Dodaj do ulubionych

nie lubię weekendów

23.07.06, 00:36
Od miesiąca jestem pierwszy raz w życiu sama. Tygodnie mijają spokojnie, ale
weekndy spędzane w domu są trochę smutne. Z każdego kąta wyglądają
wspomnienia i nieproszone wdzierają się w mój ciężko tworzony nowy świat.
Chyba będę wyjeżdżać na każdy weekend...
Obserwuj wątek
    • weronikab43 Re: nie lubię weekendów 23.07.06, 00:48
      jest to sposob ale nie uciekniesz.Usmiechnij sie i wal do przodu . A moze juz
      jutro spotka cie cos miłego . Czego z całego serca zycze .Tylko nie uciekaj
      • majka035 Re: nie lubię weekendów 23.07.06, 11:09
        ja też nie nawidze...samotność.....
    • kasiar74 Re: nie lubię weekendów 23.07.06, 11:11
      pierwsze weekendy jest dobrze sobie zająć na maksa, najlepiej wesoło wśród
      przyjaciół, potem przywykniesz i będziesz się cieszyc ze masz czas dla siebie
      czyli wszystko wróci do normy
    • scriptus Re: nie lubię weekendów 23.07.06, 17:17
      Ja też nie lubię weekendów i to od bardzo długiego czasu. Lubię tylko wtedy, jak
      mi się uda jakiś wypad z synem. Żona jednak często ma różne swoje pomysły (na
      przykład chodzenie z nim po sklepach) i wypady nie dochodzą do skutku.
      • agash4 Re: nie lubię weekendów 23.07.06, 21:23
        a ja najbardziej nie lubie niedzieli.. od dziecka. Tylko jak byly wakacje to
        lubilam niedziele, bo byla przynajmniej inna niz wszystkie dni (do dzieci
        przyjezdzali rodzice na koloniach, luzne zajecia byly). W okresie samotnosci, w
        weekend polecam planowac wyjazd (mnie przyjaciolka zabierala do swojego ojca na
        wies i tam cale 2 dni jezdzilysmy rowerami, lezalysmy na kocu, jadlysmy
        sniadanie przez poltorej godziny) albo pojezdzic rowerem, pojsc do kawiarni na
        kawe, pomalowac mieszkanie, posadzic kwiaty na balkonie no i wsiasc do auta
        wrzucic super muze i odwiedzic starych znajomych.smile
        • pudeleczko_75 Re: nie lubię weekendów 05.08.06, 14:45
          ja mam dzis pierszy samotny - wybrała się na zakupy i kupiłam sobie butki - nie
          sa mi nadmiernie potrzebne, podobne mam, ale po pierwsze - były przecenione, po
          drugie - musiałam cos sobie kupić, zeby poprawić sobie nastrój. generalnie
          dzisiejsza sobota jest do d... nie chce mi się nawet z nikim spotykac, siedze i
          myśle, co mój mąz pwoienien/zechce wziąć z naszych rzeczy codziennego użytku -
          smieszne jest np. to, ze mamy w piwnicy serwis obiadowy, slubny, którego nigdy
          nie używaliśmy, bo mi się nie podobał - teraz będzie dla niego jak znalazłsmile)
          jutro pójdję na basen a wieczorem do kina, zaczeli grac jkąc głupawke "sztuka
          zrywania" - cos w sam raz dla mnie.
          pudełeczko.
          • 13monique_n Pudełeczko 05.08.06, 14:51
            tos kobieta pelna geba. big_grinD Buty na uleczenie chandry sa jak znalazl. Zreszta
            bez chandry tez (pytaj Pho, niech Ci sie pochwali big_grinDDD).
            Daj znac, jak ten film, bo moze na urlopie wyskocze sobie do kina smile) - albo
            niech mi ktos pomoze sie pakowac, brrrrrrrrrrrrrr nie cierpie tego. Jak ja sie
            spakowalam w jeden dzien wyprowadzajac sie od Ex, do dzisiaj nie wiem. Moze
            dlatego, ze niewiele bralam z domu. Wolalam kupic...
            • pudeleczko_75 Re: Pudełeczko 05.08.06, 14:57
              ja się uwielbiam pakowac jak jade na wakacje, z reguły trwa to dwa-trzy dni, bo
              ciagle coś dokąłdam, zapominam, przekładam. a potem i tak okazuje się, ze
              wzięłam za duzo...
              tylko z kim ja teraz pojade na wakacje, sama? może sama, ale na razie sobie
              tego nie wyobrażam.
              • buba77 Re: ja lubię weekendy 05.08.06, 22:09
                i wszystkie inne dni wolne od pracy. Nawet samotne. MOże nawet zwłaszcza
                samotne, ostatnio. Wtedy dopiero dowiaduję się czego chcę i co mi potrzebne.
                Powracam do równowagi.
                Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.
    • der1974 Re: nie lubię weekendów 05.08.06, 22:57
      U mnie te weekendy jakoś inaczej wyglądają. Właściwie od troszkę ponad miesiąca
      zaliczam trzeci z dziećmi więc czasu na smuteczki nie ma. Pamiętam pierwszy, w
      amoku wtedy byłem i codziennie do późna w nocy na śmietniku siedziałem smile. No
      wywaliłem resztki z tego co żona mi zostawiła. A kolejny samotny gdzieś mi
      umknął z pamięci. Jakoś mi lżej, że nie tylko ja oszalałem na punkcie zakupów.
      Takich tylko dla siebie. Jeśli jednak nie wyjdę z tego szału zakupowego to
      ogłaszam upadłość niedługo smile
    • gad_forumowy Re: nie lubię weekendów 06.08.06, 01:54
      Wstań od kompa i wyjdź gdzieś. Choćby na spacer. Polecam zakup psa smile
      • agash4 Re: nie lubię weekendów 06.08.06, 03:18
        dziewczyny _ a czytujecie "Zwierciadlo"? siegnijcie to pomaga + pyszna kawka
        lub slodka herbata. No i jakas spokojna roztropna kolezanka na lampke wina. I
        przeczekac nie ma innej rady.
        P.S. Kobiecie nigdy za wiele butow, torebek i pieniedzy!
        • pudeleczko_75 Re: pies, kot 06.08.06, 10:51
          ja wczoraj zaczęłam mysleć o zostaniu włascicielką zwierzaka - na psa raczej
          nie ma szans, bo dużo pracuję i biedak musiałby siedzieć sam, a okrutna nie
          jestem. Poza tym lubię spać i wątpię czy dałabym rade wstawać na sikaniesmile
          myslę o kotku - uwielbiam koty, ale mój mąż mial na nie uczulenie, więc nie
          wchodził kotek w grę dotychczas - tylko, że zaczynam od razu mysleć
          stereotypami - STARA PANNA (no rozwódka) z KOTEM
          wiedze, że moje zycie w pierwszy samotny zaczyna nabierać nowego kształtu:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka