Dodaj do ulubionych

tylko dla samotnych rozwodek 30+

23.08.06, 14:30
dziewczyny kochane!

Przypadkiem ukluł sie pomysl, żeby zorganizować warsztaty dla dam, ktore
zostały same, a nie mają po dwadziescia parę.
Jestem po rozmowie z panią, ktora jest rewelacyjną choreoterapeutka, pracujae
z kobietami w roznym wieku.
To, co robi, nie jest TERAPIĄ sensu stricto, ale raczej STYMULOWANIEM ROZWOJU
OSOBISTEGO, OTWARCIA SIĘ, WZMOCNIENIA.
KOBIETA CZYNI CUDA, DOSWIADCZYŁAM TEGO SAMA I WIDZIALAM, JAK DZIEJE SIĘ TO Z
INNYMI.
Przepraszam, kapsloczek przez pomyłkę
Okazuje się, że pani choreoterapeutka zna pana, o ktorym mowa (watek "znów
się usmiecham). Do pomysłu zaproszenia go podeszła entuzjastycznie.
Pan nie tańczy, tylko rozmawia - co prawda byłam przez niego tylko szkolona
zawodowo (profilaktyka AIDS, bez głupich zartow proszę smile), ale dam sobie za
niego rekę uciąć, naprawdę.
technicznie bardziej byłby to wyjazd piatek-sobota-niedziela, pewnie wiosną,
myslę o jakimś punkcie w środku Polski, zeby w miarę sprawiedliwie bylo z
dojazdem. Zajęcia taneczne z panią choreoterapeutką i psychologiczne z panem
Sokolukiem (jesli sie zgodzi), oczywiscie to wszystko nie za głeboko, zeby
nie narozrabiać, zebysmy wyjechały "doenergetyzowane", a nie rozwalone.
Pisze chaotycznie, ale sie spieszę.

Napiszcie, co myslicie.
Obserwuj wątek
    • joasia69 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 14:47
      pozwoliłam sobie napisać do Ciebie na poczte gazetową smile
      • nangaparbat3 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:19
        Własnie odpisałam - jesli uznasz, ze to ma sens, mozesz odpowiedź wkleić tu na
        forum, całą albo w kawalkach. smile
    • hicksowa Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 14:57
      Tak jak już pisałam w wątku "znów się usmiecham", dl amnie to super pomysł.
      Jestem za. SUPER pomysł. Jadę smile.
      • daleko_do_siebie Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:03
        Jestem za, jadę.
        • buba77 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:19
          ja też jestem za, na wiosne nie mam żadnych planów - jedyna uwaga: czemu mam
          tak długo czekać, to dla mnie jak na święty nigdy, mam tak po exsiesad
        • pudeleczko_75 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:19
          ja też miałabym ochotę pojechac, ale pod warunkiem, ze nas ktos na takim
          wyjeżdzie nie pootwiera za bardzo. trochę się tego obawiam, bo często na takich
          wyjazdach ma to miejsce i trudniej się pozbierać.
          • nangaparbat3 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:23
            Osoby, o ktorych piszę, to ludzie z naprawdę wielkim doswiadczeniem i jestem
            pewna, ze nie narozrabiają - jesli nawet ktos sioę otworzy ponad miarę,
            wyjedzie "domkniety". Inaczej nie odważyłabym sie kogokolwiek namawiać.

            I moze Buba ma rację - po co czekac do wiosny?
            W kazdym razie zaczynam mysleć o liscie do pana S.
            • buba77 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:25
              I p. S niech się wypowie co o tym myśli. A nawet zaproponuje, bo rozumiem ze
              jakies doświadczenie ma w tym względzie.
              A może gdzieś można zobaczyć czy robił już takie warsztaty? Ma jakąś strone www?
              • nangaparbat3 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:44
                nie, ale w googlu jest z nim wywiad i i nawet fotka, kupa innych rzeczy, ale
                niestety teraz nie mam czasu.
                Ja sobie tak to wyobrazam, ze jesli on sie zgodzi wstepnie, to sie skontaktują
                z Renią (tańce) i razem cos wymyslą.
          • buba77 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:23
            Nanga pisała, że mamy się za bardzo nie otwierać.
            No ale pytanie jaki miałby być temat warsztatu, bo choreoterapia OK, ale nie
            wiem czy ją łączyć z czym innym. Prowadzący musieliby się dogadać, żeby to była
            spójna całość - no nie jestem pewna czy to dobry pomysł
    • joasia69 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:38
      dostałam odpowiedz smile
      pomysł podoba mi się bardzo!
      chętnie pojadę szybciej niż na wiosnę
      mogę pomóc w organizacji, jeśli pomoc potrzebna smile
      • nangaparbat3 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 23.08.06, 15:45
        dzięki,
        a ja sie nagle zorientowalam, ze sie spotkamy i poznamy, i okropnie sie
        ucieszyłam.
        Zajrze tu jak posprzątam, bo jednak muszę to wreszcie zrobić smile)))
    • tricolour Ciekawi mnie ile to trwa... 23.08.06, 20:47
      ... bo jak kilka godzin, czy nawet dwa dni z weekendu, to nie za bardzo wierzę w
      wielkie przeistoczenie. O ile dobrze pamietam smile)) to sens maja te zajęcia,
      które trwają z rok...

      Ale sam pomysł uważam za bardzo dobry!! Najwyższy czas zostać motylem.
      • kruszynka301 Re: Ciekawi mnie ile to trwa... 23.08.06, 21:43
        no nie, może nie rok - moja samodzielna terapia z niezłym skutkiem trwała pół roku, a ze specjalistą przecież pewnie byłoby jeszcze krócej.
        Oczywiście, wszystko zależy od stanu wyjściowegowink)).
        • tricolour Nie wiem czy o wiele krócej... 23.08.06, 21:47
          ... bo to nie specjalista odwala robotę tylko pacjent pod okiem specjalisty.
          Dlatego nie wierze w ozdrowieńcze terapie trwające weekend. To za mało czasu.

          Ale podkreslam, że warto od czegos zacząć, oswoić sie z myslą, że potrzebna jest
          pomoc, znaleźć chcęci w sobie i... popracować.
          • kruszynka301 Re: Nie wiem czy o wiele krócej... 23.08.06, 21:53
            u mnie raczej na pewno krócej, bo w pierwszych tygodniach miotałam się po omacku - np zaczęłam czytać "Proces" Kafki. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i pogłębiebiu stanu depresyjnego, doszłam do wniosku, że nie tędy droga - pewnie specjalista by mi o tym powiedział od razuwink.

            Ale na koniec i tak kupilam rower, i to był strzał w dziesiątkę oraz najlepsza terapia, dodatkowo na łonie naturywink.

            Uważam, że nawet tygodniowe warsztaty przydadzą się dziewczynom - to drobny kroczek, ale w dobrym kierunku.
            • tricolour Też tak uważam, że to krok w dobrym kierunku. 23.08.06, 21:57
              Ja zrobiłem inaczej, bo lubie rozwiązania... inżynierskie. Polazłem do
              psychologa (o czym juz kiedys pisałem) i zostałem tam grubo ponad rok, bo widac
              była taka potrzeba, a zajmowaliśmy sie... wieloma sprawami.

              Co wyszło - sama widzisz.

              smile)
              • buba77 Re: Jaka terapia? 23.08.06, 23:24
                Rozwój osobisty, nie terapia. czy my wyglądamy, że potrzebujemy terapii?
                No chyba że coś więcej z p. Wiesławem, ale mnie się widzi że to nie przejdzie.
                • tricolour Owszem - wyglądacie :)) 23.08.06, 23:28
                  Człowiek, który nie potrzebuje terapii jest zainteresowany gdy mu sie coś
                  takiego poleca. Z ciekawości.
                  Człowiek wystraszony (zakompleksiony, z problemami) od razu sie dystansuje.

                  smile)
                  • buba77 Re: Owszem - wyglądacie :)) 23.08.06, 23:33
                    E tam ja jestem jak najbardziej zainteresowana choć jeszcze nawet nie wiem co
                    to bedzie
      • nangaparbat3 Re: Ciekawi mnie ile to trwa... 23.08.06, 23:31
        tricolour napisał:

        > ... bo jak kilka godzin, czy nawet dwa dni z weekendu, to nie za bardzo
        wierzę
        > w
        > wielkie przeistoczenie. O ile dobrze pamietam smile)) to sens maja te zajęcia,
        > które trwają z rok...
        >
        > Ale sam pomysł uważam za bardzo dobry!! Najwyższy czas zostać motylem.



        Alez to nie ma byc terapia - relaks raczej - czynny.
        Na terapie oczywiscie trzeba wiecej czasu.
        Chociaz cuda sie zdarzaja - kilka godzin zajeć z pania choreoterapeutka
        odmieniło moje zycie na lepsze.
        • buba77 Re: No widzisz Tri 23.08.06, 23:39
          nie czytasz ze zrozumieniem.
          Późno już, więc jesteś usprawiedliwiony.

          A jeśli chodzi o terapie, to bardzo popularne są warsztaty nawet jednodniowe.
          Pewnie, że długa terapia może być bardziej efektywna, ale krótki warsztat także
          potrafi nieźle oczy otworzyć. Wszystko zalezy - tak jak zresztą powiedziałeś -
          od gotowości i chęci delikwenta.
          • tricolour Najważniejsza jest ochota :))) 23.08.06, 23:46
            Potem ważna jest gotowość, a na końcu potrzebna jest uległość...

            tongue_outP
            • buba77 Re: Najważniejsza jest ochota :))) 23.08.06, 23:53
              wiesz u kobiet to akurat bywa odwrotnie. Dlatego potrzebujemy terapii...
            • nangaparbat3 Re: Najważniejsza jest ochota :))) 24.08.06, 00:11
              tricolour napisał:

              > Potem ważna jest gotowość, a na końcu potrzebna jest uległość...
              >
              > tongue_outP

              No jak sie trafi na terapeutke dominę... Znam jedna taką, produkuje sie na
              forum "macochy". Aż skora cierpnie, jak pomyslę, że mozna w realu wpaść w jej
              łapki.
    • jesiennapani Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 24.08.06, 09:11
      b. dobry pomysł.
    • anja_pl Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 24.08.06, 11:11
      jestem zainteresowana, chętnie przyjadę, ewntualnie mogłabym kogoś z Wrocławia
      lub okolic zabrać

      • libra22 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 24.08.06, 14:23
        Ja się zastanawiam, czy jak jestem przed rozwodem to też się kwalifikuję?
        Bo ogólnie bardzo chętnie, jeśli nie przekroczy to moich możliwości finansowych.

        Zgadzam się z tri, co do pożyteczności terapii - mi bardzo pomogła i żałuję, że
        nie mogłam jej dalej pociągnąć ze względów właśnie finansowych.
        • libra22 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 24.08.06, 15:19
          Acha - jeśli jesienią, to nie wiem, bo jeszcze mam studia.
    • nangaparbat3 Re: tylko dla samotnych rozwodek 30+ 24.08.06, 22:05
      Dobry wieczór, to ja.
      Własnie skończyłam list do pana S. Jutro sie dowiem, na jaki adres to wysłać
      (mam nadzieje, ze się dowiem). Tak że sprawa sie posuwa. Pozdrawiam Wszystkie!
      • nangaparbat3 Asiu 69 25.08.06, 20:22
        napisałam priva smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka