kangur241
02.06.06, 19:06
Nowa tutaj jestem...w pisaniu nowa ,nie w czytaniu,podgladam niesmialo
czasem,w waszych problemach,poradach szukam odpowiedzi...
Niedlugo rozwod, trzyletnie malzenstwo,dzieci nie ma,mlodzi jeszcze przed
trzydziestka.
Idealna sytuacja dla mnie- niejeden/na powie zapewne
cale zycie przede mna,zadnych zobowiazan...a jednak strach,jak we wszystkich
chyba.
sama,samiusienka,pierwszy raz od dawna na siebie tylko liczyc moge,cieszy
mnie to ,ekscytuje i paralizuje zarazem.
czuje sie jak bym pierwszy raz z domu rodzinnego wyjechala,na szkolna
wycieczke,albo na studia...
Mam kilka pudel ubran...nie klocilam sie o widelec czy fotel.
Pokorna,bede brnac do przodu az w koncu zapomne ze to dziwne dla mnie byc
sama...