Dodaj do ulubionych

wróciłam:))

23.08.05, 10:14
dzień dobry wszystkim,
wróciłam wczoraj w nocy z gór. było przepięknie, super pogoda, widoki, czyste
powietrze, lodowate strumyki, pachnący las (żeby nie alergia byłabym
zachwyconawink) wypoczęłam, nachodziłam się po pagórkach, wyprzytulałam
wszystkie drzewa w okolicy, wyleżałam się na łące i jestem bardzo pozytywnie
naładowanasmile))) polecam nawet takie kilkudniowe wypadybig_grinD
pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia
zabieram się do pracysmile
Obserwuj wątek
    • akacjax Re: wróciłam:)) 23.08.05, 10:25
      Witaj, fakt, że leżenie na łące sprzyja alergii, ale czego się nie poświęci dla
      takich cudnych chwil!
      • mindsailor Re: wróciłam:)) 23.08.05, 13:31
        nawet jak nie leżałam, to i tak mi z nosa lecialo i psikałam jak dzikawink)
        ale warto było. inaczej nie mogłabym ruszyć się latem z domusmile
    • undyna Re: wróciłam:)) 23.08.05, 11:20
      ja też wróciłam w niedzielę znad jeziora w górach, opalona i wypoczęta, mam
      wrażenie, że od tego szalonego pływania bez opamiętania powiększył mi się obwód
      łapek, staram się co łykend wyjeżdżać, no chyba, że nie ma takiej możliwości,
      zresztą muszę, nie mam urlopu w tym rokusmile)) suuuper było, dzięki, że
      przypomniałaś, bo już zdąrzyłam zapomnieć w natłoku zajęćsmile)))
    • hela74 Re: wróciłam:)) 23.08.05, 12:52
      Cieszę się Mindi, ja też jestem bardzo zadowolona po weekendzie smile
      • julka1800 Re: Hela... 23.08.05, 13:09
        ... zdradzisz coś?
        • mindsailor Re: Hela... 23.08.05, 13:29
          właśnie, Helu. nie bądź taka tajemniczawink))
          i nie wierz w gusła, że można coś zapeszyćwink)
        • hela74 Re: Hela... 23.08.05, 13:37
          Julko, po prostu w pewnym momencie mocniej zabiło mi serce, ale jestem w
          kwestii uczuć bardzo, bardzo, bardzo ostrożna, dlatego starałam się najgłębiej
          to ukryć...
          Dla jasności sytuacji: chodzi mi tylko o sferę uczuciową, a nie fizyczną, bo
          takiej na razie nie chcę...
          • julka1800 Re: Hela... 23.08.05, 14:55
            i cieszy sie moje serducho razem z Twoim Helu wink)))))))))

        • kasia9873 Re: Hela... 23.08.05, 13:42
          Och Julka. Zamiast wypytywać Helę może sama byś się zakręciła i jakiś towarek
          skołowała. Możesz nawet więcej niż jeden egzemplarz, to się podzielimy.
          • hela74 Re: Hela... 23.08.05, 13:47
            o właśnie tak, jak mówi Kasia smile, bo ja na razie nic więcej nie mam do
            powiedzenia, będę jak ta sknera, jak przenikliwie nazwał mnie kiedyś bezecny wink
            • phokara Re: Hela... 23.08.05, 14:27
              A badz sobie Hela - sknera i cholera, byle Ci serducho pikalo coraz mocniej...
              buziaki

              ps.
              A Jula niech od razu koluje TRZECH budrysow. Dla moi tez. A co.
              • julka1800 Re: Hela... 23.08.05, 14:54
                oj dziweczyny , nie przeceniajcie moich mozliwości, zaradna jestem to fakt /i
                skromna jak widać/ ale trzech... nie chyba nie dam rady...

                wink)))))))))))))))))
                • kasia9873 Re: Hela... 23.08.05, 15:07
                  Mogą być braćmi blizniakami tzn. trojaczki.
                • phokara Re: Hela... 23.08.05, 15:12
                  E tam, Jula
                  JA w Ciebie wietrze! Dasz rade.

                  Kaska - Ciebie tez sie to tyczy, zreszta... No i mnie, jakby co...
                  W koncu samopomoc kolezenska - piekna rzecz!
                  • kasia9873 Re: Hela... 23.08.05, 15:21
                    Ja z góry rezygnuję. Niby jak mam się za to zabrać?
                    Może powiesić sobie na szyji kartkę "Szukam chłopa - tylko poważne oferty" i
                    stanąć na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej w godzinach szczytu?
                    A może ogłoszenie do gazety "Zgłodniała rozwódka pozna zgłodniałego rozwodnika"?
                    A może zapisać się na kurs wędkowania i tam złowić jakiegoś leszcza?

                    Generalnie pomysłów brak.
                    Może podsuniesz jakiś?
                    • phokara Re: Hela... 23.08.05, 15:29
                      Ej Ty tam, nie wolno sie tak z gory poddawac! Co jest, do cholery...??? Do pionu ustawic, czy
                      jak?! No, zeby mi to bylo ostatni raz!!!

                      Oferty moga byc tez niepowazne, przezyjemy jakos. Godziny szczytu na rogu Swietokrzyskiej i
                      Marszalkowskiej... sredni pomysl. Tam kazdy leci jak szalony i uwagi nie zwraca na piekne
                      kobiety (nawet z kartka na szyi).

                      Leszcze odpadaja (przynajmniej, jak dla mnie...)

                      Co zostaje?
                      ja wiem... park? cholera, no.... mysle i mysle...

                      Moze zostaja kolesie z pracy? Na zasadzie wymiany - ja Ci podrzuce jakiegos ode moi i
                      odwrotnie. Tylko u mnie sami zakreceni kolesie... to jak?
                      • kasia9873 Re: Hela... 23.08.05, 15:40
                        U mnie w pracy, to nawet niczego sobie panowie. Tylko, że młodzi - absolwenci
                        po studiach. Ja się za takich nie biorę. Wolę starszych.
                        Natomiast nie wiem, czy ci Twoi to się do czegos nadają. Kiedyś o nich pisałaś,
                        że jakieś półmózgi, czy coś w tym stylu?
                        • phokara Re: Hela... 23.08.05, 15:45
                          A nieeee, mlodych leszczy to ja nie chce. Mnie najbardziej interesuje taki target 35 - 40 (z ew.
                          nadwyzka, ale w dol to nie)

                          no ja nie wiem, czy Ci moi sie do czegos nadaja, nie sprawdzalam (nie romansuje w pracy z
                          zasady). Polmozgi??? Hmmm, cholera, zastanowie sie, czy "postrzeleni" maja cos wspolnego z
                          "polmozgami".
                          Moze u Juli jakos lepiej z planktonem pracowniczym?
                          • samosia75 Re: Hela... 23.08.05, 15:50
                            Dziewczyny może tu??!! www.sympatia.pl smile Do wyboru to koloru smile Nawet kolor
                            oczu można sobie wybrać i znak zodiaku!!
                            • samosia75 Re: Hela... 23.08.05, 15:52
                              A tak w ogóle to po co wam jakieś tam chłopy?? smile)
                              • kasia9873 Re: Hela... 23.08.05, 15:55
                                samosia75 napisała:

                                > A tak w ogóle to po co wam jakieś tam chłopy?? smile)

                                Tu niby pytasz, po co chłopy, a adres www.sympatia to niby od koleżanki?
                            • phokara Re: Hela... 23.08.05, 16:02
                              Kolor oczu: rozowy.
                              Znak zodiaku: jelen.


                              I jedzieeeeeeeeeemy!
                          • kasia9873 Re: Hela... 23.08.05, 15:53
                            Jeżeli chodzi o przedział wiekowy, to mi też taki pasuje.Tylko wiesz,że
                            mężczyżni w tym wieku są albo jeszcze zajęci, albo w trakcie rozwodu?
                            Więc znaleźć cokolwiek trudno.
                            Może by jednak spróbować z ogłoszeniem do gazety.
                            "Trzy czarujące poznają trzech czarujących w przedziale 35-40lat".
                            Testować możemy wspólnie.
                            • phokara Re: Hela... 23.08.05, 16:00
                              DOBRE!
                              Pisze sie na to. Sama bym raczej ogloszenie nie dala. Ale tak... zawsze sie mozemy wymienic,
                              jakby co...
                              rety, ale bedzie wesolo. Nawet jak nic z tego nie wyjdzie (co zapewne nastapi) to ubaw
                              bedziemy mialy po pachy (alboz i co innego).

                              hehehe... to kiedy piszemy anons i jaki?
                              • phokara KASKA! 23.08.05, 16:06
                                Wiesz, co sobie pomyslalam?
                                Ze jak dam anons "czarujaca" pozna "czarujacego' z Warszawy... to wiesz, kto sie zglosi...
                                Czarodziej Wa-wa!

                                Wiedzialam, ze to wlasnie ten. Jejkuuuuuu sie oplulam kawa ze smiechu!
                                • bope kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 16:43
                                  nie jestem czarujacy, ale szukam romansu, niezobowiazujacego z fajna laska, mam
                                  31L, z Wawy;
                                  • phokara Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 16:47
                                    Skoro nie jestes czarujacy i nie lapiesz sie na przedzial wiekowy, to o co chodzi?

                                    Romans, ach, widziala ja wczoraj w ksiegarni - cala polka. Poezji - zero - ale harlequinow cala
                                    polka. Dosiegniesz, z pewnoscia.

                                    Bo ja chyba dla cie za wysoka polka, sorry.
                                    • bope Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 16:53
                                      jestem chetny do pomocy;
                                      a przedzial bliski
                                      harleqiny, zostawiam wam, mnie odrzucaja
                                      wysokosc, no comment
                                      • phokara Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 16:59
                                        hmmm jestes chetny... to sie teraz pomoc nazywa, hmmm.
                                        No cudownie. jak to mowia, chec szczera...
                                        Ha!

                                        sluchaj, nie masz wrazenia, ze forum pomyliles? czy Cie kreca rozwodki, po prostu. Bo jednak
                                        przedzial chyba nie ten - kuszetki to w innym pociagu. A do czego to pociag, to juz nie wiem.

                                        Jej Wysokosc
                                        • hela74 Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 17:09
                                          zdecydowanie pomylił forum, biedaczek. To tylko taka moja mała dygresja. Sorry,
                                          ze się wtrąciłam
                                          • phokara Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 17:12
                                            Alez nie ma za co przepraszac.
                                            Ciekawe, gdzie wcielo inne kobiety. Moze by jednak ktoras chciala pocieszac (w sensie
                                            "pomagac") zablakanego na manowce forumowe, desperata...
                                            • anja_pl Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 23.08.05, 21:42
                                              rotfl ( co znaczy: roll on the floor and laughing)
                                              • scriptus Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 24.08.05, 05:44
                                                Kobietko(i), ależ Wy jesteście, najpierw narzekacie... nie ma tych chłopów, nie
                                                ma, nie ma, a jak się któryś chętny zgłosi, to obśmiewacie, jak norkę...
                                                nie ta półka, nie ten przedział, nie ten pociąg, niech się zgłosi na innym forum...

                                                Kolor oczu: rozowy.
                                                Znak zodiaku: jelen.

                                                <rotfl>

                                                fakt, jest już jeden taki na tym forum... (Scriptus) ... po co więcej sad
                                                • phokara Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 24.08.05, 08:59
                                                  Scriptus,

                                                  masz rozowe oczy... jestes spod znaku jelenia... hmmm... chyba Cie kocham.

                                                  Ale Ty jestes zajety! Kaska miala racje! Wszystkie fajne - zaklepane.
                                                  buuuuuuuuuuuu!
                                                  • scriptus Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 24.08.05, 11:48
                                                    Jak to cudownie, gdy mnie ktos kocha...

                                                    Pho kiss

                                                    ** **
                                                    *******
                                                    *****
                                                    ***
                                                    *
                                                    To dla Ciebie wink

                                                    -
                                                    Optymista, to źle poinformowany pesymista.
                                                  • scriptus Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 24.08.05, 11:51
                                                    Rozsypalo sie, zrobie jeszcze raz
                                                    .........
                                                    ..**.**..
                                                    .*******.
                                                    ..*****..
                                                    ...***...
                                                    ....*....
                                                    .........
                                                  • scriptus Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 24.08.05, 11:52
                                                    eeee, nie wychodzi, mialo byc serduszko sad
                                                  • phokara Re: kobietko(i)!!!! zglaszam sie 24.08.05, 17:20
                                                    Ach, ze ja to przegapilam z rana... przepraszam o ukochany,
                                                    a Ty tutaj takie cudne serducha wykrecasz.
                                                    Piekne!
                                                    Wyszlo - nie musiales podpisywac.

