wynajmuje adwokata i walczę o rozwód z jego winy, przeczytałam dzisiaj w
sądzie zarzuty jakie ma do mnie, na podstawie których sąd miałby orzec moja
winę, stek kłamstw typu niezamieciona podłoga,
nie mogę juz więcej czekać na człowieka, który kłamie, strasznie się
zeszmacił, nie wierzyłam,ze tak nisko mozna upaść,
tri zadowolony?