Dodaj do ulubionych

Szczuka jest Żydówką...

07.05.06, 12:24
... i jest prześladowana...

Ciekawe do czego może zniżyć sie inteligentna osoba, by tylko móc istnieć w TV
i innych mediach. Był cynizm, chamstwo, wulgarność, a teraz przyszła kolej na
męczeństwo.

Też ją tak lubicie, jak ja?
Obserwuj wątek
    • kasiar74 Re: Szczuka jest Żydówką... 07.05.06, 12:34
      zwykła prowokacja
    • 13monique_n A ja myslalam, ze jej nie lubie.... 07.05.06, 13:20
      ... za wredny charakterek i to, ze uosabia dla mnie babe-frustratke. A tymczasem
      jej nie lubie bo jest Zydowka....? niesamowite!!! big_grinDD

      PS Ona ma manie przesladowcza, slowo daje. Mam w nosie jej narodowosc,
      pochodzenie, czy jak ona to okresli. Wredna jest.
      • fantka Re: A ja myslalam, ze jej nie lubie.... 07.05.06, 15:24
        juz sam jej sposób bycia nie budzi mojej sympatii
    • anja_pl Re: Szczuka jest Żydówką... 07.05.06, 21:14
      a kto jest Szczuka?
      • scriptus Re: Szczuka jest Żydówką... 08.05.06, 13:20
        No właśnie, kto to jest??

        Czy to nie jest przypadkiem ta rozsławiona przez Polsat pani, co się podobno w
        jakiejś audycji przy wtórze pana Powiatowego naśmiewała z Madzi? Chyba była w
        DTV na jakiejś paradzie, tylko nie zwróciłem uwagi, czy rzucali w nią jajami
        gejowie, czy wszechpolacy smile))))
        • anula36 Re: Szczuka jest Żydówką... 13.05.06, 23:29
          spoko- bedzie miec teraz wsparcie prezesa TVPsmile
    • nangaparbat3 Re: Szczuka jest Żydówką... 14.05.06, 00:31
      Ja ją lubię. A ze jest Żydowką - pierwsze słyszę. Gdzie o tym pisała? Zresztą
      gdziekolwiek - nie bedę jej lubić mniej.
      • tricolour A za co ją lubisz? 14.05.06, 01:28
        Bo ja jej nie lubię za to, że dla rozgłosu i sławy robi z siebie cynika, poniża
        ludzi (teleturniej). Nie lubie też za styl mówienia pozbawiony ekspresji, mdły
        do obrzydzenia.
        I za wazeliniarstwo w sprawie Magdy Buczek.
        • nangaparbat3 Re: A za co ją lubisz? 14.05.06, 14:52
          Za co lubię? Za poczucie humoru, inteligencję, urok, ktorego Ty nie
          dostzregasz, ale de gustibus... smile

          tricolour napisał:
          > Bo ja jej nie lubię za to, że dla rozgłosu i sławy robi z siebie cynika,
          poniża
          > ludzi (teleturniej).
          Ogladałam teleturniej w miare często - ponizania sie nie dopatrzyłam, chociaz
          było ostro i dziwiłam sie, że ludzie chca brać udział w takiej zabawie
          (zwłaszcza że niektorzy traktowali to ze smiertelną powagą). Znam tez osoby
          (panow), które twierdziły, że byłyby gotowe wziąć udzial w teleturnieju "dla
          samej przyjemności porozmawiania ze Szczuką" (bez cienia ironii to mówili,
          panow dwoch).

          Nie lubie też za styl mówienia pozbawiony ekspresji, mdły
          > do obrzydzenia.
          Ja lubię. Słuchac jak mowi i patrzeć na nią.
          > I za wazeliniarstwo w sprawie Magdy Buczek.

          Nie sądzę, zeby to było wazeliniarstwo. Słyszałam w necie całą wypowiedź
          inkryminowaną i uważam, ze chodziło o coś zupełnie innego niż wykpienie Madzi,
          przedrzeźnianie jej było tylko elementem historii, w ktorej najważniejsze bylo
          co innego. Wierzę też, że Szczuka nie wiedziała (ja też nie mialam o tym
          pojecia, więc wiem, że mozna bylo nie wiedziec) o kalectwie Madzi, i ze
          dowiedziawszy sie o nim, naprawdę sie przejęła. Że w przeprosinnach nie było
          ani udawania, ani wazeliniarstwa, tylko zwykle zażenowanie, przykrośc, że mozna
          bylo kogoś (Madzię) urazić.
          • tricolour W Dzień Kobiet... 14.05.06, 15:13
            ... jechałem samochodem i słyszałem Szczukę w radiu, która mówiła, że Magdzia to
            najwspanialsza kobieta, pełna życia itp. Myślałem, że to jakaś koleżanka Szczuki
            z radia, która zycie straciła lub cos podobnego, co mówi sie zwykle nad grobem.
            Ta tyrada trwała kilka minut i dlatego utkwiła mi w pamięci.

            Okazało się, że tak pod niebiosa wychwala wcześciej wyśmiewaną. Uznałem to za
            wazeliniarstwo, bo wystarczyło zwyczajne "przepraszam za szyderstwo, do którego
            nie miałam prawa".

            Widać mamy różne wrażliwości...
            • nangaparbat3 Re: W Dzień Kobiet... 15.05.06, 21:11
              Hmmm... Tego nie słyszałam. Ale moja dobra znajoma poznała Madzię i
              powiedziała potem, że to urocza, mądra kobieta - znajoma z kręgów zupełnie nie
              radiomaryjnych.Więc może Madzia naprawdę jest nadzwyczajna? A Szczuka na tyle
              niezależna, by to uznać, nawet w tak po.... sytuacji polityczno-religijno-
              medialnej?
          • alter50 Re: A za co ją lubisz? 26.05.06, 11:23
            strzałeczka ,też ją bardzo lubię,coraz mniej niestety ludzi na takim poziomie
            intelektualnym,a nasze prawicowe elity to takie doły,że ktos musi robić
            poziom.jak widać wiecej Szczuk,bo nawet FIFA na medalach okolicznościowych z
            okazji mistrzostw świata w piłce na rewersie polskiego medalu wytłoczyła dwie
            gąski i pastuszka,juz sobie wyobrażam co by wytłoczyli gdyby nie takie Szczuki
        • dorotajedna Re: A za co ją lubisz? 15.05.06, 00:39
          Tricolorze, nie masz innych zmartwień ? smile
          Szczuka właśnie bardzo kojarzy mi się z Tobą, pod jednym względem :
          i z Nią i z Tobą, nie chcę się wdawać w bezpośrednią szermierkę słowną smile))
          Wspomniany nudny teleturniej, oglądalność swą zawdzięczał właśnie osobowości
          prowadzącej. I nie dostrzegam, żeby był poniżony ktoś, kto przychodzi się
          wygłupiać i fałszować w "Idolu", czy teleturnieju. Ja widzę, że uczestnicy
          przyjmują konwencję, bo chcą się sprawdzić i pokazać w TV.

          Ja szanuję Szczukę. Nie tylko przyjemnie na nią spojrzeć, ale przy tym jest
          nieprzeciętnej inteligencji. Biorąc to drugie pod uwagę, nie sądzę żeby kajała
          się bez powodu.
          Tym powodem może być np. agresja, ze strony osób, którym nie wystarczyło
          słowo "przepraszam", itd.
          Szczuka, która jest propagatorką i ucieleśnieniem pewnych idei, nurtuje
          Tricoloura, hm...wink Pozdrawiam serdecznie smile))
          • tricolour No to się nie wdawaj i nic nie pisz. 15.05.06, 00:43
            • dorotajedna Re: No to się nie wdawaj i nic nie pisz. 15.05.06, 21:35
              Pisałam, o "bezpośredniej" dyskusji. Tutaj jest pośrednictwo internetu wink))
          • dorotajedna c.d 15.05.06, 00:45
            ...tak jak obecny nudny wątek, czytalność swą zawdzięcza osobowości autora T.
            Każdy ma swoje poletko. smile
            • tricolour Są wątki nudne i ciekawe. 15.05.06, 00:47
              Mnie udało się zmajstrować nudny. Czekam na Twoja inicjatywę...
          • scriptus Re: A za co ją lubisz? 15.05.06, 15:15
            Ja osobiście Szczuki nie trawię, raz miałem ochotę wziąć udział w tym jej
            teleturnieju po to, by odwrócić jej sztuczki przeciw niej i ją zgnoić jej
            własnymi metodami, które nie są aż takie wyrafinowane, ani inteligentne. Zdałem
            sobie jednak sprawę, że po pierwsze, nawet najtrafniejsze cięte odpowiedzi,
            które mi się nasuwają przed TV niekoniecznie bym z siebie wyrzucił online przed
            kamerą, bowiem w przeciwieństwie do niej, moje doświadczenie w takich
            wystąpieniach jest nikłe, po drugie, do zgnojenia Szczuki nie dopuściłby reżyser
            programu, to nie hydepark i z założenia zgnojony ma być uczestnik, w momencie,
            jak wystaje poza ramy programu, to jest usuwany.
            Szczuka to nie jedyna mądrala, która się produkuje w telewizji, budząc mój
            niesmak. Mam w domu nad nimi wszystkimi jedną istotną przewagę - pilota w ręce -
            którym zawsze, w każdej chwili ich mogę powyłączać. big_grinDDDDDD
            • tricolour Kobiety bardziej lubią Szczukę... 15.05.06, 19:07
              ... bo jest ona ucieleśnieniem walki z facetami, często skutecznej, bo baba
              inteligentna jest...

              smile))
              • kruszynka301 Re: Kobiety bardziej lubią Szczukę... 15.05.06, 21:24
                Z facetami można walczyć i wygrywać różnymi sposobamiwink. Też nie lubię Szczuki.
              • dorotajedna Re: Kobiety bardziej lubią Szczukę... 15.05.06, 21:49
                Szczuka zwalczyła jakiegoś faceta? smile
                Można być zwolennikiem idei pozytywnych i nie dążyć do walki.
                Można chcieć komuś coś-dać (np.wiaderko ) i nie mieć na celu zabrania-innemu
                (np.łopatki ).
                No, chyba że faceci staną do walki pod sztandarem łopatki.
                smile)
                • tricolour Sama idea feminizmu polega na... 15.05.06, 21:57
                  ... wydarciu dla kobiet kawałka władzy. Czyli trzeba ja odebrać facetom w tej
                  częsci, w jakiej kobiety ostrzą sobie zęby. Inaczej się nie da....
                  • nangaparbat3 Re: Sama idea feminizmu polega na... 15.05.06, 22:13
                    tricolour napisał:

                    > ... wydarciu dla kobiet kawałka władzy. Czyli trzeba ja odebrać facetom w tej
                    > częsci, w jakiej kobiety ostrzą sobie zęby. Inaczej się nie da....

                    Nie znam się na feminizmie, więc może dlatego się dziwię: dlaczego KAWAŁKA?
                    • tricolour Chciałbyście całą? 15.05.06, 22:18
                      Proszę bardzo. Problem w tym, że nie wiecie, która strona jest lewa, bez
                      popatrzenia na rękę z zegarkiem.

                      Proponuję kawałek, bo z całością sobie na pewno nie poradzicie...

                      tongue_outPP
                      • 1madzia Re: Kompleksy 15.05.06, 22:26
                        Adama - prototypa, kórego Stwórca udoskonalił i wyszła mu kobieta...
                        • scriptus Re: Kompleksy 16.05.06, 01:41
                          Adam, to człowiek stworzony na wzór i podobieństwo...
                          Poskarżył się Adam Panu Bogu, że mu smutno i samotnie, a ponieważ Pan Bóg też
                          jest mężczyzną (mówimy Pan Bóg), zatem stworzył coś, co by się mężczyźnie, czyli
                          Adamowi podobało. Stworzył kobietę, piękną zewnętrznie... Zapomniał jednak
                          zapytać Adama, jakie ma być wnętrze jego nowej towarzyszki ... sad
                          I tak, okazało się, że swarliwa Ewa skusiła nieszczęsnego na jakieś kwaśne
                          owoce, wskutek czego Pan Bóg rozzłościł się i wygnał ich z raju, a jej
                          nadmiernie ciekawa córka wywlokła na świat choróbstwa i cierpienia z puszki sad
                        • scriptus Re: Kompleksy 16.05.06, 08:38
                          Adam, to człowiek stworzony na wzór i podobieństwo...
                          Poskarżył się Adam Panu Bogu, że mu smutno i samotnie, a ponieważ Pan Bóg też
                          jest mężczyzną (w końcu mówimy Pan Bóg), zatem stworzył coś, co by się
                          mężczyźnie, czyli Adamowi podobało. Stworzył kobietę, piękną zewnętrznie...
                          Zapomniał jednak zapytać Adama, jakie ma być wnętrze jego nowej towarzyszki ... sad
                          I tak, okazało się, że swarliwa Ewa skusiła nieszczęsnego na jakieś kwaśne
                          owoce, wskutek czego Pan Bóg rozzłościł się i wygnał ich z raju. Nadmiernie
                          ciekawa córka Ewy z kolei pomimo zakazu wywlokła na świat choróbstwa i
                          cierpienia z puszki sad
                          Pan Bóg obdarzył mężczyznę kobietą, dziełem prawie doskonałym. Jednak "prawie"
                          czyni wielką różnicę. Czwłowiek prostolinijny i prawy dostał do towarzystwa
                          istotę chwiejną, pokrętną, która nie wie, czego chce. Człowiek spokojny i
                          cierpliwy dostał istotę swarliwą i niestabilną emocjonalnie. Taką, która wabi
                          trzepotem rzęs, by za chwilę odtrącić ręką.
                          Wsłuchałem się w piosenkę Kasi Cerekwickiej, to chyba właśnie to, facet, który
                          kocha, odtrącany przez taką kapryśną istotę, z którą był sad
                          Polecam wsłuchać się w ton głosu i znaczenie tego, co Kasia chce wyrazić. To
                          "histeryczne" "zamilcz" mnie poraża.

                          Na kolana

                          Zamilcz, zamilcz już nie chce słyszeć Ciebie nigdy więcej,
                          krwawi moje serce.
                          Znikaj, znikaj już nie chce widzieć Ciebie nigdy więcej,
                          znikaj jak najprędzej.
                          Dałam Ci wszystko co mogłam dać,
                          a w zamian za to Ty odpłacasz się tak…

                          Ref. I choćbyś upadł na kolana,
                          I choćbyś błagał,
                          to już nie działa na mnie,
                          żegnaj Twoja strata.
                          Zabieraj wszystkie swoje rzeczy,
                          nic tu po Tobie.
                          Twój czas już minął.
                          Od dziś jestem Twoim wrogiem,
                          Ty moim wrogiem.

                          Koniec, koniec zbyt wiele myśli wije się w mojej głowie przeciw Tobie.
                          Zapomnij, zapomnij o wszystkim tym co było między nami,
                          bo to już za nami.
                          Dałam Ci więcej, niż mogłeś mieć,
                          a w zamian za to tak odpłacasz się.

                          Ref. I choćbyś upadł na kolana,
                          I choćbyś błagał,
                          to już nie działa na mnie,
                          żegnaj Twoja strata.
                          Zabieraj wszystkie swoje rzeczy,
                          nic tu po Tobie.
                          Twój czas już minął.
                          Od dziś jestem Twoim wrogiem,
                          Ty moim wrogiem.


                          Spełnić chciałam każde Twoje życzenie,
                          gdybyś tylko chciał,
                          gdybyś tylko chciał.
                          Mogłeś wszystko mieć na palca skinienie,
                          cierpliwość moja skończyła się…
                          • 13monique_n A ja od dwóch bliskich facetów.... 16.05.06, 09:35
                            ... w tym brata, wiec pewnie nie obiektywny jest, dostalam cos takiego "Kiedy
                            Bóg stworzył kobietę, był to już 6 dzień jego pracy i w dodatku po godzinach...
                            Pojawił się anioł i zapytał:
                            - czemu tyle czasu Ci to zajmuje?
                            Bóg mu odpowiedział:
                            - widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma
                            200 ruchomych części, wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia.
                            Ma łono, w którym się mieści dwoje dzieci naraz, które znika (kiedy, pojęcia nie
                            mam). Ma taki pocałunek, który leczy każdą rzecz od startego kolana do
                            złamanego serca.
                            Anioł starał się powstrzymać Boga:
                            - To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
                            - Nie mogę, powiedział Bóg. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła.
                            Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
                            - Ale zrobiłeś ją taką miękką?
                            - Ona jest miękka, ale jest także twarda. Nawet nie wiesz ile może znieść lub
                            osiągnąć.
                            - Będzie myśleć? spytał Anioł
                            /szowinistyczna świnia z tego anioła - przyp. tłumacza- czyli mego brata smile))/
                            Bóg odpowiedział:
                            - Nie tylko będzie myśleć. Będzie rozumować i negocjować.
                            Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka kobiety.
                            - wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się jej dać za
                            wiele rzeczy.
                            - To nie skaza, to łzy.
                            - A po co są łzy? zapytał Anioł
                            Bóg powiedział:
                            - Łza, to jest forma, którą ona wyraża swą radość, wstyd, rozczarowanie,
                            samotność, ból i dumę.
                            Anioł był pod wrażeniem.
                            - Jesteś geniuszem. Pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są zdumiewające.
                            - Kobiety mają siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają
                            trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości.
                            Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać, płaczą kiedy są
                            szczęśliwe i śmieją się kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą,
                            sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedź,
                            kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale
                            dzieciom tak... Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają
                            bezwarunkowo, płaczą kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się, kiedy
                            przyjaciele odnoszą sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel,
                            cierpią kiedy tracą członka rodziny, ale są silne kiedy nie mają skąd wziąć
                            siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek mogą uzdrowić zranione serce. Kobiety są
                            różnych kolorów, wielkości i kształtów. Prowadzą samochody, latają samolotami,
                            wysyłają Ci e-maile, żeby powiedzieć, że Cię kochają."

                            I tyle.... Panowie. Pozdrawiam, m.
                            • scriptus Re: A ja od dwóch bliskich facetów.... 16.05.06, 12:34
                              Naprawdę leczy pocałunkiem?? Ja mam chyba wybrakowany egzemplarz, nie działa
                              tak, jak powinien... Ciekawe, czy jest jeszcze na gwarancji... Obawiam się, że
                              po 20 latach od momentu nabycia nikt mi już nie uzna reklamacji sad. Nic to,
                              przywiązałem się do niej, kocham ją, oddałbym wszystko, żeby ją naprawić.
                              Najbardziej mi zależy na ponownym uruchomieniu funkcji serdecznego przytulenia i
                              pocałunku leczącego serce. Ogólnie wygląda OK, jest w dobrym stanie, może
                              wystarczy odwirusować i zrobić upgrade oprogramowania... Nie wiem. Jak by to
                              było takie proste, to sam bym już to dawno zrobił.
                              • 13monique_n Leczy.... 16.05.06, 14:22
                                ...ale "w tym caly jest ambaras, aby dwoje chcialo na raz".
                                a historie "emocjonalnego odchodzenia od siebie w zwiazkach" sa liczne i bogate
                                w watki. I tylko przykro, ze niezauwazalnie tracimy cos, co jest dla nas wazne,
                                a potem - juz pustynia, spalona do golej ziemi pustka.
                          • 1madzia Re: Z ust mi to wyjęłą (Kasia) 16.05.06, 09:39
                            "Dałam Ci wszystko co mogłam dać,
                            a w zamian za to Ty odpłacasz się tak…"

                            Zwróć uwagę na ten drobny szczególik, który był inspiracją do stworzenia tak
                            pięknego i mądrego tekstu.

                            Niektórzy lubią czytać wspak, interpretować słowo na swoją korzyść. Biblię z
                            opisem stworzenia też masz dziwnego pochodzenia (sorry za rymy). Przyślę Ci
                            moją...smile))
                            • maggie11 Re: Z ust mi to wyjęłą (Kasia) 16.05.06, 11:08
                              W nastepnym utworze Cerekwicka spiewa jakos tak:
                              "jezeli tez tesknisz za mna tak jak za toba tesknie ja to dam ci ostatnia
                              szanse chociaz jednej lzy nie jestes wart...". Cytuje z pamieci wiec nie
                              dokladnie ale sens zachowalam.
                            • scriptus Re: Z ust mi to wyjęłą (Kasia) 26.05.06, 15:38
                              Ten opis stworzenia Ewy z żebra Adama jest obciążony wieloma dowcipami...
                              Podchodźmy do tego z rezerwą, jeden z szowinistycznych męskich dowcipów mówi, że
                              kiedy Pan Bóg tworzył kobietę, wyjął żebro z Adama i położył obok, żeby obetrzeć
                              pot z czoła... podbiegł pies i porwał żebro, jednak pan Bóg zdążył schwycić psi
                              ogon...
                              To z jakiejś książki (chyba Gustaw Morcinek - Siedem zegarków kopidoła Joachima
                              Rybki), na pewno niezbyt pobożnej i raczej nie należącej do rzetelnych źródeł
                              wiedzy biblijnej, ale dowcip jest tej samej kategorii, co twierdzenie, że Ewa,
                              to udoskonalona wersja Adama, z racji faktu, że zrobiona później, po
                              wyeliminowaniu błędów prototypu.

                              Co do piosenki, zbyt mi przypomina pełne nieuzasadnionych pretensji kobiece
                              narzekanie, co ja to dla ciebie wszystko robię, a ty nie zrobisz tego, czy
                              tamtego, to, czy tamto, to rzeczy zwykle niemożliwe do zrealizowania, lub
                              wymagające zaciągnięcia kredytu.
                              No pewnie, dałam ci więcej, niż mogłam dać, tyle dla ciebie zrobiłam, koszulę
                              wyprasowałam, kolację podałam, a ty, zamiast mnie zabrać na wczasy do Turcji
                              chcesz jechać nad polskie morze.
                              10 lepszych od ciebie czeka, żeby mnie zabrać do raju, więc odejdź, nie proś,
                              nie błagaj, tylko zabieraj swoje rzeczy i się wynoś ze swojego domu, nic tu po
                              tobie. Aha, do kompletu może być jeszcze - dzieci nie są twoje, więc je zostaw
                              smile)))))
                              W piosence brak jeszcze tylko stwierdzenia "kłamiesz, jeszcze zanim buzię
                              otworzysz", "gdybyś mnie kochał, to byś to i to zrobił....", "zobacz, jaki
                              samochód Kowalski kupił żonie", "ciągle siedzisz w pracy, a domem nie ma się kto
                              zająć" i parę innych.
                              • 1madzia Re: Scri... 26.05.06, 18:27
                                To wygląda, jakby puchar goryczy się przelał...
                                Ok zgadzam się ze wszystkim: kobiety są okropne, Adam lepszy od Ewy, Szczuka
                                jest Żydówką...

                                smile)))))
            • alter50 Re: A za co ją lubisz? 26.05.06, 11:26
              współczuję,ale mam nadzieję,że to kiedyś minie
    • alter50 Re: Szczuka jest Żydówką... 26.05.06, 11:16
      niesamowite,a juz myslałem że trafiła sie mądra inteligentna Polka ,a tu jak
      zwykle okazuje się,że jak mądra inteligentna frapująca,to Żydówka,całe
      szczęscie,że jeszcze jest ten naród
      • tricolour Prawda... 26.05.06, 14:00
        ... jak trudno ją zrozumieć?

        Nie chodzi o Żydowstwo tylko, że ktoś inteligentny nie jest mądry. Mądrość i
        inteligencja nie są bliskoznaczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka