anetazw
31.08.06, 10:21
Witam wszystkim
podczytuje Wasze forum od jakiegoś czasu.
Nie wiem co mam napisać bo tyle myśli kłębi mi się w głowie i tak bardzo
czuję się zraniona.
Do tej pory pisałam o sobie na forum "Brak seksu w małżeństwie" - ale
niestety oprócz braku seksu pojawiło się wiele zachowań które bardziej mnie
przybliżają do rozwodu.
Mam 27 lat, znamy się od 10 lat a od 5 jesteśmy w małżeństwie.
Mamy 3 letniego synka.
Dziś powiedział mi ze chce rozwodu tyle tylko że nie ma odwagi pójść do sądu,
więc albo zrobimy to razem albo ja sama pójdę.
Do tego powiedział że czuje do mnie wielkie przywiązanie i wiele innych
pozytywnych uczuć tyle tylkmo że nie jest to wielka miłość.
Co dalej...??