singielka.w.zwiazku
31.05.05, 13:22
Obawiam się tego - strasznie mnie nosi.
boję się co będzie za dzień dwa i czy wogóle jutro będzie.
Kocham Faceta z którym sie rozwodze ale nie chcę już dłużej być poniżana i
nie szanowana.
zwolnił mnie z pracy. Nie mam środków do zycia musze szybko coś wymyślić-
jakąś pracę i mieszkanie nie zniosę już dłużej bezsennych nocy.
pomocy niech mi ktoś doda siły - czy romans do dobre lekarstwo na rozwód?