnościa nie należało jej przestrzec przed tym...tym... no jakmutam?? Odpowiedz Link
julka1800 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:38 doszukuje sie tu cyniznu i ironii... bezecny Odpowiedz Link
bezecnymen Re: rozkosz bogów 25.02.05, 17:04 ironia była..ale cynizm??chciałem dac do zrozumienia, ze akurat nie popieram takiej formy terapii porozwodowej, niemniej jak sie nie ma lepszej pod reką to dobra i taka, grunt to wyjśc z doła Odpowiedz Link
gotyma Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:39 ha! myslisz, ze nie posunelam sie do tego zeby ostrzec, pewnie, ze tak! i glupio zrobilam... bo wyszlam na idiotke, ktora walczy pazurami Odpowiedz Link
julka1800 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:41 no nie chyba nie mowisz serio, ostrzegalaś JĄ???????? Odpowiedz Link
gotyma Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:48 wyobraz sobie, ze tak... sama sie zglosila... by ze mna porozmawiac. nie wiem czy doczytalas sie, ze to jego kuzynka i znam ja od lat, itd. coz jednego taka new moze sie bac: ze zawsze tez moze byc zdradzona przy pomocy najblizszej kolezanki, kuzynki czy sasiadki. skoro raz zrobil taki numer, to zdolny do nastepnego a niech ma! i podpisuje sie pod tym, ze najlepiej okazac wzgarde przez to, ze sie pokaze, iz zyje sie nadal szczesliwie i z podniesiona glowa!!! Odpowiedz Link
julka1800 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:55 nie przerabiałam tego wiec naprawde się zdziwiłam, ale jesli to ktos z tzw dalszej rodziny to .... i masz rację zawsze może sie sytuacja powtórzyć i glowa do gory jak napisalaś... Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 17:12 ja również przestrzegłam swoją następczynię - ale dziewczę powiedziało, że ono go tak koooocha......., i to jest od niej silniejsze. Muszę powiedzieć, że rozmowa była szczera, w miłej atmosferze, i wycałowałyśmy się na pożegnanie...... Nawet czasami jest mi jej szkoda, ale przynajmniej mam czyste sumienie, że wiedziała, czego się spodziewać po eksie, i jak mniej więcej będzie wyglądać jej przyszłe życie. Odpowiedz Link
poczta301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 16:40 to jest dobrz rada....zemsata w postaci nie walczenia o eksa.... niech sobie go weżmie za darmo ...zobaczymy jak długo będzie aniołkom dobrze ze sobą(chyba nie długo ,jakieś wystąpiły zgrzyty podobno DOBRZE MU TAK )MIŁOŚĆ JEST JAK BANKA MYDLANA JAK PĘKNIE NIE DA JEJ SIĘ SKLEIĆ ,ALE MOŻE NOWA BĘDZIE LEPSZA...... Odpowiedz Link
india8 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 17:11 a ja myślałam, że będzie o jakichś ostrych narzędziach blisko narządów... ale tak serio to zgadzałabym się pewnie z Wami, gdyby nie to, że życie z moim "jeszcze nie eksem" było całkiem fajne chyba rozumiecie, że nie mam wyjścia )) i muszę wydrążyć jej mózg tępą łyżką do butów, albo coś takiego... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: rozkosz bogów 25.02.05, 17:22 ta laleczka woodoo to jest niezły pomysłrzec by mozna światowego formatu, nie od rzeczy byłaby tępa brzytwa do wygolenia nadmiernego owłosienia, jakis nierozprzestrzeniający sie acz skuteczny wirus dzumy. duru brzusznego... Odpowiedz Link
poczta301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 17:26 moje też było chyba fajnie z mojej strony ...mogę Ci przywieść drugą łyżkę że można było równomiernie wyłeżeczkować mózg. pozdrawiam Odpowiedz Link
clio11 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:13 Pewnie były Wasze fajne (małżeństwa), ale..."w tym największy jest ambaras"... Odpowiedz Link
clio11 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:20 A wyłyżeczkować proponuję, ale ex-ów. Skoro było ok Wam, to co się dziwić tym dziewczynom, że też tak chcą? Przecie te biedne chłopaki nie mogły im gadać, że ich żony są w porządku, bo wtedy nici z gruchanka! Prosta zależność Odpowiedz Link
poczta301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:22 ALE JEST DO NICZEGO JAK DWOJE NIE CHCE .....I CO TERAZ?TRZEBA ZACZĄĆ ŻYĆ I UCZYĆ ŻYĆ SIĘ BEZ NIEGO BO INACZEJ MOŻNA ZWARIOWAĆ. KURDE TO TAK BOLI,A KIEDY PRZESTANIE ...?TAKIE W TEJ CHWILI ŻYCIE JEST SZARE I DO NICZEGO ALE MAM CICHUTKĄ NADZIEJĘ ŻE BĘDZIE LEPSZE.... Odpowiedz Link
poczta301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:40 es-ów trzeba też rozebrć na części pierwsze ,żeby one mogły zbierać resztki bo to co było najlepsze my miałyśmy i czerpałyśmy a teraz zostały tylko zdechłe ochłapy nic w życiu nie zdarza się dwa razy (o ironio) Odpowiedz Link
india8 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:46 święta racja mój był ODPOWIEDZIALNY, UCZCIWY I PRZEPADAŁ ZA RODZINĄ po czym mnie zdradził i zostawił z dwójką maluchów co jej zostało? Odpowiedz Link
india8 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:44 no właśnie ja sobie tu próbuję wyobrażać moje nowe życie - idzie mi nieżle, po czym dzwoni ktoś, kto twierdzi, że wszystko się ułoży, facet zmądrzeje i takie tam i co? i podwaliny mojego nowego życia znowu się chwieją, no bo może... i tak w kółko daliby sobie ludzie już spokój ze zlepianiem mojego małżeństwa, to mogłabym się spokojnie zająć swoim życiem, wypatrywaniem księcia z bajki i ... knuciem oczywiście a Ty się Poczta trzymaj i myśl o sobie - nie żyj bez niego tylko ze sobą, dziewczyno)))))))))))))))) Odpowiedz Link
poczta301 Re: rozkosz bogów 25.02.05, 18:55 i wice wersa . nie warte są powroty wiem coś o tym i przeżyłam ,a teraz żałuję ,że pozwoliłam na to ale uszy do góry jakoś to będzie pozdrawiam (A JA MAM 1 dziecko ) Odpowiedz Link
jarkoni Re: rozkosz bogów 27.02.05, 22:28 Żeby uściślić : nie czuję się winny, ale już boję się was jako KOBIET... Odpowiedz Link
gotyma Re: rozkosz bogów 28.02.05, 10:25 nie boj sie, tylko grzecznie poddaj sie torturom wygilgoczemy Cie!!! Odpowiedz Link
mala95 Re: właśnie zrezygnowałem 28.02.05, 14:58 No co Ty, a już myslałam że podam Ci tel. do mojego męża (jeszcze) bo naprawdę ma bogate słownictwo - coś byś znalazła dla siebie napewno! A tak serio to jesteś ok. trzeba mieć styl, zawsze !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link