                                                    A mozesz jeszcze tak zrobic, zeby zapikalo?
                                          • tricolour Eee tam, biedaczek od razu... 23.08.05, 18:17
                                            ... po prostu dureń.

                                            Jakby się kto pytał, to ocenę wyssałem z palca i doprawdy nie mam żadnych
                                            podstaw, by tak sądzić...

                                            smile))
                                            • akacjax Re: Eee tam, biedaczek od razu... 23.08.05, 23:05
                                              Ale był szybki...uderz w stół...
                                              Tylko to nie ta metoda, i nie ten przedział wiekusmile
                                              • julka1800 Re: i co dziewczyny.. 24.08.05, 08:44
                                                gdzie te chłopy?
                                                co miałyscie ich znależć?

                                                dwóch , trzech

                                                o widze, ze jeden sie zgłosił ale go zgładzłyście sad(((((
                                                a była jakas szansa
                                                • phokara Re: i co dziewczyny.. 24.08.05, 08:56
                                                  Julka, przepraszam.
                                                  Widzisz, ja sie nie nadaje do dyskusji. Zaraz goscia scinam. Juz taki wredny
                                                  charakter... Mysle, ze Ty i Kaska musicie przejac pierwsza faze gadania, bo ja
                                                  to sie nie nadaje! (postoje z boku i popatrze. I postaram sie nie smiac)
                                                  • kasia9873 Re: i co dziewczyny.. 24.08.05, 10:21
                                                    Mam nadzieję, że nie namawiasz nas do testowania Bopa.
                                                    Po pierwsze za młody, po drugie desperat jakiś czy co. W gniazdo rozwódek
                                                    wchodzić? Chyba szuka mocnych wrażeń? Nie wie gdzie trafił.
                                                    Tu same tarantule i żmije.
                                                    Dobrze, że żadna się na niego nie skusiła. Ocalił głowę i zachował inne części
                                                    ciała.
    • vertigo5 w jakich górach byłaś ?? 24.08.05, 07:39
      zdradź jakieś szczegóły
      • mindsailor Re: w jakich górach byłaś ?? 24.08.05, 08:08
        w Sowichsmile to takie właściwie pogórki, rozgrzewka przed Tatramismile))
        przypominały Bieszczady, tyle, że pogórków było więcej niz tam;P
        • vertigo5 Re: w jakich górach byłaś ?? 24.08.05, 08:11
          nigdy nie dotarłem w te góry, moja znajomość Sudetów skończyła się niestety na
          Karkonoszach chociaż planowałem kiedyś wypad w Sowie...
          Pamietam, że chyba tam (na Wielkiej Sowie ?) jest jakaś ładna wieża widokowa...
          • mindsailor Re: w jakich górach byłaś ?? 24.08.05, 08:19
            w Sowich też byłam pierwszy raz. są naprawdę urocze i tajemniczesmile czasem
            miałam wrażenie, że czas się cofnął i za chwilę zza krzaków wyjadą niemieckie
            ciężarówki z czasów wojny! może takie wrażenie robiła atmosfera hitlerowskich
            fabryk, wydrążonych w skale i ogólnie ich zainteresowanie tą częścią gór?
            wieża jest na Sowie, ale była nieczynna - remont. ale nawet nie wchodząc na
            wieżę widoki były porażającesmile))
            • vertigo5 Re: w jakich górach byłaś ?? 24.08.05, 08:26
              fajne są takie miejsca mniej uczęszczane...
              ja mam szczególnie piekne wspomnienia z mało odkrytego
              turystycznie Roztocza...
              • mindsailor Re: w jakich górach byłaś ?? 24.08.05, 09:12
                ale tam nie ma gór?
                moje ulubione góry to Tatry, tylko, jak piszesz, najlepsze są miejsca, gdzie
                nie ma tłoku. a w Tatrach, szczególnie latem, w sezonie, można w większości
                podziwiać plecy turystówsad za to we wrześniu, albo przed świętami Bożego
                Narodzenia, Tatry sa cudownie pustesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka