19.07.06, 09:00
Czas na oficjalne przywitanie się z Wami. Jestem z Wami od roku. Czytam forum
regularnie czasem coś dopiszę. Nie macie pojęcia jak bardzo mi pomogliście.
niejeden wątek był jak wycięty z mojego życiorysu. Dodajecie mi wiary w
lepsze jutro i pewności siebie. Napawacie nadzieją że koniec mojego
małżeństwa nie oznacza końca wszystkiego. To bardzo ważne móc znaleść się
pośród ludzi z podobnymi doświadczeniami, kozystać z ich rad i mądrości
życiowych. Jutro moja sprawa rozwodowa o godz 11:00 proszę Was o pomoc
duchową i wsparcie. Nie chciałam tego ale mój maż nie chciał słuchać o tym
abysmy byli rodziną. Dzisiejszy dzień jest niezwykle przykry bo to ostatni
dzień kiedy jestesmy jeszcze rodziną ale wiem też że od juta zacznie się nowy
etap w moim życiu mam nadzieję że będzie teraz tylko lepiej. Nic nie mówiłam
o tym córeczce ma 6 lat niewiele z tego zrozumie. Maż nie mieszka z nami od
roku więc się przyzwyczaiła. Kochani dobrze że jesteście!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • brzoza75 Re: To ja 19.07.06, 09:34
      annulla trzymaj się ciepło ,witaj na forum i moja córeczka też ma 6 lat smile
      a jutro będę Cię wspierać myślami!
    • 1madzia "Liczą się dni, których jeszcze nie znamy" 19.07.06, 09:38
      jak śpiewa Grechuta. Wszystko, co najlepsze jest dopiero przed Tobą i nami -
      mniej czy bardziej - rozwodnikami.
      Pozdrawiam smile))
      • libra22 Re: "Liczą się dni, których jeszcze nie znamy" 19.07.06, 10:04
        Trzymaj się dzielniesmile
        A córeczce powiedz (najlepiej, gdyby wyszło tak, że sama o coś zapyta)- lepiej,
        żeby się od Ciebie dowiedziała niż od kogoś innego.
        • annuulla8 Re: "Liczą się dni, których jeszcze nie znamy" 19.07.06, 10:16
          Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa. Boję sie jutrzejszego dnia. Nigdy nawet w
          najgorszych snach nie przypuszczałam że to tak się skończy. To już koniec.
          Osiem lat życia, wspolne marzenia, przezyte chwile. Ale musze Wam powiedzieć że
          nie chcę o nich pamiętać. Nawet o tych dobych. No bo po co. To tylko dołuje
          człowieka. Muszę iść na przekór sobie do przodu nie oglądając się za siebie.
          Tak bardzo chciałabym aby ktoś nas pokochał....... to taka chwila nostalgii w
          związku z dzisiejszym dniem
          • kornikuno Re: "Liczą się dni, których jeszcze nie znamy" 19.07.06, 13:31
            Annuulla8,
            trzymaj sie dzielnie!
            Jestescie same od roku.....jutro to juz kropka nad przyslowiowym "i"...
            Dasz sobie rade!
            Pozdrawiam serdecznie
            IzaBella
          • mirlen Re: "Liczą się dni, których jeszcze nie znamy" 19.07.06, 15:03
            Będę trzymała kciuki. Ja przerobiłam sprawę rozwodową wczoraj, temat jest mi
            więc baaardzo bliski. Wysyłam ciepłe myśli smile
    • tricolour Witaj, 19.07.06, 21:35
      Ponoć czasem komuś pomagamy, co nie wydaje mi się prawdopodobne... smile))

      W każdym razie witaj w gronie tych, co przed, w trakcie i po. Jak już zaczniemy
      Cię nudzić, to ładnie sie pożegnaj z nami... a taki dzień nadejdzie z pewnością.

      Na razie życzę odwagi.
      • beata407 Re: Witaj, 19.07.06, 21:52
        Pozdrawiam, obiecuję trzymać jutro mocno kciuki. I daj znać jak Ci poszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka