an72 10.09.06, 20:34 ...sis pozwalam Ci na pierwszy wpis a potem bijemy sie...jak za starych dobrych czasowDD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:36 ale pudeleczko, mysmy sie tlukly na piachy, a nie w kisielu DDDD Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:37 kurrrrrr..cze z wrazenia literke zzarlam Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:40 o przepraszam, ja w kisielu nie gustuję Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:41 pudeleczko_75 napisała: > o przepraszam, ja w kisielu nie gustuję Wiesz, ja juz myslalam o meskich forumowych rodzynkach. Bo my przeciez "wredne wydry" vel niektore to nawet wielblondynki jestesmy DD Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:45 jest taki co o wrednych rozwódkach ma czelność pisać)) ale on na krótko - wróci do telimeny) Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:48 Mrowki mu lapac!!!! to jest to! Tylko gdzie on teraz mrowki znajdzie?? jesien idzie... chyba mu trzeba troche podrzucic, bo inaczej to... ojjjj Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:40 Bo najpierw sie je lunch, a potem zadyme robi. Mnie tutaj kolega w offie ostrzega, ze za chwile bana na forum zarobie, jak zloto Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:40 mysmy sie na co tlukly bo nie rozumim( jak mowi Filip)....ja pamietam wyrywanie wlosow...i wyzwiska.....to juz wiecej niz 20 lat Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:41 a kto ciebie ostrzega? ktory to kolega? Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:42 Na piesci, sis, na piesci. Wyrywanie wlosow jakos szybko nam minelo, bo szkoda bylo blond loczkow kazdej, a siniaki szybko zlazily PP Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:43 tyyyyyyyyyy to co po jednym szarpnieciu Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:45 ILE JEST? Gdzie to widac do cholery? Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:45 phokara napisała: > ILE JEST? > > Gdzie to widac do cholery? Przy tytule forum (w nawiasie) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:46 13monique_n napisała: > phokara napisała: > > > ILE JEST? > > > > Gdzie to widac do cholery? > Przy tytule forum (w nawiasie) > strasznie szybko sie zmienia)) Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:46 Pho na numerkach to sie chyba znasz.... na szczycie ten numerek jest...znaczy sie na gorze Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:48 Nie znam sie na numerkach, nie na matematycznych. Bede trzaskac i liczyc na cud, ze trafie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:49 na numerkach sie nie znasz???? Do kogo ta sciema??? I masz te, no....o....fobie, ktora moj syn tak ladnie upraszczal DDD Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:45 ja bym wolala jednak piesci - wlosy mi wlasnie ladnie odrastaja PP Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:47 Pho szuka...no nic jeszcze tylko 11 albo i mniej wpisow Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:48 jakoś mi się nieregularnie zmianiają te numerki) Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:49 bo ja z daleka klikam ... pewnie dlatego Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:49 Jestem u znajomych i wlasnie sie zamknelam w pokoju kumpeli i klepie w komputer. Zamiast pic. Jak nie wstrzele sie w te 50 to mnie trafi. I tak wszyscy mysla, ze cos mi sie stalo w glowe. Albowiem moje zycie wirtualne jest nikomu nieznane. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:50 gdzie Jarkoni przy tej liczbie?? Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:51 > ja bym wolala jednak piesci - wlosy mi wlasnie ladnie odrastaja PP Z tego amoku przeczytalam "piersi" i mnie zatkalo. No ja wiem, ze one chyba tak ladnie nie odrastaja... ale i tak sie zdziwilam. Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:52 Nie, ja w ogole nie wiem o co chodzi!! Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:52 hehe jest 5 wpisow o tej samej godzinie w tym 3 Pudeleczka..hehe no i kto wygral? wiem!!!!! Pho wygrala...bo mialo byc 50k przed rocznica i jest bravo Pho!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:55 Fakt, Pho sie zalozyla z Jarkonim, ze najpierw 50000, a potem 2 rocznica... no to prosze panstwa pijemy, co kto ma pod raczka (Pho ma najfajniej, bo juz na impre dotarla ) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:05 Fakt, Pho sie zalozyla z Jarkonim, ze najpierw 50000, a potem 2 rocznica to chyba na watku o rozpoczeciu forum jarkonii pisał pho zdrowie Twoje!!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:53 jak to sprawdzic???? Pho, nie martw sie, to takie syyympatyczne zycie wirtualne. Teraz Jarkoniego trzeba sciagnac i mozemy sie nawet zgodzic, ze we czworke stuknelysmy te 50000 - po butelce wina na leb )) Co Wy na to, moje drogie??? Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:54 Nie moge z tym wypozyczonym komputerem. nawet nawiasu przy tytule nie moge znalezc. Buuuuuuu.... Nie bawie sie z Wami. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:55 baw się baw, ja miałam pracowac, a się bawię) Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:55 to masz problem bo my sie z Toba bawimy Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:56 Poniewaz ja nie widze i nie rozumiem, to zakladam (slepo), ze wygralam i ide po whisky. Raz w zyciu moge chyba cos wygrac do cholery. Jakis "twoj szczesliwy numerek" na dzisiaj, haha Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:58 ja też nie rozumiem, skąd wiadomo, że to my? ale zabawa przednia) Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:00 pudeleczko_75 napisała: > ja też nie rozumiem, skąd wiadomo, że to my? Bo sprawdzalam liczbe postow przed kazdym wyslaniem. I te o 20.50 stuknely w 50 tys. > ale zabawa przednia) No jasne Jakzeby inaczej Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 20:59 phokara napisała: > Poniewaz ja nie widze i nie rozumiem, to zakladam (slepo), ze wygralam Pho, Ty zawsze wygrywasz. Whisky wez, bo co ma sie marnowac. Ja pomysle i wybiore pomiedzy zubrowka i bialym winem (oo, piwo kanadyjskie mam) D > Jakis "twoj szczesliwy numerek" na dzisiaj, haha DD haha, a jakies szczegoly? Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:00 wszystkie numerki sa szczesliwe a wszystko zalezy od punktu widzenia tudziez lezenia... ide pic resztke Alize bo cos mi zostal uraz do whisky po...... PPP Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:19 An, skarbie, po czym Ci zostal uraz do whisky... a? Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:22 po 27.o2.2006...przed przeszkadzajacym odglosem suszarki i ewakuacja lotniska i nieplanowana noca Paryzu...pamietasz juz Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:23 Pho, ja mysle, ze to po wisniach w spirytusie... jej oskarzenie pod adresem whisky jest nieco na wyrost, jakby... wiesz, ten ocean Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:25 wisni nie pamietamPPP a ocean to ja mam w glowie... i woda i szumi i niebiesko i glebokoDD Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:30 no, to przeciez mowie, ze wisni nie pamietasz i dlatego oskarzasz whisky, ktora, jako zywo nikomu zaszkodzic nie mogla. Byla juz zreszta, jakby deserem po entree i daniu glownym z pucharow Pho ... dalej nic? Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:41 A nie juz pamietam. Wisnie. Susze. Suszarke. Samolot. Odlot. swita, swita... Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:07 phokara napisała: > A nie juz pamietam. Wisnie. Susze. Suszarke. Alarm bombowy...kawa... ten, taki jeden, co mu powiedzialas, ze najpierw kawe, bo dopiero przyszlas D >Samolot. opozniony >Odlot. Tez... reszta jest milczeniem > swita, swita... DD Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:01 Prosze mi teraz przywiezc ten szczesliwy numerek. Dowoz gratis. ps. Dzwoni Moni (jaki rym) i krzyczy do sluchawki, ze mam szybko na forum, bo ma stuknac 50 tysiakow. Dobrze, ze moi znajomi zyja ze mna juz dlugo, wiec ich w ogole nie dziwi czemu ja natychmiast musze sie podlaczyc do komputera. Ale kaszana. Jednak dobra kobieta z tej Monique, bo mogla nie dzwonic i sama (sie) nastukac. Ale moze 50 000 numerkow to nawet dla niej (jednej) za duzo. No to mamy bal samic! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 21:03 50 000 numerków dla kzdej z nas byłoby chyba za dużo)) Odpowiedz Link
13monique_n Ja nie lubie... 10.09.06, 21:11 ... (sie) sama stukac... poplakalabym sie z zalu Odpowiedz Link
13monique_n Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 20:57 ... my sie z Toba ZAWSZE BEDZIEMY bawic, nawet jakbys cos zepsula, albo nie miala najlepszego dnia, no wez. I tak wygralas, a w sumie wszystkie wpisalysmy sie o tej samej godzinie we 4. I Jarkoni ma ambaras DDD Odpowiedz Link
an72 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:02 piwo kanadyjskie bleeeeeeeee no chyba ze cos masz z microbrowaru....juz lepiej pij tutejsze whisky Odpowiedz Link
phokara WE CZTERY.... 10.09.06, 21:04 ... WALNELYSMY 50 000 NUMERKOW????? o ja p....o prostu sie wzruszylam. Odpowiedz Link
phokara Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:15 > duzo pho prawda))) Chyba zadzwonie do Exa i mu oznajmie te radosna nowine... To oczywiscie zart, ale ja juz plakam ze smiechu na sama mysl! Odpowiedz Link
13monique_n Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:21 phokara napisała: > > duzo pho prawda))) > > Chyba zadzwonie do Exa i mu oznajmie te radosna nowine... > To oczywiscie zart, ale ja juz plakam ze smiechu na sama mysl! Pomyslalam o tym samym dla siebie i tez sie poruczalam ze smiechu DD ale my jestesmy wredne wydry, nieuleczalne. Nic dziwnego, ze exowie od nas uciekli hahaha Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:24 > > > Chyba zadzwonie do Exa i mu oznajmie te radosna nowine... > > To oczywiscie zart, ale ja juz plakam ze smiechu na sama mysl! > Pomyslalam o tym samym dla siebie i tez sie poruczalam ze smiechu DD ale my > jestesmy wredne wydry, nieuleczalne. Nic dziwnego, ze exowie od nas uciekli > hahaha mój chyba zawału by dostał, i tak mu ciśnienie skacze)))) Odpowiedz Link
phokara Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:29 I jeszcze trzeba na koncu dodac ten magiczny tekst to.ja.kas. Czyli pelna wersja dla Exa brzmi: Wlasnie walnelam 50 000 numerek, ty RUINO SEXUALNA, ty... nieeeee, nie moooooge. Odpowiedz Link
13monique_n Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:32 phokara napisała: > I jeszcze trzeba na koncu dodac ten magiczny tekst to.ja.kas. > > Czyli pelna wersja dla Exa brzmi: > Wlasnie walnelam 50 000 numerek, ty RUINO SEXUALNA, ty... > > nieeeee, nie moooooge. DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Dzieci na mnie z niepokojem sie gapia, bo ja juz tutaj wyje ze smiechu !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:44 haha.... nie, no jestesmy wydrami. Musze zdementowac. Moj Ex nie byl zadna ruina. Tylko zwyklym pustostanem. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:47 o to tak jak mój do czasu, gdy go ktos nie zamieszkał) zyta ale nie z miesnego Odpowiedz Link
13monique_n Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:51 phokara napisała: > haha.... nie, no jestesmy wydrami. Fakt. Ale nazwac prawde to juz jest duzy sukces > Musze zdementowac. Moj Ex nie byl zadna ruina. Tylko zwyklym pustostanem. Tak mnie natchnelo... ani ruina, ani pustostan (on wrecz dogeszczal zaludnienie DD), to wobec tego jak to okreslic? - szklane sciany i drzwi? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:53 wobec tego jak to okreslic? - szklane sciany i drzwi? drzwi bez klamek)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 22:07 pudeleczko_75 napisała: > wobec tego jak to okreslic? - szklane sciany i drzwi? > drzwi bez klamek)) Cos w ten desen. Tylko jak sie okazuje, blond charakterek, podkrecony, tnie jak diament Odpowiedz Link
13monique_n Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:08 phokara napisała: > ... WALNELYSMY 50 000 NUMERKOW????? > > o ja p....o prostu sie wzruszylam. no, jak widac, jestesmy nie do zdarcia, Tri zreszta twierdzil, ze to OK. Tylko jego zdaniem na jedzenie to do domku trzeba wracac DD (Jarkoniemu tlumaczyl). Pomidorowa, kochana, pewnie, pewnie, zapraszamy - tutaj nieco dziko, bo dwa blizniaki (nie od pary) szaleja, ale dajemy rade DD Odpowiedz Link
phokara JESTESMY GENIALNE!!!!.... 10.09.06, 21:10 Powaga. Baby, Wielblondynki, Wydry i Czarownice - Wasze zdrowie! Odpowiedz Link
phokara Re: WE CZTERY.... 10.09.06, 21:08 Cudownie.... stukaja mi tu w drzwi i pytaja, co ja wlasciwie robie? No nie wiem, powiedziec im "jeszcze moment, bo wale 50 000 numerek???" Dobre. Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:02 A czy ja hmmm..nowa się dołączyć mogę ? Mam tu jakieś ciastka, paluszki sałatkę i jakieś % ty tyż się znajdą Odpowiedz Link
an72 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:06 robimy imprezke wirtualna( chwilowo) 50 000 numerkow wszyscy mile widziani z procentami i bez Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:07 ja winko chilijskie w kileszku) tylko jeden bo muszę pracować Odpowiedz Link
13monique_n Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:09 pudeleczko_75 napisała: > ja winko chilijskie w kileszku) > tylko jeden bo muszę pracować Ty juz nie sciemniaj z ta praca, bo my dzialamy jakos tak - rozpraszajaco... ekhm <rumieniec>... i potem na przyklad dziwek suszarki do wlosow jakos przeszkadza Odpowiedz Link
an72 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:10 tyyyyyyyy sis a te hmm dziwki skad.... czyzby to dzwiek mial byc? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:11 50.000 nu,erków to i dziwki się pojawiły))) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:15 straszna ta literówka monique))))) Odpowiedz Link
phokara Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:17 hahahaha.... sie popisala i nam nakomplementowala! Odpowiedz Link
13monique_n to do suszarki bylo, nie do nas... 10.09.06, 21:26 ... poczekajcie, poczekajcie, zaraz tu sie bet zjawi i ona juz nie bedzie miala literowek (kurde, 3 rozne klawiatury to smierc przy szybkim pisaniu buuuuuuuuuuu) Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: to do suszarki bylo, nie do nas... 10.09.06, 21:29 No nie mow monique że tu bet się zjawia ? Odpowiedz Link
phokara Re: to do suszarki bylo, nie do nas... 10.09.06, 21:31 Bet jest wszedzie! co to bedzie, co to bedzie... Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: to do suszarki bylo, nie do nas... 10.09.06, 21:37 No nie ma to jak bet{cikowe}... Odpowiedz Link
an72 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:09 wiesz niektore kieliszki sa wielkosci pucharu stanley'a....pare litrow sie zmiesci... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:15 Jezuuuuuuuuuuuuuuuuu, Pho ma takie. Pamietasz Sis, u Pho??????boszzzzzz Odpowiedz Link
an72 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:16 pamietam...troche...bo potem to juz nie pamietam.... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:18 an72 napisała: > pamietam...troche...bo potem to juz nie pamietam.... Potem to juz bylo gdzie indziej PP i nie zwalajmy wszystkiego na Pho DD, bo sie zniecheci. Odpowiedz Link
phokara Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:16 Mam! Bo ja od serca polewam... a nie tam jakies 'po kropelce i wcierac!' Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:17 mama takie wazne pismo do napisanie, i mi się nie chce!!!! przez te 50.000))))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:17 phokara napisała: > Mam! Bo ja od serca polewam... a nie tam jakies 'po kropelce i wcierac!' never ever bym nie pomyslala, zeby w Ciebie taka kalumnia rzucic. A tekst kupuje DDDDD Odpowiedz Link
an72 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:17 szkoda tylko ze niektorzy po takiej ilosci nie pamietaja jaka szczodra jestes Odpowiedz Link
phokara Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:21 A ktorzy nie pamietaja? Bo ja tez tych ktorych nie pamietam, haha. (polewajac nie zapominam o sobie, bo to grzech smiertelny) Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:21 ja się chyba dziś wycofam bo nie wiem o so hoszi no nie wiem noooo i nooo Odpowiedz Link
phokara Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:26 Nie przejmuj sie. Nie zawsze trzeba wiedziec o co chodz, zeby bylo wesolo. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 22:12 Najlepiej się bawi najmniej zorietowany w sytuacji albo tępy na tyle, że nie jest w stanie zrozumieć istoty dowcipu. Kto to jest, łatwo poznać po minie. Odpowiedz Link
13monique_n Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:27 .. nie pekaj.... zostan. pudeleczko udaje, ze pismo "wazne" pisze, ale zaraz tu wroci a my sie z siebie ponabijamy. hehehe Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:29 no dokładnie, zaostań, ja tez jestem prawie nowa - tylko sześciotygodniowa) i zalapałam się na 50.000 numerków)) oj eks nie tylko zawału ale i wylewu dostanie))) Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:32 No patrz a ja 50.00 tyś numerkow w ciagu jednego dnia To jest to !!! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:33 to ja bym powiedziała, że Ty masz nerwy kobito!!!! Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:38 ojjjj stalowe to one nie są o nie nie nie Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:43 pomidorowa5 napisała: > ojjjj stalowe to one nie są o nie nie nie Sie nie doceniasz???? Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:47 Sie doceniam ,ale nerwowa jestem i cóż zrobic ? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 21:48 pomidorowa5 napisała: > Sie doceniam ,ale nerwowa jestem i cóż zrobic ? Meliska i nie dawac sie... nerwy z .. tej... no... stali, to przereklamowane sa Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Pomidorowa, no cos Ty... 10.09.06, 22:14 Borykam się z tym samym problemem. Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 21:28 chyba,że mnie ktoś chociaż troszkę oświeci albo ... domyśl się babo sama nie? Odpowiedz Link
13monique_n Pomi,... to po kolei 10.09.06, 21:37 czego nie rozumiesz? 50.000 numerkow? Czy naszych - nieco ekhm - wspomnien z realu (3 sztuki sie znaja, z tego 2 to siostry, a 3 to wlasciwie tez, tylko sie w innej rodzinie urodzila, ale to nam nie przeszkadza DD). Pytaj DD Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Pomi,... to po kolei 10.09.06, 21:39 to ja już wszystko wiem siostrzyczki Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pomi,... to po kolei 10.09.06, 21:41 pomidorowa5 napisała: > to ja już wszystko wiem siostrzyczki Hahhaa, ale nic to... to jeszcze nie jest sEXmisja, slowo (smutne by to bylo - tak na marginesie) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Ty, Pho, nie badz taka... 10.09.06, 22:10 Po takiej przerwie co ja mam powiedzieć? Pewnie o to samo, co zawsze na forum: trochę poważnych rozmów, zwykłe pogaduchy, dowcipy i żarty. Rozwodnicy się nudzą, a pośmiać każdy się lubi. Odpowiedz Link
an72 Podsumowanie 10.09.06, 21:27 ...jak czlowiek nastuka 50 000 numerkow to od razu robi mu sie dobrzeDDD i robi mu sie dobrze i robi mu sie dobrze....DDDDDDDD Odpowiedz Link
13monique_n Re: Podsumowanie 10.09.06, 21:28 an72 napisała: > ...jak czlowiek nastuka 50 000 numerkow to od razu robi mu sie dobrzeDDD i > robi mu sie dobrze i robi mu sie dobrze....DDDDDDDD czlowiek? czy kobieta? Bo tu juz bylo kiedys takie rozroznienie, wiec ja sie z gory chce upewnic... I pewnie, ze dobrze DDDDDDDDD Odpowiedz Link
an72 Re: Podsumowanie 10.09.06, 21:30 wiesz czlowiek moze byc tylko czlowiekiem...ale kobieta moze byc i czlowiekiem i kobieta i nawet blondynka czyli all-in-1 Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Podsumowanie 10.09.06, 21:31 ja jestem blondynką i kobietą i chyba człowiekiem ) to 3e1 ale nie jestem pewna czy all-in-one)0 Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Podsumowanie 10.09.06, 21:44 a pózniej to już niedaleko do ł albo OOBE ciekawe czy ktoś wie o co chodzi Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Podsumowanie 10.09.06, 22:17 Może ktoś wie, ja nie wiem. Postępuje starość. Odpowiedz Link
tricolour To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:29 ... że nie jest ważne gdzie człowiek głodnieje, ważne by jadał w domu. Odpowiedz Link
13monique_n Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:41 Triiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, witaj DDD Rozruszasz nas ))) Co podac? Wino? Piwo? (kanadyjskie) Whisky? Czy alize (mniam, ale nie wszyscy lubia)? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:41 no i gdzie jest Ojciec załozyciel?? co to za lekceważenie!!! Odpowiedz Link
an72 Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:43 no wlasnie OZZZZZZZZZZZZZZZZZZ gdzie jestes???? taka imprezka z numerkami nie zdarza sie za czesto... Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:45 Będzie miał co żałować ojjj będzie. Odpowiedz Link
phokara A CZY JA SIE ZALOZYLAM 10.09.06, 21:47 ... o cos? Czy o nic? W sensie z Jarkonim? Bo nie pamietam. Ale znajac zycie, to skoro wygralam (z wasza pomoca), to pewnie o nic. Frajerka! Odpowiedz Link
13monique_n Re: A CZY JA SIE ZALOZYLAM 10.09.06, 21:53 zalozylas sie, nie pamietam juz czy materialnie o cos, ale to oczywiste, ze o butelke czegos dobrego... co mamy mu wmawiac - wino? whisky? czy porto? (kurcze cos mi ten trunek z glowy wyjsc nie moze ;-DDD) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: A CZY JA SIE ZALOZYLAM 10.09.06, 22:19 phokara napisała: > Ale znajac zycie, to skoro wygralam (z wasza pomoca), to pewnie o nic. A sama wygrana nie przedstawia dla Ciebie żadnej wartości? Odpowiedz Link
13monique_n Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:48 Jakbys zgadla, bedzie tu potem rozpaczal i kazal sie pocieszac ))) Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:49 Pocieszamy tylko w fontannie... Odpowiedz Link
an72 Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:51 fontannie koniecznie ale tylko tej we Wroclawiu... Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:52 Innych brak? Mam jedną zaprzyjaźnioną w Krakowie. Noooooooo, nie bądźcie takie Odpowiedz Link
13monique_n Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:53 We wroclawskiej Tri ma sie wykapac... a do Krakowa tez sie wybierzemy DD to w sumie niedaleko Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:54 We Wrocku zarezerwował tylko Tri Odpowiedz Link
13monique_n Re: To dlatego mówiłem... 10.09.06, 21:55 daleko_do_siebie napisała: > We Wrocku zarezerwował tylko Tri Bo on tutejszy, znaczy wroclawiowy (tutejszy dla mnie ) Odpowiedz Link
an72 Pho... 10.09.06, 21:53 ja nie pamietam czy o cos czy o nic z tym ze sama wygrana to jest juz cos czyli chyba o cos sie jednak zalozylas...ale wiesz moja pamiec szwankuje...a tak wogole to najlepiej zapytaj mojej biologicznej sis ona Ci ze szczegolami powieDDDD Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 21:54 an72 napisała: > wogole to najlepiej zapytaj mojej biologicznej sis ona Ci ze szczegolami powie: > DDDDD A mozecie nie demonizowac mojej nieco wyostrzonej pamieci??? Czy to za mala kara, ze ja sie nawet upic nie moge, bo i tak wszystko pamietam????? PPP Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: Pho... 10.09.06, 21:56 Ani chybi - kolejna Matka Teresa... Też tak mam. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 21:58 daleko_do_siebie napisała: > Ani chybi - kolejna Matka Teresa... Też tak mam. Lecze sie i mam pewne postepy!!! DD Ale na alkohol dalej jestem odporna - chlip Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 10.09.06, 22:00 Za daleko mieszkasz. Ja bym Cie wyleczyla blyskawicznie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:01 phokara napisała: > Za daleko mieszkasz. Ja bym Cie wyleczyla blyskawicznie. szukam pracy w Waraszawie - jak uslyszeszysz - DDD to ja w te pedy DD (no, prawie ;-D) Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 10.09.06, 22:10 Ja Ci znajde tu prace, jesli to ma Cie sciagnac w poblize. Dopiero bedzie zadyma. Tylko nie wiem co z konserwa i artystka... moga wykonczyc stara ciotke. A zreszta, zaryzykuje... Twoj Ex bedzie przyjezdzal do dzieci a ja wystapie w roli opiekunki. CZUJESZ??? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:12 phokara napisała: > Ja Ci znajde tu prace, jesli to ma Cie sciagnac w poblize. Dopiero bedzie > zadyma. Tylko nie wiem co z konserwa i artystka... moga wykonczyc stara >ciotke. A cos Ty.. oni Cie kochaja! W dodatku - kto wykonczy kure znoszaca zlote... trzy bity? co??? albo fanty?? choras? szukaj szukaj (bardzo powaznie) > > A zreszta, zaryzykuje... > Twoj Ex bedzie przyjezdzal do dzieci a ja wystapie w roli opiekunki. CZUJESZ??? MNIAM MNIAM... Pychota! On Cie od roku zaocznie kocha nad zycie !!! Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 10.09.06, 22:14 Ja tez go kocham - od zawsze - na zawsze, haha, jak w haselku reklamowym PP. Bede szukac. W koncu egoistycznie zauwaze, ze mam w tym wlasny interes!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:17 phokara napisała: > Ja tez go kocham - od zawsze - na zawsze, haha, jak w haselku reklamowym PP. To go zareklamuj, moze go sobie jakas mila dama wezmie izaabsrobuje go na dobre, zebym ja juz nie slyszala zadnych ckliwych plot tutaj... co? pliss.. > Bede szukac. W koncu egoistycznie zauwaze, ze mam w tym wlasny interes!!! Trzymam za slowo DD A o Twoj interes obiecuje dbac (jak czesto lubisz jadac pierogi? Ruskie znaczy?) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pho... 10.09.06, 22:18 ja nie wiem o czy Wy piszecie, ale mi tu o piserogach ruskich nie gadać odkąd wywaliłam eksa nie ma kto gotować, więc lekko nie jest)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:21 pudeleczko_75 napisała: > ja nie wiem o czy Wy piszecie, ale mi tu o piserogach ruskich nie gadać To ja sie przyznam - to leczenie sie z syndromu Matki Teresy nie tknelo checi oraz pewnych, nie da sie ukryc, predyspozycji do robienia ruskich pierogow. <rumieniec> >odkąd wywaliłam eksa nie ma kto gotować, więc lekko nie jest)) Ucz sie, albo znajdz kucharke - to tansze i mniej ryzykowne niz wdawanie sie z tego powodu w nowy zwiazek ;-DDD Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pho... 10.09.06, 22:24 Ucz sie, albo znajdz kucharke - to tansze i mniej ryzykowne niz wdawanie sie z > tego powodu w nowy zwiazek ;-DDD tak... ten powód nie będzie najwazniejszy) ale zjadlabym dobry obiad, którego nie muszę robić sama. ten mój eks miała ogromną wade- nawet jak mnie zdradzał (o czym nie wiedzialam przecież), to co sobota i niedzirla sniadanie bylo do łózka, albo do stołu - czekało az wstane łajdak rozpuścił mnie troche. jeszcze bardzoej go za to nie lubie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:27 pudeleczko_75 napisała: > tak... ten powód nie będzie najwazniejszy) ale zjadlabym dobry obiad, >którego nie muszę robić sama. Ja tez. zaczekam zatem, az mi sis przyleci, albo Pho zrobi pyszny makaron - mniam mniam... >ten mój eks miała ogromną wade- nawet jak mnie zdradzał (o czym nie >wiedzialam przecież), to co sobota i niedzirla sniadanie bylo do > łózka, albo do stołu - czekało az wstane łajdak rozpuścił mnie troche. > jeszcze bardzoej go za to nie lubie. Lajdak. Racja. Moj byl bardzo "przyzwoity" - juz nie pamietam, kiedy cos takiego sie zdarzylo... wiec szoku nie bylo, jak gotowalam sama i gotuje sama (tylko jak Hun u obcych jadam, bo smakuje to, co nie sama robie ) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pho... 10.09.06, 22:31 > Lajdak. Racja. Moj byl bardzo "przyzwoity" - juz nie pamietam, kiedy cos > takiego sie zdarzylo... wiec szoku nie bylo, jak gotowalam sama i gotuje sama > (tylko jak Hun u obcych jadam, bo smakuje to, co nie sama robie ) no mój lajdak był, starał się bardzo byc dobrym męzem (pewnie tak samo jak dobrym kochankiem swojej kochanki...) i zmylił mnie strasznie. wiec teraz mam problem kto mi zrobi kanapki do pracy) za to dziś bylam tez jak mały hun u tesciowej mojego brata na obiadku)) pyszny był. Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 10.09.06, 21:55 Monique gadaj! Ty pamietliwa jestes. A jak nie pamietasz, ze o cos - to ZMYSLAJ. Odpowiedz Link
an72 Re: Pho... 10.09.06, 21:56 no dobra to jaka wygrana wmawiamy Jarkoniemu?....musimy ustalic...a z wyegzekwowanie poczekajcie az przyjade svp Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 10.09.06, 21:59 Jak przyjedziesz to juz wygramy nowy zaklad. W sensie walniemy ze 100 000 numerkow. My szybkie i efektywne jestesmy. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:00 phokara napisała: > Jak przyjedziesz to juz wygramy nowy zaklad. W sensie walniemy ze 100 000 > numerkow. My szybkie i efektywne jestesmy. Zdrowie pieknych samochodow i szybkich kobiet!!! Marzenie meskich szowinistow PP Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 21:56 phokara napisała: > Monique gadaj! > Ty pamietliwa jestes. A jak nie pamietasz, ze o cos - to ZMYSLAJ. Przeciez juz wyzej napisalam, ze cos wymyslimy i masz zdecydowac co. W koncu trzeba wykorzystac wlskie powiedzonko "se non e vero, e ben trovato" czy jakos tak (czyli nawet jesli to nie jest prawda, to jest to dobrze wymyslone) DD Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 21:59 Pho, to ustal co chcesz, bo tak naprawde - to nam czterem, a w sumie pieciu, bo pomidorowa dzielnie doszusowala na finiszu, dorzucajac swoj powazny watek, Jarkoni wisi po butelce wina, moze byc? Pudeleczko, piszesz pismo, czy nadazasz za nami? Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: Pho... 10.09.06, 22:01 Pisze pismo pewnie. Nadążać będzie za chwilę. Z nami blondynkami nietrudno Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:02 daleko_do_siebie napisała: > Pisze pismo pewnie. Nadążać będzie za chwilę. Z nami blondynkami nietrudno Boszzzzz, Ty tez jestes blondi???? O matko! Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: Pho... 10.09.06, 22:02 Ale tylko do czasu... I tylko blondynkom... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:03 daleko_do_siebie napisała: > Ale tylko do czasu... I tylko blondynkom... I co za debil wymyslil, ze mezczyzni wola blondynki??? Ja sie tylko grzecznie i trzezwo (jeszcze) pytam? he? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pho... 10.09.06, 22:04 oni nie wolą) to my blondynki wmówiłysmy im, ze wolą) więc wolą nie woląc) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Pho... 10.09.06, 22:02 zamiast pisac pismo czytam Wasze pisanie) i juz mi się pracowac wcale nie chce!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:02 phokara napisała: > Cala wine wezcie na siebie. Ja wybieram whisky. Podeslij smsem troche Bo mi winko jakby slabe sie wydaje Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 10.09.06, 22:04 pudeleczko_75 napisała: > ja wino czerwone NIe zachlap kalwiaturki, bo sie zlepi Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:05 Po prostu: gratulacje!!!! Gratulacje przede wszystkim dla Jarkoniego. I propozycja: przyjeżdżaj w piątek, podobno coś obiecałeś Lady P. za wygrany zakład, będzie okazja, by wręczyć osobiście Odpowiedz Link
an72 Dla mnie porto prosze 10.09.06, 22:08 albo skladniki do przygotowania "kamasutry" Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:09 misbaskerwill napisał: > Po prostu: gratulacje!!!! > Gratulacje przede wszystkim dla Jarkoniego. > I propozycja: przyjeżdżaj w piątek, podobno coś obiecałeś Lady P. za wygrany > zakład, będzie okazja, by wręczyć osobiście Misiu, jestes kochany!!!! Ty tez pamietasz!!! Juz nie bedzie wszystko na mnieDD Tylko trzeba okreslic, co jarkoni ma przywiezc Pho na piatek Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:09 > Po prostu: gratulacje!!!! > Gratulacje przede wszystkim dla Jarkoniego misiu jarkoni jakoś dziwnie nie zauważa naszego sukcesu. hm zly jest, że przegapił Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:10 pudeleczko_75 napisała: > > Po prostu: gratulacje!!!! > > Gratulacje przede wszystkim dla Jarkoniego > > misiu jarkoni jakoś dziwnie nie zauważa naszego sukcesu. hm zly jest, że > przegapił Pudeleczko, Ty tak od reki to za dobre wnioski wyciagasz, jak na "nowa" Bystra blondyna, nastepna... boszzzzz Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:13 > Pudeleczko, Ty tak od reki to za dobre wnioski wyciagasz, jak na "nowa" > Bystra blondyna, nastepna... boszzzzz pisalam wczesniej, że eks mi w ramach wytłumaczenia powiedział "bo ty za mądra byłaś" no to sobie korzystam z tego małego móżdżku)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:18 pudeleczko_75 napisała: > pisalam wczesniej, że eks mi w ramach wytłumaczenia powiedział "bo ty za >mądra byłaś" A Ty aby nie byalas zona mojego Ex??? bo argumentacje kiedys wielce podobna slyszalam DD > > no to sobie korzystam z tego małego móżdżku)) So am I DD i dobrze mi z tym Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:19 > A Ty aby nie byalas zona mojego Ex??? bo argumentacje kiedys wielce podobna > slyszalam DD > > z tego co wiem, pierwsza byłam, ale ho nows? )) Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:22 pudeleczko_75 napisała: > z tego co wiem, pierwsza byłam, ale ho nows? ja niby tez... klon??? Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:23 Wpisujemy sie za nasza pieprznieta w glowe kumpele, ktora poszla do kibla. Odlaczymy ja za chwile od komputera, bo ona przyszla do nas na impreze a nie siedziec przy komputerze. Uprzedzamy, ze ona jest na zywo nie do wytrzymania i nie nabierac sie na jej gadulstwo, bo potem z tego tylko placz i zgrzytanie zebami, a faceci padaja jak muchy. Za swoje zachowanie dostanie od nas manto, bo czujemy sie zaniedbani, ale jak ktos jej tu zrobi krzywde to zagryziemy od razu. Zeby nie bylo nieporozumien. Pozdrawiamy groznie zyczliwi tej pkoharze (co to za debilna ksywa) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:26 no własnie się zastanawiam, pho Ty cały czas piszesz z imprezy????? Odpowiedz Link
an72 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:28 Pho idzie balowac, ja do przygotowac kolacje a reszcie milej zabawy zycze...poczytam sobie pozniej Odpowiedz Link
an72 Dzieki wariatki 10.09.06, 22:30 ...lepiej mi troche ps.Pho a moze dla mnie tez pracy w Wawie poszukasz? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzieki wariatki 10.09.06, 22:32 an72 napisała: > ...lepiej mi troche > > > ps.Pho a moze dla mnie tez pracy w Wawie poszukasz? Odlaczyli juz Pho!!! Jutro sobie poczyta. Wa-wo... szykuj sie Odpowiedz Link
an72 Re: Dzieki wariatki 10.09.06, 22:34 ide jaka kolacje przygotowac cos czuje sie wyprana z pomyslow, pewnie jakis potage przygotuje a na drugie bede improwizowac.... bawcie sie dobrze ja poczytam pozniej ...moze za 2-3 godziny Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Dzieki wariatki 10.09.06, 22:34 dziewczyny, ja powoli zbieram się spac, bo pismo muszę rano napisać)) swietnie się bawiłam. dzięki ogromne,. małe pudło-pudeleczko Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dzieki wariatki 10.09.06, 22:35 pudeleczko_75 napisała: > dziewczyny, ja powoli zbieram się spac, bo pismo muszę rano napisać)) > swietnie się bawiłam. dzięki ogromne,. > małe pudło-pudeleczko Wszystkim nam sie lepiej porobilo. Ja tez dziekuje. Cudna ta zabawa byla. jarkoni niech zaluje i szykuje winko. Dobranoc Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:30 phokara napisała: > Wpisujemy sie za nasza pieprznieta w glowe kumpele, ktora poszla do kibla. > Odlaczymy ja za chwile od komputera, bo ona przyszla do nas na impreze a nie > siedziec przy komputerze. Uprzedzamy, ze ona jest na zywo nie do wytrzymania i > nie nabierac sie na jej gadulstwo, bo potem z tego tylko placz i zgrzytanie > zebami, a faceci padaja jak muchy. Za swoje zachowanie dostanie od nas manto, > bo czujemy sie zaniedbani, ale jak ktos jej tu zrobi krzywde to zagryziemy od > razu. Zeby nie bylo nieporozumien. > Pozdrawiamy groznie Odlaczcie ja, odlaczcie. juz wygrala i teraz tylko zadyme robi. poza tym, ja akurat znam Pho - osobiscie. Moje dzieci ja dreczyly na urlopie. Pozdrawiam przyjaciol > > zyczliwi tej pkoharze (co to za debilna ksywa) to zrobmy klub i nastukajmy tym, co zaryzykowaliby bycie dla niej niezyczliwym DDD Odpowiedz Link
a.niech.to Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:36 Cholera, co za hermetyczny wątek.. Przeczytałam i nic nie kumam, a zdarza mi się przecież, że coś chwytam od czasu do czasu. Bystry umysł, stare dzieje.. ehh... Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 10.09.06, 22:39 Kochani, musze spadac. Bo bedzie zadyma. Grzecznie sie wiec zegnam (czujac grozne oddechy za plecami) ps. Moj kumpel zapytal, czy sa na tym forum, jakies fajne laski, powiedzialam, ze wylacznie takie, ktore robia minimum 50 000 numerkow minimum. Staralam sie robic dobry PR ale cos mi sie chyba nie udalo. Bede sie musiala teraz gesto tlumaczyc, juz wszyscy rza ze sie naczytalam 'samotnosci w sieci'. buuuuu... bawcie sie dobrze Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 00:41 jarkoni napisał: > ups.... I tylko tyle????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link
jarkoni Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 01:05 zostawić was na chwilę same, i już namieszały.....I 50.000 i jakieś imprezy, ktoś pisze za Lady P.,nagle ze 200 postów i wyścig do 50 tys, no po prostu nie można was spuścić z oka.... Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 08:51 jarkoni napisał: > zostawić was na chwilę same, i już namieszały.....I 50.000 i jakieś imprezy, > ktoś pisze za Lady P.,nagle ze 200 postów i wyścig do 50 tys, no po prostu nie > można was spuścić z oka.... Ale jesc wracamy do domku PPP (jak Tri mowil - ozesz, ja nie wiedzialam, ze to ma az takie znaczenie D) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 09:17 13monique_n napisała: > Ale jesc wracamy do domku PPP Mam tę szczęśliwą sytuację, że z łatwością żyję bez kolacji, powiem więcej, bez trudu mi przychodzi nie jeść wcale, co nie znaczy, żeby dom nie był potrzebny, mam dzieci. > (jak Tri mowil - ozesz, ja nie wiedzialam, ze > to ma az takie znaczenie D) Wiedzę należy spożytkować. Zyskałam znaczne rozeznanie w kwestii, czego chcę, co muszę, a bez czego jest mi nieźle, znaczy nie musi być. To jest dobre, chociaż po niewczasie. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 09:09 Chłopcze, toniesz w słowach. Spójrz na pana prezydenta: jasno, krótko i konkretnie. Zapomniałam, on ma brata. Podobają mi się obaj. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 09:03 Jeśli należy podrzucać, to najlepiej, gdy zbiorowo. Jeśli chodzi o mnie, mogę pomóc osobiście. Żeby większa była siła, piwa jeszcze nie ruszyłam. Zważywszy na okoliczności, mogę nawet i po dwóch. Odpowiedz Link
jarkoni Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 09:56 Lady P. jeszcze śpi? Poor one...Już się boję, co będzie przy 100.000..... Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:01 Nie spie, nie spie... czuwam w pracy. Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:08 za duzy chyba skrot myslowy, jak na poniedzialek. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:12 nie Pho po prostu czekam do urodzin akurat forum powstało kole moich Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:14 haha... podwojna okazja. Bedzie sie dzialo... Jeszcze po drodze mamy urodziny Monique... i wiele innych okazji. Wlasciwie mozemy balowac codziennie w imie okolicznosci. Odpowiedz Link
jarkoni Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:25 A ja tam zazdroszczę Krakusom, szczególnie Vertigo... Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:35 z takiej zazdrosci to nigdy nic dobrego nie wynika... z wyjatkiem frustracji. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:37 Jarkoni czego Ty zazdrościsz tak naprawadę co? Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 11:59 Pho, a Jarkoni cos wspomnial, ze wygralas i masz nagrode, czy tez mamy mu przypomniec - nawet ryzykujac BANA i zakaz wchodzenia na to forum? Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 12:04 haha... A to dobre! Jak juz raz w zyciu cos wygralam (albo i nie) - to wygralam BANA. Bana od pana. Swietnie, to jest dopiero nagroda. Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 12:17 A Jarkoni znowu dyplomatycznie milczy PPP (teraz ja pracuje na BANA, jak zloto) DDD Odpowiedz Link
a.niech.to Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 12:52 A mnie tam wszystko jedno, najwyżej się gdzieś przeniosę. Banowano mnie już tyle razy, że jeden raz mniej czy więcej to żadna różnica. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 12:37 Nawet nie wiesz, jak cenną rzecz otrzymałaś w prezencie. Tobie dano za darmo, co inni muszą zdobyć. Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 13:22 O nie... ja sobie na tego bana zapracowalam w pocie czola. Albo postow. Odpowiedz Link
crazysoma Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 10:42 > A ja tam zazdroszczę Krakusom, szczególnie Vertigo... no, a w najblizsza sobote Vertigo bedzie zazdroscil, jak sie dowie jakie "laski" byly w piatek na warszawskim spotkaniu... Odpowiedz Link
brzoza75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 13:07 właśnie zauważyłam milczenie znaczące Jarkoniego... Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 13:24 Nie zdziw sie, jak juz nie bedziesz mogla wejsc na forum.... Bedziesz sie musiala przemianowac na wierzba, osika albo sosna. haha. Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 13:29 Kurcze... no... Jarkoni milczy, ale logowac sie moge i posty jeszcze wysylam... brzoza, a Ty? Pho? Odpowiedz Link
jarkoni Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 13:47 Nie było mnie, a co to za bany? O czymś nie wiem?? Odpowiedz Link
brzoza75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 13:51 o kurna był taki moment że nie mogłam parę dni temu..... e tam osika będe miała nick sister of Jarkoni! Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 19:47 jarkoni napisał: > Nie było mnie, a co to za bany? O czymś nie wiem?? Alez nie wiesz, nie wiesz... albo tak jakos dyplomatycznie udajesz, ze nie wiesz, ze za chwile, jak raz jeszcze przypomne, ze niektore dzielne i pyskate foremki nastukaly tutaj 50.000 ekhmm ekhmmm numerkow w jeden wieczor i sie dopominaja uczczenia. Ze nie wspomne o tym, ze Pho wygrala zaklad o 50 tysiecy poprzedzajace 2 rocznice forum. Ani chybi bana dostane, a wczesniej buziaka za caloksztalt z oburzeniem odbierzesz PPPPP Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:19 >Ze nie wspomne o tym, ze Pho wygrala zaklad o 50 tysiecy O zeszzzzzz.... wygralam 50 tysiakow??? No dzieki Moni, zes se w koncu przypomniala, o co byl ten zaklad!!! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:20 kurcze pho 50.000!!! ale kasa, postawisz winko? Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:25 skrzynke cala. A nawet po skrzynce na glowe dla kazdej z czterech dzielnych dam uczestniczacych w nabijaniu numerkow. Oczywiscie, jak kiedys zobacze ta nagrode na oczy, haha. Jak nie to postawie po winku. Po kieliszku dobrego lub po butelce wina 'malinka". Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:27 Jak nie to postawie po winku. Po kieliszku dobrego lub po butelce wina > 'malinka". o malinka brzmi dobrze)) tak czy inaczej Jarkoni coś nie cieszy, chyba się boi płacenia Odpowiedz Link
crazysoma Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:33 "rozkoszna porzeczka" moze byc lepsza p.s zaraz Wam sie miejsce w tym miejscu do pisania skonczy a poza tym jakos trudno Was tu znalezc to moze... Odpowiedz Link
phokara Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:33 Eeeeeee... nastepna do bana! Beda nas tlumy bezdomnych... znaczy bezforumowych. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:37 ale to sobie pozminiamy nicki ja moge byc kartonikiem)) tak jak brzoza osiką nikt nas nie rozpozna!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:50 ale ja juz nie mam pomyslu na innego nicka!!! Kartonik jest coool DDDD i moze sie przerzucimy na nowy watek, babeczki? pt OZ gdzie nasze winko "rozkoszna porzeczka?????? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:52 gdzie ta nasza rozkoszna porzeczka) ok Odpowiedz Link
13monique_n Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:55 pudeleczko_75 napisała: > gdzie ta nasza rozkoszna porzeczka) ok To co? zakladac? Pho sie zorientuje Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: 50 000 ... i co daej? ;) 11.09.06, 20:56 pho na pewno się zorientuje) Odpowiedz Link