tachazit
02.08.05, 18:24
Jeszcze na wiosnę łudziłam się chyba, że w moim małżeństwie jeszcze można
wzniecić żar. No i zamówiłam dwa bilety do Paryża (bo promocja była) na
przyszły, długi weekend w Paryżu.
No ale teraz to sobie zupełnie nie wyobrażam, żeby jechać z mężem (?!?!).
Chociaż on chętnie by pojechał "jako kumple", "skoro i tak wszystko już jak
zawsze tak dobrze zorganizowałaś".
Nie wiem jak czułabym się jadąc tam sama i płynąc Sekwaną
wśród "zakochanych". Właściwie to podejrzewam, że chyba nie szczególnie (i
nie chodzi już o wyjazd samotny, bo to jest OK, ale o ten romantyczny
klimat ). Ale bardzo chciałabym zobaczyć Paryż! Ech, no i co ja mam teraz
zrobić?
Czy ktoś z Was był w Paryżu i może powiedzieć, że romantyczna atmosfera jest
przereklamowana i że mogę sama jechać nie narażając się na atak feromonów?
ech.