córka z mamą na wakacjach, zatem weekend mogę zagospodarować jak chcę, bo z
córeczką się nie zobaczę....
Dzisiaj wieczorem idę ze znajomymi na małą imprezę jazzową. Zapewne wrócę do
domu po północy... . W sobotę pewnie odeśpię zaległości z całego tygodnia,
zrobię sobie dobry obiad na 2 dni... .
Właściwie to nie wiem co poza tym będę robił przez te 2 dni... .
Dziwnie jakoś... nie przyzwyczajony jestem do takiej sytuacji. Rzadko zdarza
mi się tyle wolnego czasu... Może więc ktoś przyjmie ode mnie kilkanaście
godzin wolnego czasu w weekend ? Komuś może się te godziny przydadzą, a ja
szybciej wrócę do pracy