Dodaj do ulubionych

Przebudzenie...

25.02.05, 13:18
...Anthony de Mello czytaliście???? Jesli nie to gorąco polecam tę ksiażkę i
nie jest ważne czy ktoś jest wierzący czy nie...(autor jest jezuitą)

"Pewien człowiek znalazł jajko orła.
Zabrał je i włozył do gniazda kurzego w zagrodzie.
Orzełek wylągł się ze stadem kurczat
i wyrósł wraz z nimi.

Orzeł przez całe życie
zachowywał się jak kury z podwórka,
myśląc, ze jest podwórkowym kogutem.
Drapał w ziemi szukajac glist i robaków.
Piał i gdakał. Potrafił nawet
trzepotać skrzydłami
i fruwać kilka metrów w powietrzu.
No bo przcież, czyż nie tak własnie fruwają koguty?

MInęły lata i orzeł zestarzał się.
Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą,
na czystym niebie wspaniałego ptaka.
Płynął elegancko i majestatycznie
wśród prądów powietrza,
ledwo poruszajac poteznymi, złocistymi skrzydłami.
Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.
-Co to jest?-
zapytał kurę stojącą obok.
-To jest orzeł, król ptaków-
odrzekła kura.-
Ale nie myśl o tym-
Ty i ja jestesmy inni niż on.

Tak więc orzeł wiecej o tym nie myślał.
I umarł, wierząc,
że jest kogutem w zagrodzie."

Zaraz tri...zapyta: no piekna przypowieść,ale co z tego wynika????

JESTEŚCIE ORŁAMI, NIEŚWIADOMYMI, JAK WYSOKO MOGĄ WAS PONIEŚĆ WASZE SKRZYDŁA!

Polecam Wam tę książkę, ona daje przebudzenie do świata..., ludzie..., do was
samych...
Obserwuj wątek
    • bezecnymen Re: Przebudzenie... 25.02.05, 13:39
      i takie brzydkie kaczątko jak ja ma pewnie koniecznie zostać łabędziem??
      a co z pingwinami??
    • bezecnymen Re: Przebudzenie... 25.02.05, 13:41
      Vill... nie żebym chciał wysmiewac twoją sugestię, ale zbyt wielu ludzi spadło
      na pysk, usiłując... latać?
      • viillemo Re: Przebudzenie... 25.02.05, 13:50
        nigdy się nie dowiesz jeśli nie spróbujesz to po pierwsze, a po drugie uwazam,
        ze powinieneś trochę poważniej podejsc do tematu...
        chyba, że chcesz zostać starym orłokogutemsad czego absolutnie Ci nie życze.
        • bezecnymen Re: Przebudzenie... 25.02.05, 14:55
          zgadzam sie z obiema uwagamismile
          to orlokoguctwo juz mi jednak nie grozi, bo troche juz polatałem..., inna
          sprawa że tez spadlem na pysk i dlatego martwie sie o tych co zamierzają
          rozpocząc podniebne loty nie mając sił albo nawet skrzydeł
    • tricolour Pytam... 25.02.05, 22:02
      smile))))

      Nie, Viillemo, nie zapytam, czy coś z tego wynika... bo oprócz łba mam także...
      takie tam pyka pod mostkiem...

      smile))
    • marta.sama Re: Przebudzenie... 25.02.05, 22:32
      Dzisiaj jestem kurą, albo nawet glistą...
      • viillemo Re: Przebudzenie... 28.02.05, 13:23
        marta ta ksiazka jest stworzona do Ciebie...
    • bursztynowe Villemo 26.02.05, 12:35
      Buziaki

      Polecam też Modliwę kury tego samego autora...

      Dla innych to sa naiwne historyjki, ale my wiemy co ze sobą niosą


      PS A historyjki są uniseks - z róznych kultur i religii czy filozofii... - dla
      każdego

      Pozdrawiam
      • viillemo Re: Villemo 28.02.05, 13:30
        jedyny z męskiego grona na forum, co mnie docenia ostatniosmile))) Nie mogę
        znaleźć Modlitwy kury, chyba, ze to jest osobna ksiazka, wrzucę jeszcze w
        wyszukiwarkesmile
        • jarkoni Re: Villemo 28.02.05, 13:43
          villemo, to jakby symptom XXI wieku...mówiąc o cytacie czy książce zaczynamy
          mówić : " wrzucę w wyszukiwarkę"...A gdzie przewracanie kartek czy nawet
          ślinienie palców i ten słodki szelest...Rozczulę się zaraz...A gdzie randki,
          słowiki, patrzenie w oczy? Teraz wystarczy na randkach czy sympatiach w necie
          określić swoje potrzeby i kogo szukam i wybierać, jeszcze ze zdjęciem czy bez i
          jakie województwo...Jesteśmy już tylko towarem?...Świat wariuje
    • viillemo Re: Przebudzenie... 28.02.05, 13:48
      opłacało się wrzucić w wyszukiwarkę!!!!! znalazłam całą ksiazkę do czytania w
      neciewink))) www.astro.eco.pl/przebudzenie.html tutaj jest chyba
      całośc, nie wiem na pewno bo sprawdziłam tylko poczatek, ale prawdopodobnie
      jest wszystkosmile)Miłej lekturysmile)
      • jarkoni Re: Przebudzenie... 28.02.05, 13:56
        ech no własnie...vide wyżej...jednak cywilizacja i postęp nas zmienia..Juz nic
        nie będzie jak dawniej...Czekam tylko na wirtualny dotyk przez net..I netowe
        śluby, ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka